Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Jak przystało na lidera

II liga M: Jak przystało na lidera

MKS Sudety Kamienna Góra
fot. archiwum

Dość nietypowo, bo w środę odbył się szlagier gr. II drugiej ligi mężczyzn pomiędzy Sudetami a Czarnymi Rząśnia. Zawodnicy z Dolnego Śląska wygrali bez straty seta, chociaż w spotkaniu emocji sportowych nie brakowało.

Niespodziewanie sypnęło śniegiem, goście mieli do pokonania około 300 km w nie najlepszej aurze pogodowej. Mimo to na początku spotkania objęli prowadzenie 2:0 po zepsutej zagrywce rozgrywającego Sudetów i ataku Sadeckiego . Kamiennogórzanie szybko odrobili straty, a nawet wyszli na „oczko" przewagi, dzięki skutecznej grze Marcina Ciesielskiego i Macieja Zająca . Ten ostatni, niestety dla miejscowych, pomylił się dwukrotnie, do tego as Sadeckiego i tym razem to Czarni prowadzili 7:5. Po obronie ataku Adama Łukasika i kontrze Kurpiela na tablicy świetlnej widniał remis po 13. Pojedynczy bloku Ciesielskiego na atakującym gości i było już 22:18 dla Sudetów i o drugi już czas poprosił trener Czarnych, Dariusz Parkitny . Przerwa nie przyniosła zamierzonych efektów, ciągle utrzymywało się czteropunktowe prowadzenie kamiennogórzan. Set zakończył się po długiej wymianie, którą zakończył Zając (25:21).

Druga partia podobnie jak pierwsza była bardzo emocjonująca. Początkowo to Sudety wyszły na dwupunktowe prowadzenie po dwóch dobrych blokach najpierw Kurpiela i Kwapisiewicza na Kunie , a później Kwapisiewicza i Zająca na Sadeckim . Przewaga ta nie utrzymała się jednak długo. Po błędach w ataku gospodarzy i udanym bloku Krymarysa na Zającu , goście objęli prowadzenie. I tak było do połowy seta. Sudetom udało się dogonić przeciwnika, by potem znowu stracić 2 punkty. Przy stanie 17:15 dla Rząsni, Sudety wzięły się do gry, odrobiły stratę i po chwili wygrywały już 19:17. Przyjezdni nie odpuścili tak łatwo i po dobrych atakach Sadeckiego wyrównali stan seta (21:21). Jednak na nic to się zdało, gdyż popełnione przez nich błędy dały Sudetom dwie piłki setowe. Partia zakończyła się wynikiem 25:23 po ataku Ciesielskiego .

Tak jak w pierwszej odsłonie Czarni zaczęli od prowadzenia. Atak skończył kapitan przyjezdnych, Michał Krymarys . Chwilę później zagrywkę popsuł rozgrywający z Rząśni. W następnej akcji dwoma pięknymi obronami popisał się libero gości, Damian Mikołajczyk , a kontrę skończył Adam Łukasik , który całkiem nieźle radził sobie w nowej roli (przyjmującego), a ubiegłych sezonach grał na ataku. Walka toczyła się punkt za punkt, raz jedni, raz drudzy wysuwali się na nieznaczne prowadzenie. Przy stanie 8:8 żółtą kartką został ukarany Kurpiel , za nadmierną ekspresję po udanym ataku w stronę rywala. Po bloku Krymarysa i Kuny na Zającu mieliśmy remis po 16. Mimo to w kolejnych akcjach punkty zdobywali gospodarze: Kurpiel skutecznie zaatakował, Sadecki posłał piłkę w antenkę, a asem serwisowym popisał się Jerzyk . O czas poprosił Parkitny . Jednak kamiennogórzanie nie odpuścili, prowadzili już 22:18, kibice zaczęli przygotowywać się do fety, gdy 3 błędy z rzędu popełnili gospodarze. Szybko zareagował trener Jacek Kurzawiński , który „wezwał" zawodników do siebie na 30 sekund. Po czasie skutecznie zaatakował Ciesielski (23:22). Za chwilę tym samym „odwdzięczył się" Łukasik. Ponownie o przerwę poprosił trener kamiennogórzan. Zając zdobył punkt, a w następnej akcji Łukasik zaatakował w taśmę. Sudety wygrały czwarty mecz z rzędu bez straty seta i umocnili się na pozycji lidera.
MVP spotkania został wybrany Libero gospodarzy – Piotr Wierzbicki .



MKS Sudety Kamienna Góra – Czarni Rząśnia 3:0
(25:21, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Sudety: Jerzyk, Pizuński, Ciesielski, Zając, Kwapisiewicz, Kurpiel, Wierzbicki (libero)

Czarni: Krymarys, Sadecki, Kuna, Łukasik, Spychała, Skolimowski, Mikołajczyk (libero) oraz Zychla i Strzała

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved