Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > konkursy > O tym, jak stworzyłem własną drużynę

O tym, jak stworzyłem własną drużynę

volleyclub.pl Manager
fot. archiwum

Długo przymierzałem się do utworzenia własnej drużyny w Managerze Strefy Siatkówki. Czekałem, aż zakończą się wszystkie ruchy transferowe, informacje o kontuzjowanych zawodnikach oraz ich aktualnej formie. Wreszcie nadszedł ten czas. Okazało się, że zadanie nie jest łatwe, ale za to niezwykle pasjonujące.

Budowę drużyny rozpocząłem od dokładnego zapoznania się z regulaminem konkursu i zasadami, według których zawodnicy mojej drużyny będą zdobywali punkty. W końcu jak już grać, to od razu o zwycięstwo. Nic nie sprawia takiej frajdy jak możliwość rywalizowania z sympatykami piłki siatkowej z całej Polski. Moją pierwszą refleksją po przeczytaniu zasad była myśl, że sporo będzie zależeć od trenera. Przydałby się również dobry rozgrywający i całkiem nieźli przyjmujący i skuteczny atakujący. Postanowiłem mniejszą wagę przywiązywać do środkowych i przyjmujących – ciekawe, czy taka taktyka budowania drużyny przyniesie sukces?

Do dyspozycji na początku mamy 10 mln wirtualnych złotych. W pierwszej chwili wydaje się, że to sporo pieniędzy. Jednak jeśli za to mam kupić trenera i 14 zawodników… hm, na waciki może już nie wystarczyć. Trudno – zacznijmy od trenera. Powinien być to trener, prowadzący drużynę, która jak najczęściej będzie wygrywać 3:0. Cóż, wg moich przewidywań wybór jest pomiędzy Jackiem Nawrockim a Ljubo Travicą. Różnica w cenie to 0,2 mln, trudno, decyduje się na droższą wersją i wybieram trenera Skry za 1,2 mln W końcu trener miał być moim priorytetem.

Teraz muszę wybrać dwóch rozgrywających. Podstawowy powinien być z drużyny, która będzie często wygrywała, rezerwowy to może ktoś ze słabszej drużyny, kto będzie miał szansę na występy w pierwszej szóstce. Skoro trenera mam ze Skry, to decyduje się na Rafaela Redwitza za 1,25 mln (drogo, ale co zrobić…). Na rezerwowego wybieram Jarka Macionczyka z Jadaru,. Tylko 300 tys., a chłop sympatyczny, będzie dobrym duchem w drużynie. Razem wydałem już 1,2 mln na trenera i 1,55 mln na rozgrywających. Zostało 7,25 ml. Ciekawe, jak ja mam za to kupić jeszcze 12 zawodników?!?



Trzeba zacząć trochę od końca. Zostali mi jeszcze przyjmujący, atakujący i środkowi. Spróbuję podzielić jakoś pozostałe środki i trzymać się tych granic. A, jeszcze libero! Nie będzie łatwo… Na razie nie patrząc na ceny decyduję, że około 2 mln przeznaczę na czterech środkowych, 1,5 mln na dwóch atakujących, niecałe 3 mln na czterech przyjmujących. Zostaje trochę niecały 1 mln na dwóch libero. Ciekawe, czy wystarczy?

No to środkowi – dwóch do pierwszej szóstki, którzy będą mogli punktować, i dwóch rezerwowych. Zaszalałem przy wyborze trenera i rozgrywającego, więc o Plińskim i Możdżonku mogę zapomnieć. Decyduję się więc na Roberta Szczerbaniuka (0,9 mln) i Wojciecha Grzyba, który kosztuje tyle samo. No to na rezerwę już najtańsi. Wybór pada na Kubę Buskiego z Jadaru i Tomka Stańczuka z Olsztyna. W sumie za obu płacę 250 tys. i kwotę wydaną na środkowych zamykam ostatecznie w wysokości 2,05 mln. Niedobrze, już przekroczyłem swoje założenia.

Teraz czas na atakujących. Powoli kombinuję, że dobrze byłoby wybrać zawodników, którzy będą liderami w swojej drużynie i na których będzie szło najwięcej piłek. Wlazłego sobie nie kupię, poza tym i tak kontuzjowany, ale może… Robert Prygiel? Tylko 750 tys. Ciekawe, co ja tak z tym Jadarem, już trzeci zawodnik z Radomia. Chyba będę im w tym sezonie kibicował. Skoro Wlazły odpuści sobie początek sezonu ze względu na kontuzję, to grać powinien Jakub Novotny. Szybki rzut oka na cenę – 700 tys. Świetnie, już jest u mnie, w dodatku na atakujących wydałem dokładnie o tyle mniej, o ile przekroczyłem budżet na środkowych. Jest nieźle.

Teraz przede mną wybór przyjmujących. Dwóch do pierwszego składu. Wiem, że nie stać mnie już na najdroższych, wybieram więc Michała Ruciaka i… zaryzykuję. 1 mln za Bartka Kurka to nie tak dużo, a wrażenie po mistrzostwach Europy zostawił na mnie ogromne. Trudno, dwóch rezerwowych muszę kupić po najmniejszych kosztach. Wybór pada na Tomasza Tomczyka z Olsztyna i Macieja Wołosza z Wielunia. Coś czuję, że Wołosz może nawet nieźle zapunktować gdy przyjdzie potrzeba wstawienia go do pierwszej szóstki. Razem 2,4 mln na przyjmujących. Sięgam po kalkulator i szybko obliczam – wydałem 8,65 ml – zostało 1,35 mln na dwóch libero. Nie mam nikogo z Jastrzębia, a coś podpowiada mi, że ta drużyna będzie się liczyć w walce po medale. Sięgam więc po Pawła Ruska (800 tys.) i Damiana Wojtaszka z Politechniki (150 tys.). To już chyba wszyscy. Ba, i jeszcze zostało coś w kieszeni – i dobrze, starczy na te waciki.

Podsumowując, moja drużyna wygląda tak:

trener: Jacek Nawrocki
rozgrywający: Rafael Redwitz, Jarosław Maciończyk
przyjmujący: Bartosz Kurek, Michał Ruciak, Tomasz Tomczyk, Maciej Wołosz
środkowi: Wojciech Grzyb, Robert Szczerbaniuk, Jakub Bucki, Tomasz Stańczuk
atakujący: Robert Prygiel, Jakub Novotny
libero: Paweł Rusek, Damian Wojtaszek

Gdyby taka drużyna grała w rzeczywistości, pewnie uplasowałaby się w środku tabeli. Wierzę jednak, że właśnie ci zawodnicy będą najlepiej punktowali dla mojej drużyny w Managerze Strefy Siatkówki. A jeśli nie… no cóż, regulamin przewiduje transfery, będziemy coś zmieniać. Teraz więc jeszcze sms i aktywacja drużyny i trzeba wymyślić najlepszą szóstkę na pierwszą kolejkę. A może jutro, by zwiększyć swoje szansę, stworzę jeszcze jedną drużynę? Przy budowaniu pierwszej wpadło mi do głowy kilka nowych pomysłów.A wy? Jakie mieliście pomysły na budowanie swojej drużyny? Podzielcie się nimi z innymi graczami na Forum Strefy Siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
konkursy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved