Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Sławomir Gerymski: Zawiodło przyjęcie zagrywki

Sławomir Gerymski: Zawiodło przyjęcie zagrywki

x - [stare] GTPS Gorzów Wlkp.
fot. archiwum

Dla siatkarzy GTPS Gorzów Wielkopolski przygoda z Pucharem Polski skończyła się po porażce z Morzem Bałtyk Szczecin. Zdaniem trenera gorzowian, Sławomira Gerymskiego najbardziej zawiodło przyjęcie zagrywki, a według Marcina Olichwera przyczyną porażki była zbyt duża ilość własnych błędów.

Ewa Koperska: To był trudny mecz, niestety przegrany. Co najbardziej zawiodło?

Sławomir Gerymski: Zawiodło przyjęcie zagrywki. Niestety zawodnicy ze Szczecina napsuli nam dużo krwi tym elementem. Nie oddawaliśmy może bezpośrednio punktów, ale dużo przyjęć było nad siebie. Nie mogliśmy grać kombinacyjnie z krótkiej, musieliśmy grać skrzydłami. Okazało się, że na tej hali, bez treningu ciężko było się odnaleźć. Zasłużenie wygrał Szczecin. Drużyna Zdzisława Gogola zaprezentowała się zdecydowanie lepiej.

W sobotę czeka was kolejny mecz na tej hali, tym razem w lidze…



Bardzo dobrze, że tak się stało, przynajmniej teraz mogliśmy się przetrzeć przed ligowym spotkaniem, które bezwzględnie będzie ważniejsze dla nas i dla przeciwnika.

Będzie to zupełnie inny mecz, ale łatwo na pewno nie będzie.

– Ja bym chciał, żeby to był inny mecz. Przede wszystkim, żeby był inny wynik, na plus dla nas. Łatwo na pewno nie będzie. Mamy do czynienia z ludźmi, którzy chcą grać, chcą wygrywać, chcą się pokazać trenerowi i to widać. Czeka nas w sobotę na pewno ciężka walka o pierwsze punkty w lidze.

 


 

Radosław Nowicki: Dziś w hali SDS-u mieliśmy przedsmak ligowych emocji. W Pucharze Polski zmierzyliście się z ekipą Morza Bałtyk. Jak Pan oceni to spotkanie?

Marcin Olichwer: – Przeciwnik postawił nam dzisiaj wysoko poprzeczkę. Chłopaki ze Szczecina wygrali zasłużenie 3:2. My popełniliśmy zbyt dużo własnych błędów, szczególnie w polu serwisowym i to musimy poprawić do soboty, aby zdobyć trzy punkty.

Prowadziliście w meczu 2:1, a w czwartym secie 21:17 i wydawało się, że zwycięstwo macie w kieszeni…

– Wtedy się trochę rozluźniliśmy, a przeciwnik zaryzykował zagrywką. To sprawiło, że szczecinianie wyrównali, a w tie breku wygrali do 12.

W sobotę ruszają rozgrywki ligowe. Jakie macie cele na ten sezon?

Będziemy walczyć o pierwszą czwórkę.

Już w pierwszej kolejce ponownie przyjedziecie do Szczecina i zmierzycie się z Morzem Bałtyk. Pewnie będziecie chcieli rewanżu?

– Myślę, że tak. Liga rządzi się własnymi prawami. My na pewno tanio skóry nie sprzedamy. Będziemy chcieli wygrać za trzy punkty.

We wcześniejszych sezonach bronił Pan barw Morza. Jak Pan wspomina tamten okres?

– Tamten okres wspominam bardzo miło. Szkoda, że wszystko się rozsypało. Na szczęście zespół jakoś trafił do I ligi. Może w przyszłości uda mu się awansować do PlusLigi, bo Szczecin zasługuje na ekstraklasę.

* Rozmawiali Ewa Koperska i Radosław Nowicki (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved