Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kolejny tie-break w Szczecinie

Kolejny tie-break w Szczecinie

x - [stare] Morze Bałtyk Szczecin
fot. archiwum

Siatkarze Morza Bałtyk po zaciętym spotkaniu ulegli ekipie GTPS-u Gorzów 2:3 w premierowym meczu w I lidze. Podopieczni Sławomira Gerymskiego prowadzili już 2:0, ale szczecinianom udało się doprowadzić do tie breaka, którego przegrali 11:15.

Początek spotkania należał zdecydowanie do gości z Gorzowa. Udanie ataki kończył Marcin Olichwer, a dodatkowo szczecinianie nie potrafili przedrzeć się przez szczelny blok podopiecznych Sławomira Gerymskiego. Błędy w zespole gospodarzy sprawiły, że przy stanie 3:8 trener Morza, Zdzisław Gogol poprosił o czas, po którym szczecinianom udało się nieco zmniejszyć straty (7:10). Jednak to było wszystko, na co w tej odsłonie było stać beniaminka, bowiem w kilku kolejnych akcjach klasę pokazał Krzysztof Grzesiowski, który wyprowadził swoją drużynę na ośmiopunktowe prowadzenie (15:8). W szczecińskich szeregach punkty próbował zdobywać Konrad Paśnik, ale to było zbyt mało. W końcówce seta trener Gogol zdecydował się na podwójną zmianę (Michała Dolińskiego zastąpił Daniel Zabłocki, zaś Konrada Paśnika Maciej Kwaśniak ). Jednak na niewiele się to zdało, ponieważ kapitalne zagrywki Marcina Olichwera i skuteczne zbicia Bartosza Mischke dały gościom zwycięstwo w premierowej partii 25:14.

Druga odsłona rozpoczęła się udanie dla siatkarzy Morza Bałtyk, którzy po mocnym ataku Artura Kulikowskiego oraz autowym zbiciu gorzowian wyszli na prowadzenie 3:1. Jednak dwa bloki podopiecznych Sławomira Gerymskiego doprowadziły do remisu 5:5, a po chwili wyszli oni na prowadzenie 8:6. As serwisowy Michała Dolińskiego sprawił, że gospodarze zmniejszyli straty do jednego oczka. Potem obie drużyny pokazały, że potrafią psuć zagrywkę. Brylowali w tym szczególnie siatkarze Morza Bałtyk, którzy raz za razem oddawali darmowe punkty gościom. Przy stanie 17:19 gorzowianie popisali się kolejnym udanym blokiem i ich przewaga wzrosła do trzech oczek (17:20). As serwisowy Michała Paniączyka dał gospodarzom nadzieje na odrobienie strat, ale chwilę później punkt dla swojej ekipy zdobył Adrian Szlubowski, a udane ataki Krzysztofa Grzesiowskiego i Marcina Olichwera dały gościom wygraną 25:23 i prowadzenie w meczu 2:0.

Trzeciego seta od mocnego uderzenia rozpoczęli podopieczni Zdzisława Gogola, którzy po skutecznych blokach w wykonaniu między innymi Dawida Michora oraz mocnych zbiciach Artura Kulikowskiego i Pawła Kaczorowskiego wyszli na prowadzenie 6:1. Jednak błędy w szczecińskich szeregach sprawiły, że gorzowianie zdołali wyrównać na 8:8. Po bloku na Krzysztofie Grzesiowskim gospodarze ponownie odskoczyli rywalom (14:11), ale chwila dekoncentracji siatkarzy Morza pozwoliła podopiecznym Sławomira Gerymskiego ponownie wyrównać (15:15). Mocne zbicia Pawła Kaczorowskiego i Michała Glinki dały kolejną przewagę szczecinianom (20;17). W końcówce gorzowianom udało się zdobyć dwa oczka z rzędu, ale skuteczna akcja ze środka Dawida Michora pozwoliła gospodarzom zwyciężyć w trzecim secie i przedłużyć całe spotkanie.



Początek czwartej partii był wyrównany, ale tylko do stanu 3:3. Potem dwoma asami serwisowymi popisali się gorzowianie i wyszli na prowadzenie 5:3. W kolejnych kilku akcjach obie ekipy grały punkt za punkt. W szczecińskich szeregach punkty zdobywali Konrad Paśnik, Dawid Michor i Artur Kulikowski, zaś dla gości punktowali Adrian Hunek, Bartosz Mischke i Marcin Olichwer. As serwisowy Artura Kulikowskiego i skuteczna kontra w wykonaniu Pawła Kaczorowskiego sprawiły, że podopieczni Zdzisława Gogola zyskali dwa oczka przewagi (12:10). Jednak goście szybko zdołali wyrównać, a w kolejnej fazie tego seta obie drużyny grały punkt za punkt. Przy stanie 20:19 dla Morza Bałtyk na zagrywce pojawił się Artur Kulikowski . Jego fenomenalne serwisy oraz autowy atak gorzowian dały gospodarzom piłkę setową, którą wykorzystali w drugim uderzeniu i doprowadzili do remisu 2:2.

Tie break rozpoczął się udanie dla podopiecznych Sławomira Gerymskiego. Po dobrych zagrywkach Konrada Woronieckiego i błędach w ekipie gospodarzy, gorzowianie prowadzili 6:1. Wówczas zdobywanie punktów na swoje barki wziął Artur Kulikowski. Jednak zbicia Pawła Kupisza i Krzysztofa Grzesiowskiego dały gościom trzy oczka przewagi przy zmianie stron (8:5). Mocny atak Michała Glinki, blok Dawida Michora oraz autowe zbicie Grzesiowskiego sprawiły, że siatkarze Morza Bałtyk zmniejszyli straty do jednego punktu (9:10), ale to było wszystko, na co tego dnia było stać szczecinian. Najpierw Adrian Hunek, a następnie Krzysztof Grzesiowski wybili gospodarzom z głowy marzenia o zwycięstwie w tie breaku. Jednak jeden punkt zdobyty w pojedynku z GTPS-em jest dla młodej, szczecińskiej drużyny sporym osiągnięciem.

Po meczu powiedzieli:

Sławomir Gerymski (trener GTPS Gorzów): Brawa dla chłopaków ze Szczecina. Ten zespół na własnej hali będzie dla każdego bardzo groźny. Od trzeciego seta siatkarze Morza Bałtyk zagrali bardzo dobrą siatkówkę. Podbijali niesamowite piłki w obronie, kończyli ataki. Znowu napsuli nam sporo krwi zagrywką i zasłużenie wygrali dwa sety. My cieszymy się, że zwyciężyliśmy w tie breaku, choć wiadomo, że piąta odsłona jest zawsze loterią.. W każdym kolejnym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo, bez względu na to, kto będzie po drugiej stronie siatki.

Zdzisław Gogol (trener Morza Bałtyk Szczecin): To nie jest porażka, ale sukces tego młodego zespołu. Drużyna z Gorzowa w pierwszym secie pokazała dużą klasę, zimną krew, koncentracje i duże umiejętności. My nie mogliśmy przeciwstawić się przeciwnikowi żadnym elementem, chcieliśmy ruszyć przeciwnika zagrywką, ale ona nie wychodziła nam przez pierwsze dwa sety. Moi zawodnicy źle rozpoczęli spotkanie i to ich usztywniło. Każda kolejna akcja wiązała się z jeszcze większym stresem. Jednak najcenniejsze jest to, że chłopcy walczyli do końca, bo jeśli by tak nie było to mecz rozstrzygnąłby się w trzech setach. Cieszę się, że otworzyli się rezerwowi, którzy pojawili się na parkiecie (Maciej Kwaśniak, Artur Kulikowski przyp. red.). Do zwycięstwa w tie breaku zabrakło nam koncentracji i zimnej głowy.

Morze Bałtyk Szczecin – GTPS Gorzów 2:3
(14:25, 23:25, 25:20, 25:21, 11:15)

Składy zespołów:

Morze: Doliński, Paśnik, Michor, Glinka, Sylla, Kaczorowski, Pachliński (libero) oraz Zabłocki, Kwaśniak, Kulikowski i Paniączyk
GTPS:
Woroniecki, Grzesiowski, Olichwer, Hunek, Kupisz, Mischke, Ratajczak (libero) oraz Szlubowski, Wroński i Mach

Zobacz także:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved