Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Tuomas Sammelvuo: Przestaliśmy grać agresywnie

Tuomas Sammelvuo: Przestaliśmy grać agresywnie

x - [stare] ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
fot. archiwum

Kędzierzynianie w sobotę zainaugurowali na swoim boisku nowy sezon PlusLigi, przegrywając w tie-breaku 2:3 z Delectą. Przegrali, mimo że wygrali w pierwszej partii, a potem prowadzili 2-1. Dlaczego? - Przestaliśmy grać agresywnie - wyjaśnia Tuomas Sammelvuo.

Ktoś zawsze musi przegrać. Tym razem byliśmy to my – powiedział tuż po zakończeniu spotkania fiński przyjmujący kędzierzyńskiej ZAKSY, Tuomas Sammelvuo.

Spotkanie mieliście prawie wygrane. Prawie, mam na myśli końcówkę czwartego seta, kiedy to wasza przewaga wynosiła trzy punkty.

– Tak, mieliśmy wtedy sporą szansę na zwycięstwo w tym meczu. Jeżeli się nie mylę, to prowadziliśmy 19:16. No i wtedy stanęliśmy. Powinniśmy wygrać tą partię i całe spotkanie 3:1.



Dlaczego w takim razie zdarzył wam się ten przestój? Co się stało?

– Co się stało? Myślę, że przestaliśmy grać agresywnie i przeoczyliśmy kilka łatwych sytuacji.

Momentami Delecta dość wyraźnie dominowała na boisku, szczególnie w drugim secie, który do końca był przez nich kontrolowany.

– Zdawaliśmy sobie sprawę, że nasi przeciwnicy są również dobrym zespołem i tak łatwo nam wygranej nie oddadzą. I stało się. Ostatecznie to oni okazali się lepsi od nas.

To było wasze pierwsze spotkanie o stawkę i chyba nie takiego rezultatu spodziewaliście się.

– No nie. Jednak to jest dopiero początek. Trzeba pamiętać, że każda z drużyn chciałaby wygrywać, niestety jest to niemożliwe i ktoś zawsze musi przegrać. Tym razem byliśmy to my.

A czy uważasz, że jest jakiś element, który wyjątkowo dzisiaj zawodził?

– Ciężko mi na razie to tak na szybko ocenić, bo po zapoznaniu się ze statystykami będziemy dokładnie wiedzieć w czym był problem. Jedno wiemy na pewno musimy pracować nad wszystkimi elementami.

W ostatnim tygodniu Wasze treningi się zmieniły. Jak teraz wyglądają?

– Pracujemy nad poprawieniem funkcjonowania takich typowych „mechanizmów meczowych". Każda drużyna, która ma w swoim gronie reprezentantów później zaczęła treningi w komplecie. Co za tym idzie potrzebujemy trochę więcej czasu na wyćwiczenie tego.

Do momentu, gdy rozgrywki rozkręcą się na dobre jest trochę czasu…

– Tak i cały czas ciężko pracujemy. Na efekty musimy chwilę poczekać. Mamy doskonałą drużynę, a dzisiejszy mecz, no cóż, był on prawie nasz. Ale za tydzień czeka nas kolejne spotkanie, tym razem w Warszawie i na nim musimy się teraz koncentrować.

źródło: zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved