Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Daniel Pliński: Nie jesteśmy galaktyczni

Daniel Pliński: Nie jesteśmy galaktyczni

Daniel Pliński (Skra)
fot. archiwum

Pięć razy z rzędu bełchatowska Skra zdobywała w ostatnich sezonach mistrzostwo Polski. Nie ma nawet cienia powodu, by w startujących w piątek rozgrywkach miało się stać inaczej. Powód? Bełchatowianie znowu zbudowali potężny skład, z którym nie są w stanie się równać pozostałe zespoły PlusLigi.

Nie dość, że – poza odejściem Jakuba Jarosza do Kędzierzyna – nie stracili głównych graczy, to jeszcze się wzmocnili. I to jak!

Na stare śmiecie niespodziewanie wrócił po trzech latach we Włoszech Michał Winiarski, a siłę ataku bombardiera nr 1 Skry Mariusza Wlazłego wzmocni niezwykle skuteczny Czech Jakub Novotny. Całej trójki nie zobaczymy co prawda od początku sezonu (leczą urazy), ale gdy wrócą, przeciwnicy będą się mogli skupić na walce o srebro.

"Sezon wcale nie będzie nudny, dlatego, że Skra ma mocny skład" – uspokaja jednak Daniel Pliński, środkowy mistrzów Polski i jeden z aż 11 świeżo upieczonych mistrzów Europy, którzy będą w tym sezonie występować na parkietach PlusLigi. Tylko w Skrze gra ich pięciu.



"Liga faktycznie będzie złota, a to wzmocni jej prestiż w Europie" – uważa Pliński. – "Chyba tylko Włosi mają lepszą ekstraklasę, nasza spokojnie walczy już z rosyjską o drugą pozycję na kontynencie. Tym bardziej, że z Rosji też zdarza się odchodzić do Polski wielkim gwiazdom, jak w przypadku Pawła Abramowa."

Potęga Skry, która od kilku lat mierzy w coś dużo poważniejszego niż mistrzostwo Polski, jest nie do podważenia. – "Nie chcę mówić o wielkich celach" – zastrzega Pliński."Pomału będziemy wchodzić w ten sezon, forma jest niezła. Ale rywale nie odpuszczą. Myślę, że o czwórkę będziemy walczyć z Resovią, Zaksą, Delectą i Jastrzębskim Węglem" – przewiduje. – "Z tego grona najbardziej uważałbym na Zaksę, to niewygodny, dobrze ułożony zespół. W innych klubach chłopaki tak jak my zarabiają pieniądze, tak jak my trenują dwa razy dziennie i chcą wygrywać. Choć przyznaję, że teoretycznie jesteśmy bardzo mocni."

"Plina" i spółka nie unikną porównań do wielkich klubów. Skrę już ustawia się w jednym rzędzie z… hiszpańskim Realem Madryt, nazywając pięciokrotnych mistrzów Polski "Galaktycznymi".

"Porównać to się możemy najwyżej do Wisły Kraków" – śmieje się Pliński, znany kibic piłki nożnej. – "Zachowajmy proporcje stosownie do naszego podwórka."

Autor: Marek Żochowski

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved