Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Stać nas na pierwszą czwórkę

Bartosz Janeczek: Stać nas na pierwszą czwórkę

Bartosz Janeczek
fot. archiwum

AZS Częstochowa pokonał dziś pewnie akademików z Olsztyna. Gospodarze pokazali świetną grę zagrywkią. Duży wkład miał w to częstochowski atakujący, Bartosz Janeczek. - Jestem w szoku, że aż tak mi zagrywka wychodziła - przyznał po skończonym meczu zawodnik.

Przemysław Iwańczyk: Kapitalny mecz w twoim wykonaniu, szczególnie na zagrywce.
Bartosz Janeczek: Jestem w szoku, że tak mi zagrywka wychodziła. Trochę przeraża mnie, że raz była tutaj, a raz tutaj, ale mimo wszytko jestem zadowolony z tych zagrywek.

Na co stać Częstochowę w tym sezonie? Może pierwsza czwórka?
– Na pewno w to wierzę. Wszytko okaże się po kilku meczach. Liczymy, że zajmiemy miejsce w pierwszej czwórce.

Marzysz o tym, aby Daniel Castellani wpisał do swojego notesu nazwisko Janeczek?
– Tak, nie ukrywam, ale najpierw moim postanowieniem jest zostać pierwszym atakującym w klubie, a później myśleć o reprezentacji.




Tytuł MVP spotkania zasłużenie powędrował w ręce Bartosza Janeczka, który zapisał na koncie zespołu dziewiętnaście oczek, z czego aż siedem zdobytych bezpośrednio z pola serwisowego. Zawodnik, jak sam przyznaje nie liczył liczby "asów" – W ferworze walki nie ma czasu na kalkulację, czy liczenie. Oby w każdy meczu było trochę tych asów, żebyśmy odskakiwali przeciwnikowi, a potem doprowadzali ten wynik do końca.

Podobnie jak koledzy z drużyny, Janeczek zaskoczony był łatwością z jaką przyszło AZS-owi zwycięstwo nad olsztynianami – Mieliśmy za sobą wspaniałą publiczność, dla której się bardzo przyjemnie gra. 3:0 – myślę, że kibice są zadowoleni. Przeciwnik poza tym drugim setem nie postawił nam jakiś trudnych warunków. Myślałem, że będą grali zdecydowanie lepiej, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Nasza dobra zagrywka nie pozawalała im na rozwinięcie skrzydeł.

Atakujący spod Jasnej Góry wyszedł w poniedziałek na boisko w pierwszej szóstce. Jest to spora zmiana dla tego siatkarza, który w zeszłym sezonie był zmiennikiem Smilena MlyakovaChciałbym w tym sezonie grać jak najwięcej, występować w pierwszym składzie. Chyba tak naprawdę już na to czas. Gram tutaj trzeci sezon, dla mojego rozwoju jest to bardzo ważne .- stwierdził na zakończenie Janeczek.

* Z zawodnikiem rozmawiał Radek Baran (radiomarconi.pl)

źródło: inf. własna, Polsat Sport, radiomarconi.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved