Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pojedynek Dawida z Goliatem

PlusLiga: Pojedynek Dawida z Goliatem

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

- Ten mecz będzie jak pojedynek Dawida z Goliatem - śmieje się atakujący AZS Politechniki Warszawskiej, Jan Król, którego zespół zmierzy się dzisiaj z Jastrzębskim Węglem. Przed rokiem „Dawid" o mało celnie nie trafił „Goliata" w samo czoło.

W minionym sezonie Jastrzębski Węgiel przekonał się jako jeden z pierwszych zespołów, że siatkarze Politechniki, prowadzeni wówczas przez Krzysztofa Kowalczyka potrafią na wyjazdach być zespołem nieobliczalnym. Stołeczni przegrali 2:3, mimo że mieli szansę wygrać za trzy punkty. Jak będzie tym razem? Odpowiedź na to pytanie da dzisiejszy pojedynek w Jastrzębiu – Szerokiej, gdzie miejscowy Jastrzębski Węgiel podejmować będzie stołecznych „Inżynierów".

W trakcie przygotowań drużyny spotkały się w Ełku. Wówczas górą byli warszawiacy, wygrywając z ekipą Roberto Santilliego w trzech setach. – W Ełku odnieśliśmy zwycięstwo, ale Jastrzębie zagrało tam bez trzech podstawowych zawodników – mówi kapitan AZS-u Politechniki Warszawskiej, Radosław Rybak. Był to nasz pierwszy sparing, wtedy było zupełnie inne granie – tłumaczy drugi trener Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski.Będziemy chcieli wygrać ten pojedynek za trzy punkty. Bardzo szanujemy naszego przeciwnika i jesteśmy świadomi, że, aby wyjść zwycięsko z tego pojedynku musimy wysoko Politechnice zawiesić poprzeczkę – dodaje.

Mecz w Jastrzębiu będzie pierwszym spotkaniem w PlusLidze dla młodego atakującego „Inżynierów", Jana Króla.Nastawienie naszego zespołu jest bojowe. Niby jesteśmy skazani w Jastrzębiu na pożarcie, jednak bardzo chcemy sprawić miłą niespodziankę i wywieźć ze Śląska chociaż punkt – mówi zawodnik. – Wszystko w tym meczu będzie możliwe, tym bardziej, że dotąd nieźle się nam grało z Jastrzębiem – uważa Radosław Rybak.Wyjdziemy tam z nastawieniem na walkę.

Zespół Politechniki komplementował Leszek Dejewski.Sparingi rozgrywane przez zespół z Warszawy pokazały, że potrafią oni grać w siatkówkę. Jakby nie było trochę tych spotkań w okresie przygotowawczym powygrywali – mówi asystent Roberto Santilliego . – Ale faworytem i tak jest Jastrzębie. To sprawi, że nam w tym meczu będzie grało się łatwiej, a to jest bardzo ważne. Dzięki temu zagramy na luzie – uważa Jan Król. Owszem, będziemy starali się zagrać na luzie, ale trzeba pamiętać, że pierwsze mecze, to też spore obciążenie psychiczne. Jastrzębie to obciążenie będzie miało podwójne, bo raz, że gra u siebie, dwa musi to spotkanie wygrać – dodaje.

Warszawiacy przyjechali na Śląsk bez drugiego rozgrywającego, Wojciecha Włodarczyka, za to z nowym przyjmującym, Pawłem Maciejewiczem, z którym klub w końcu doszedł do porozumienia. – Sytuacja z rozgrywającym jest o tyle niebezpieczna, że jeśli coś – odpukać – niedobrego stanie się Bartkowi (Nerojowi – dod. red.), to leżymy. Na szczęście Wojtek wraca powoli do zdrowia i być może za dwa tygodnie wznowi treningi – mówi kapitan „Inżynierów".

Problemów zdrowotnych nie ma za to w ekipie z Jastrzębia. Na drobne bóle nogi narzekał tylko Pawel Abramow.Wszystko jest już w porządku, Pawel miał problemy z kostką, ale w czwartek trenował już pełną parą i należy spodziewać się, że dzisiaj wyjdzie w pierwszym składzie – mówi Leszek Dejewski, który zapewnia, że jego zespół z niecierpliwością czeka na pierwszy mecz sezonu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved