Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki: Ta liga mnie napędza

Paweł Woicki: Ta liga mnie napędza

Paweł Woicki
fot. archiwum

- Nie jesteśmy jakąś tam ligą, nawet dziesiąta drużyna naszej ekstraligi musi reprezentować bardzo wysoki poziom. Zawodnicy zagraniczni nie boją się przychodzić do nas, nawet ci najlepsi - mówi Paweł Woicki, rozgrywający mistrzów Europy i Delecty Bydgoszcz, który zaprasza kibiców na mecze PlusLigi.

Przegląd Sportowy: W tym roku praktycznie nie miał pan przerwy od grania. Po powrocie ze złotym medalem z Turcji byliście rozchwytywani przez media i kibiców. Nie było czasu na odpoczynek. Czy ma pan jeszcze motywację, by teraz zaczynać ligę?

Paweł Woicki:Nie trzeba nas specjalnie motywować, bo PlusLiga to kolejne duże wyzwanie. Fajnie, że z sezonu na sezon potrafię znaleźć coś nowego, co mnie napędza. Jeśli tego zabraknie, to myślę, że powinno się kończyć przygodę ze sportem.

Jak dużym wyzwaniem jest dla pana gra w Delekcie?



Bardzo dużym. Przenosiłem się tutaj, bo wierzyłem, że ta drużyna może dobrze grać. Może też osiągać sukcesy, te mniejsze i te większe. Mam nadzieję, że tych drugich będzie więcej.

Piotr Gruszka chwalił świetną atmosferę w drużynie z Bydgoszczy. Czy to będzie wasz dodatkowy atut w starciu z rywalami?

Wszystko wygląda bardzo pozytywnie. Patrzymy z optymizmem w przyszłość, bo bardzo szybko stworzyła się u nas prawdziwa drużyna. To musi procentować.

Kibice szczególnie będą zwracać uwagę w PlusLidze na mistrzów Europy. Nie obawia się pan dodatkowej presji?

Jak idzie dobrze, to jest przyjemnie. Jak nie idzie, to jest już mniej komfortowo. Ale to część naszej pracy. Będziemy się starali temu sprostać.

Czy spodziewał się pan, że w tym sezonie naszą ligę wzmocnią takie gwiazdy jak Paweł Abramow czy Michał Winiarski?

Spodziewałem się, że do Polski może przyjść ktoś zbliżony klasą do Abramowa. Przecież PlusLiga jest bardzo silna. Nie jesteśmy jakąś tam ligą, nawet dziesiąta drużyna naszych rozgrywek musi reprezentować wysoki poziom. Siatkarze nie boją się do nas przychodzić, nawet ci najlepsi. A powrót Michała Winiarskiego to dla nas wielka nobilitacja. On podnosi rangę PlusLigi.

Czy w lidze będzie się liczyć tylko Skra?

Mam nadzieję, że będą niespodzianki, choć Skra jest bardzo silna. Na szczęście liga równa do góry, ciągle podnosi swój poziom i dlatego wierzę, że będzie się działo. Wracając do Bełchatowa, to ciężko wygrać z nimi w finale trzy mecze pod rząd. W tej ekipie są praktycznie sami mistrzowie Europy i medaliści mistrzostw świata. Ale pamiętajmy, że to jest tylko sport, a każdy przeciwnik będzie się podwójnie motywował na mistrza, żeby w końcu go pokonać.

Hitem 1. kolejki jest mecz ZAKSA – Delecta. Jakie jest wasze nastawienie przed meczem?

Od nas oczekuje się więcej niż wyjazd do Kędzierzyna i przegrana 0:3 w godzinę. Ale ZAKSA to bardzo dobra drużyna. Naszym zadaniem jest, tak jak to się mówi w piłce nożnej, zacząć od obrony własnej bramki. To znaczy musimy się skupić na własnej grze, a nie na przeciwniku. Musimy zagrać dobrze i pokazywać, że jako drużyna walczymy najpierw o małe punkty, potem o seta, a w końcu o wygraną w całym meczu. Na pewno nie powiem jednak, że jedziemy po pewną wygraną, bo w Kędzierzynie nawet grając dobrze, można przegrać.

Na koniec AZS Częstochowa kontra AZS Olsztyn. Czy te drużyny powalczą w tym sezonie o coś więcej niż tylko miejsce w środku stawki?

Mam nadzieję, że oni też będą sprawiać sensacje i odbierać punkty rywalom. To będzie z korzyścią dla ligi i… mojej Delecty. W tym roku wiele drużyn zostało zbudowanych bardzo mądrze, bo postawiono w nich na mieszankę młodości z doświadczeniem. Już nie mogę doczekać się startu.

* Rozmawiał Kamil Składowski – Przegląd Sportowy, więcej w serwisie sports.pl
* Opracowanie tekstu: Anna Bajorek – reprezentacja.net

źródło: Przegląd Sportowy, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved