Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > PTPS Piła broni honoru wielkopolskiej siatkówki

PTPS Piła broni honoru wielkopolskiej siatkówki

PTPS Piła
fot. archiwum

Paulina Maj i Klaudia Kaczorowska - dwie medalistki mistrzostw Europy - dotarły już do ekipy PTPS Piła. Za 10 dni wielkopolski rodzynek w ekstraklasie kobiet rozpocznie nowy sezon. Wygląda na to, że ten sezon będzie dla wielkopolskiej siatkówki niezwykle trudny.

Od 1995 r. Wielkopolska zawsze miała medal mistrzostw Polski. Tym razem jednak o ten medal będzie najtrudniej. Nikt nie ma bowiem wątpliwości, że PTPS Piła trenera Wojciecha Lalka to zespół słabszy niż pilskie ekipy minionych lat.

Nie znaczy to, że nie stać go na walkę o medale. W miniony weekend pilanki rozegrały w Jarocinie turniej o puchar burmistrza. Impreza ta napawa wielkim optymizmem. Siatkarki z Piły okazały się najlepsze: wygrały 3:0 z MKS Dąbrowa Górnicza, 3:0 z Centrostalem Bydgoszcz i 3:2 z Gwardią Wrocław. Zespół był już wzmocniony dwoma medalistkami ostatnich mistrzostw Europy – Pauliną Maj i Klaudia Kaczorowską. To bardzo ucieszyło trenera Wojciecha Lalka, który wreszcie może przeprowadzać pełne treningi.

Wyniki turnieju w Jarocinie są interesujące, gdyż nikt nie ma wątpliwości, że o złote medale w nowym sezonie będą walczyć zwłaszcza Muszynianka Muszyna i Aluprof Bielsko-Biała. One wydają się być poza zasięgiem rywali. Jest jednak jeszcze trzeci medal, którego broni właśnie zespół z Piły. Rywalki z Dąbrowy Górniczej czy Centrostalu do jedne z rywalek do tego krążka – a już teraz PTPS Piła jest w stanie je ograć.



Dodajmy, że prestiżowy turniej w Szamotułach, w ramach którego rozegrano w ten weekend mecz o Superpuchar Polski, tym razem odbywał się bez reprezentantek Wielkopolski.

Sezon rozpoczyna się 24 października. Pilanki rozpoczną go od meczu z Gedanią Żukowo.

Ten sezon jest dla wielkopolskiej siatkówki bardzo trudny także dlatego, że PTPS Piła to wielkopolski rodzynek na tym poziomie rozgrywek. A przecież bywało nie tak dawno temu, że region miał trzy kobiece drużyny ekstraklasy i jeszcze na dodatek reprezentanta w męskiej.

Ten reprezentant – Joker Piła – gra dziś w I lidze. W pierwszym meczu sezonu pilscy siatkarze pokonali na własnym parkiecie zespół Avii Świdnik 3:2 (25:22, 21:25, 25:18, 20:25, 15:9), choć mogli zwyciężyć szybciej i wyżej. Ich kolejnym rywalem będzie w weekend znana niegdyś z występów w ekstraklasie ekipa AZS Nysa.

Jeden Joker Piła w I lidze to też niewiele. Kolejnych reprezentantów Wielkopolski w siatkówce znajdziemy już w otchłani II ligi (czyli de facto III). Wśród mężczyzn grają tu Grześki-Hellena Kalisz (beniaminek), AZS UAM Poznań i Krispol Września. Po trzech kolejkach kaliszanie są wiceliderem i znaleźli się na dobrej drodze, by w tak znanym ośrodku siatkarskim jak Kalisz przejąć schedę po siatkarkach, z których Kalisz dotąd słynął. Pozostałości po wielkiej Calisii grają dziś także w II lidze, gdzie występuje też następca dawnego AZS AWF Poznań – KS Murowana Goślina. Zespół ten jest liderem rozgrywek.

Wielkopolska siatkówka osunęła się zatem do niższych lig, co jest dość przykre dla kibiców. Jednakże trzeba pamiętać, że właśnie takie status quo obowiązywało w Wielkopolsce przez wiele lat poprzedzających rok 1995.

Autorem tekstu jest Radosław Nawrot

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved