Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Andrzej Niemczyk: Nie czyham na żadną posadę

Andrzej Niemczyk: Nie czyham na żadną posadę

Andrzej Niemczyk
fot. archiwum

- To Matlak wciąż jest pierwszym trenerem tej drużyny, on ją przygotował. Makowski jest jego świetnym uzupełnieniem i niech tak zostanie - twierdzi w wywiadzie dla Głosu Wielkopolskiego Andrzej Niemczyk, były szkoleniowiec reprezentacji kobiet.

Czyha Pan na posadę Jerzego Matlaka?

Nie czyham na żadną posadę. Oficjalnie zakończyłem karierę trenerską. Mam 65 lat i naprawdę nie chcę już wracać na ławkę. Koordynatorem, doradcą, mentorem chętnie zostanę. Ale na tułanie się przez cały rok z hotelu do hotelu i spędzanie połowy życia na wyjazdach nie mam już ochoty ani siły.

Jerzy Matlak miał do pana słuszne pretensje za krytykę sposobu, w jaki prowadził kadrę podczas turnieju?



Krytykowałem, ale czy to oznacza, że kopałem dołki pod Jurkiem? Nie. Ja tylko powiedziałem, że on, prowadząc kadrę, nie jest sobą. Matlak to najbardziej utytułowany polski trener klubowy. Zawsze prowadził swoje zespoły twardą ręką. Nie bał się opieprzyć dziewczyn, gdy na to zasługiwały. A tu na nagle zrobił się z niego polityk. Nie zgadzałem się też z tym, że praktycznie nie robił zmian. Piotrek Makowski nie bał się sięgnąć po Maj czy Bamber i wygrał.

Czego zabrakło w półfinałowym meczu z Holenderkami?

Konsekwencji taktycznej i trochę też chyba wzrostu. To my mieliśmy odrzucić rywalki od siatki mocną zagrywką, a zrobiły to one. Przy słabszym odbiorze trzeba atakować z wysokiej piłki. A wtedy potrzebne są centymetry. Z naszych skrzydłowych tylko Joasia Kaczor ma dobre warunki fizyczne. Ola Jagieło i Anna Barańska muszą co pewien czas być „złapane" na bloku, są po prostu za niskie i nic na to nie poradzą. Ale i tak wielkie brawa za to, co dziewczyny zrobiły w tym meczu.

W połowie spotkania zaczęły serwować zupełnie inaczej. Daleko pod końcową linię. Zadziałało. To zapewne była podpowiedź trenera Makowskiego…

Spisał się świetnie. Nie ma co owijać w bawełnę. Na ławce radził sobie w tym turnieju lepiej od Jurka.

Powinien zastąpić Matlaka?

W żadnym razie. Podoba mi się, że stoi murem za swoim szefem. To Matlak wciąż jest pierwszym trenerem tej drużyny, on ją przygotował. Makowski jest jego świetnym uzupełnieniem i niech tak zostanie.

Czy siatkówka może zostać w Polsce sportem narodowym?

Już jest. W jakim innym sporcie mamy takie sukcesy. Gdzie indziej, bez względu na to, czy wygrywamy czy przegrywamy, kibice i tak stoją murem za drużyną. W siatkówkę nigdy nie będzie jednak grać więcej ludzi niż w piłkę nożną, bo to gra techniczna. Dlatego jeśli chcemy, bysię rozwijała, musimy stawiać na szkolenie nauczycieli WF. Tylko oni mogą nauczyć młodych ludzi odbijać piłkę. A to jest najtrudniejsze.

Więcej w Głosie Wielkopolskim
Rozmawiał Robert Małolepszy

źródło: Głos Wielkopolski, naszemiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved