Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Komentarze po meczu Siatkarz Wieluń – AZS Olsztyn

Komentarze po meczu Siatkarz Wieluń – AZS Olsztyn

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Pierwsze zwycięstwo Siatkarza Wieluń w PlusLidze sprawiło wiele radości jego trenerowi, który obawiał się tego meczu jak i samego rywala. - Pierwszy set był kluczowy dla dzisiejszego spotkania, on praktycznie ustawił ten mecz - dodał Dacewicz.

Jakub Oczko (kapitan AZS-u Olsztyn): Przegraliśmy sami ten mecz, w dwóch pierwszych setach, mieliśmy sporo piłek na kontrze, ale przez naszą niedokładność nie zdobywaliśmy punktów. Wieluń już w meczu z Bełchatowem pokazał, że potrafi dobrze grać w siatkówkę.

Andrzej Stelmach (kapitan Siatkarza Wieluń): Nie zaczęliśmy dobrze tego spotkania, nie mogliśmy się z Maćkiem Kordyszem spotkać na skrzydle. Ale doszliśmy zespół z Olsztyna w tym pierwszym secie i to był taki przełomowy set, na przewagi. Na pewno Damian dał nam wiarę. Drugi set też mogliśmy przegrać, ale udało się i w trzecim wyszliśmy już na totalnym luzie i zaskoczyło. Spojrzałem tutaj w statystyki, poprawiliśmy zdecydowanie przyjęcie i to było widać. Przede wszystkim zagraliśmy blokiem, trzynaście bloków to na nasz zespół naprawdę bardzo dobrze i to jest nasza siła. Myślę, że jeżeli odrzucimy przeciwnika od siatki to naszą siłą jest blok i dzisiaj to wykorzystaliśmy. Z Bełchatowem nie było tak dobrze, ale dzisiaj się cieszymy, mamy trzy punkty i to jest najważniejsze.

Mariusz Sordyl (trener AZS-u Olsztyn): Nasz zespól zaprezentował się dzisiaj średnio, to bardzo delikatnie powiedziane. Kilka dni temu kluczowym elementem była zagrywka przeciwnika, dzisiaj mieliśmy zdecydowanie lepsze przyjęcie, ale atak niestety był naszą bardzo słabą stroną. Zwłaszcza tak jak wspomniał Kuba w kontratakach tych piłek mieliśmy sporo, spokojne piłki, które z jednej strony mogły być precyzyjniejsze, nie tylko stawiane przez rozgrywacza, ale tez przez innych zawodników. Dużo tych piłek było nieskończonych, nie da się w takim momencie wygrać spotkania, padliśmy tego ofiarą. Ten mecz, co tu dużo mówić, był to słaby mecz z naszej strony, przyjęcie lepsze, ale cóż z tego skoro w ataku mieliśmy tak duże problemy ze skończeniem akcji. Sytuacja stała się troszeczkę trudna, wiaderko zimnej wody na naszą głowę, bardzo chcieliśmy ruszyć do przodu i zdobywać punkty, dzisiaj tak naprawdę wiemy gdzie jesteśmy. Zajmijmy się naszym celem, wygląda na to że aktualnie jesteśmy drużyną, dla której gra w pierwszej ósemce w play-off to będzie realizacja pewnych założeń przedsezonowych. Natomiast w dalszym ciągu nie wpadam w jakąkolwiek panikę po tym spotkaniu i będę również uczulał nasz zespół. Nie chciałbym żeby każdy zamknął się w sobie, poszedł do kąta i sam przeżywał mecze. Mamy przed sobą kolejne spotkania w których będziemy walczyć o punkty, mam duża nadzieje, że w tych meczach będzie lepiej i będziemy się prezentować pewnie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.



Damian Dacewicz (trener Siatkarza Wieluń): Obawiałem się AZS Olsztyn, bo wiem, że w Częstochowie swojej siatkówki nie pokazali. Dzisiaj mogliśmy zobaczyć od pierwszego momentu spotkania jak Olsztyn potrafi grać w siatkówkę. Szczęście, którego brakowało w meczu z Bełchatowem, gdzie nie wykorzystaliśmy dogodnej sytuacji żeby zdobyć punkt, dzisiaj to siatkarskie szczęście w pierwszym secie było po naszej stronie i ta końcówka wygrana dała nam wiarę w to że możemy wygrać kolejną partię. Później wszystko układało się po naszej myśli, ten pierwszy set był kluczowy dla dzisiejszego spotkania, on praktycznie ustawił ten mecz. Zdziwiony byłem początkiem, że zaczęliśmy tak nerwowo, ale stawka tego meczu była bardzo duża, i Olsztyn i my liczyliśmy dzisiaj na punkty, dlatego wyszło w tym pierwszym secie tak nerwowo. Maciek Kordysz na początku nie pokończył paru akcji i ta nerwowość wdarła się w cały zespół. Doświadczenie tych zawodników którzy są ograni w Plus Lidze i dla nich to jest chleb powszedni, oraz dla tych zawodników którzy też są ograni, ale niestety tylko w pierwszej lidze, musiało nastąpić przełamanie, przełamane w dzisiejszym meczu nastąpiło i to nas uratowało. Mecz walki o punkty i cieszę się że to my wygraliśmy i to za trzy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved