Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Stawiam sobie wysokie cele

Radosław Panas: Stawiam sobie wysokie cele

Radosław Panas
fot. archiwum

Dzisiejszym meczem z Jastrzębskim Węglem siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej zainaugurują nowy sezon. O tym spotkaniu, a także o zaczynających się rozgrywkach PlusLigi, Strefa Siatkówki rozmawiała ze szkoleniowcem akademików, Radosławem Panasem.

Pańscy zawodnicy śmieją się, że mecz Politechniki z Jastrzębskim Węglem będzie przypominał pojedynek Dawida z Goliatem.

Radosław Panas:Jeśli pod uwagę weźmiemy budżety obu zespołów, jak również liczbę obcokrajowców czy znanych nazwisk, to na pewno tak będzie. Jednak sport jest na tyle piękny i nieprzewidywalny, że nie wiadomo jak zakończy się to spotkanie. W tym meczu z pewnością będziemy chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony. Mocno wierzymy, że uda się nam wyrwać punkty zespołowi z Jastrzębia. Z takim nastawieniem tutaj przyjechaliśmy.

Rok temu się udało….

Wtedy Politechnika przegrała 2:3 i u siebie zwyciężyła 3:1. Cztery punkty zdobyte na późniejszym medaliście rozgrywek o czymś świadczą. Bardzo chcielibyśmy powtórzyć ten wynik. Byłoby to spore osiągnięcie, gdyż Jastrzębski Węgiel to zespół o bardzo dużym potencjale, budowanym z myślą o medalu w PlusLidze i jak najlepszym rezultacie w Lidze Mistrzów.

Ma pan już plan w jaki sposób pokonać jastrzębian?

Oglądaliśmy kilka spotkań z udziałem Jastrzębskiego Węgla. Sami rozegraliśmy z nim jeden mecz towarzyski w okresie przygotowawczym. Wówczas wygraliśmy 3:0. Jednak nie można budować na tym zbyt daleko idących wniosków. Mecz ligowy będzie zupełnie inny.

W tym tygodniu trenowaliśmy już konkretnie pod kątem dzisiejszego spotkania. Od czwartku prowadziliśmy odprawy przedmeczowe. Z pewnością będziemy do tego meczu dobrze przygotowani pod względem taktycznym i fizycznym. Na boisku mój plan będzie już w rękach chłopaków. Od nich będzie zależało czy go zrealizują, czy podniosą rękawicę i wygrają ten mecz.

Na początku ligi Politechnikę czekają mecze z Jastrzębskim Węglem i ZAKSĄ. Czy dobrze zaczynać sezon od meczów z mocnymi rywalami?

Tak naprawdę kto jest mocny, a kto słaby i czy układ meczów był korzystny czy nie okaże się w boju. Trudno jest to oceniać przed rozpoczęciem pierwszego meczu. Każdy zespół chce zaprezentować się na początku z jak najlepszej strony. Chce wygrać jak największą liczbę spotkań, aby pod koniec rundy zasadniczej mieć ten komfort, by nie martwić się o byt w PlusLidze. Dlatego tak bardzo zależy nam na dobrym starcie w rozgrywkach sezonu 2009/2010. Jesteśmy świadomi, że każde spotkanie będzie niezwykle trudne, gdyż poziom zespołów biorących udział w rozgrywkach bardzo się wyrównał. Poza Bełchatowem w tym sezonie nie ma wielkiego faworyta.

Czy zarząd wyznaczył panu cele przed sezonem?



Sam sobie stawiam wysokie cele i przed zespołem, który prowadzę również. Sporo rozmawiamy o tym w zespole. Chcemy zająć lepsze miejsce niż przed rokiem, a po cichu marzy nam się gra w europejskich pucharach. Taki sukces byłby dla stolicy dobrym prognostykiem na przyszłość. Być może udałoby się pozyskać jeszcze więcej pieniędzy i spokojnie egzystować w lidze, nie licząc każdego grosza i nie martwiąc się, czy wystarczy na wypłaty dla chłopaków.

*Rozmawiał Tomasz Tadra ła (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved