Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wielki bałagan z siatkarskim terminarzem

Wielki bałagan z siatkarskim terminarzem

Nysa
fot. archiwum

- Trochę to dziwne, że kilka dni przed pierwszym spotkaniem ligowym nie wiemy ani z kim, ani gdzie, ani tym bardziej czy w ogóle zagramy - mówił jeszcze wczoraj trener AZS-u PWSZ Nysa Roman Palacz. Nie tylko jego irytuje sytuacja w I lidze mężczyzn.

Sam już zgłupiałem od tego wszystkiego. Takiego zamieszania jak przed tym sezonem nie było chyba jeszcze nigdy – dodaje szkoleniowiec. Rzeczywiście przerwa letnia była dla nyskiego klubu wyjątkowo gorąca. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie akademicy przegrali baraże o utrzymanie w I lidze, w związku z czym przygotowania rozpoczęli z myślą o drugim froncie. Pod koniec lipca okazało się jednak, że w związku ze skreśleniem z listy członków PZPS-u dwóch I-ligowców, Jokera Piła i Orła Międzyrzecz, nysanie jednak zagrają na zapleczu PlusLigi.

Kluby z Piły i Międzyrzecza po odwołaniu w sądzie odwoławczym ostatecznie przywrócono w poczet członków, a liga została powiększona z 11 do 13 zespołów, okazało się jednak, że to jeszcze nie koniec zamieszania. Niespełna tydzień przed inauguracją działacze Orła ogłosili bowiem, że z powodów finansowych wycofują klub z rozgrywek.

Oficjalnej decyzji wciąż jeszcze nie mamy, ale godzinę temu dowiedziałem się, że podobno Orzeł jednak znalazł jakiegoś sponsora i wystąpi w rozgrywkach – powiedział "Gazecie Wyborczej" wczoraj po południu zdezorientowany Palacz.Sam już nie wiem, w co mam wierzyć. Niedawno Orzeł rozpuścił drużynę, kilku siatkarzy zgłosiło się nawet do nas z pytaniem, czy nie chcemy ich zatrudnić. Trochę to dziwne, że kilka dni przed pierwszym meczem nie wiemy ani z kim, ani gdzie, ani tym bardziej czy w ogóle zagramy. A może terminarz zostanie zmieniony i trafimy na innego rywala? – zastanawia się trener, dodając, że dziś powinna być już znana ostateczna oficjalna decyzja.



Szczerze mówiąc, dla nas lepiej byłoby zacząć sezon tydzień później, akurat tak się złożyło, że kilku siatkarzy narzeka na przeziębienia, a nasz kluczowy gracz Dawid Migdalski skręcił nogę – kończy Palacz, dodając, że jeśli mecz ligowy nie dojdzie do skutku, jego podopieczni zagrają najprawdopodobniej jakiś sparing.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved