Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet: Lubelskie zespoły ze zmiennym szczęściem

II liga kobiet: Lubelskie zespoły ze zmiennym szczęściem

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Zespoły z regionu lubelskiego w ten weekend schodziły z parkietów w różnych nastrojach. W grupie III Szóstka Biłgoraj nie dała najmniejszych szans rywalkom z Białegostoku. Naromiast w grupie IV Tomasovia nie sprostała faworyzowanym siatkarkom AZS UE Kraków.

W pierwszej serii gier siatkarki Szóstki Black Red White Biłgoraj rozprawiły się z Politechniką Radomską w 61 minut. W piątek jeszcze poprawiły ten wynik, bo spotkanie z BTPS Białystok zakończyło się po zaledwie… 48 minutach.

Oczywiście gospodynie bez najmniejszych problemów wygrały, a w pierwszym rozdaniu zafundowały rywalkom prawdziwe lanie – aż 25:8.

W kolejnych partiach wcale nie było o wiele gorzej. Zawodniczki Szóstki prezentowały się przynajmniej o dwie klasy lepiej od przeciwniczek i w drugiej części meczu wygrały 25:11.



Cuda działy się za to w trzeciej odsłonie. Zdecydowana przewaga miejscowych, a także mocno eksperymentalne ustawienie spowodowało, że niespodziewanie przyjezdne prowadziły aż 8:0. Po chwili do gry wróciła Angelika Solarska , ale zespół z Białegostoku utrzymywał wyraźną przewagę (11:2). Kolejne przetasowania w składzie całkowicie odwróciły losy tego seta. Gospodynie zdobyły aż 15 punktów z rzędu! Ostatecznie znowu wygrały bardzo wyraźnie, bo aż 25:13.

Mieliśmy nieco problemów w trzeciej odsłonie, ale wprowadziłem do gry zawodniczki rezerwowe, a dodatkowe bardzo wysokie wygrane w dwóch poprzednich setach wprowadziły w nasze szeregi sporo rozluźnienia. W porę jednak dziewczyny wzięły się w garść i mecz zakończył się zgodnie z planem – ocenia krótko trener Szóstki Paweł Wrzeszcz .

W przyszłym tygodniu ekipę z Biłgoraja czeka dwumecz. W piątek o godz. 18 spotkanie w Elblągu z tamtejszym Orłem, a w sobotę o tej samej porze starcie z Nike Ostrołęka.

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy 3 II ligi kobiet


W drugiej serii gier Tomasovia zmierzyła się przed własną publicznością z głównym faworytem grupy czwartej w drugiej lidze siatkarek – AZS UE Kraków.

I opinie o sile przyjezdnych niestety się potwierdziły. Krakowianki nie popisały się tylko w pierwszym secie, a później zdecydowanie rządziły już na parkiecie w Tomaszowie Lubelskim wygrywając ostatecznie 3:1.

Wśród miejscowych zabrakło pozyskanej z Tarnowa Sylwii Styrkowiec , która zmaga się z urazem stawu skokowego.

Szczerze mówiąc mimo porażki jestem zadowolony z postawy dziewczyn, bo wcale nie przestraszyły się przeciwniczek i podjęły walkę. Muszę też przyznać, że długimi fragmentami szło nam bardzo dobrze. Pierwszego seta zagraliśmy po prostu rewelacyjnie, wychodziło nam praktycznie wszystko i zasłużenie wygraliśmy 25:20. Później było już gorzej, ale po prostu Uniwersytet Ekonomiczny okazał się zbyt silny, zresztą już na rozgrzewce było widać, że to drużyna z górnej półki – ocenia trener gospodyń Stanisław Kaniewski .

W kolejnych odsłonach rywalki się jednak przebudziły i szybko odwróciły losy spotkania. Siatkarki Tomasovii podjęły walkę w trzeciej partii, ale siła ognia AZS UE była zbyt duża.

Tomasovia cały czas rozgląda się też za wzmocnieniami. Trener Kaniewski zainteresowany jest zwłaszcza sprowadzeniem nowej rozgrywającej. Niewykluczone, że pojawi się ona już w tym tygodniu.

Na pewno nowa siatkarka na tej pozycji bardzo by się przydała, bo po raz trzeci z rzędu Paula Słonecka i jej koleżanki zmierzą się z silnym rywalem, tym razem Karpatami Krosno.

Autorem artykułu jest Łukasz Gładysiewicz

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy 4 II ligi kobiet

źródło: Dziennik Wschodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved