Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Izabela Bełcik: Nie załamujemy rąk

Izabela Bełcik: Nie załamujemy rąk

Izabela Bełcik (Polska)
fot. archiwum

- Im dłużej grałyśmy z Holenderkami, tym grało się lepiej. Dobrze, że wygrałyśmy tego trzeciego seta - opowiadała Strefie Siatkówki po przegranym 1:3 półfinałowym meczu Mistrzostw Europy polska rozgrywająca - Izabela Bełcik.

Obawiałyście się tego meczu?

Izabela Bełcik:Nie podchodziłyśmy do tego meczu z obawą. Wiedziałyśmy, że Holenderki są mocne i miałyśmy świadomość tego, że przegrałyśmy z nimi w grupie. Ale miałyśmy też taki komfort psychiczny, że przecież wygrywałyśmy kolejne mecze na mistrzostwach. I w ten sposób mecze z Rosją, Bułgarią, w którym musiałyśmy "wydzierać" zwycięstwo od rywalek stały się dla nas jeszcze ważniejsze, bo chciałyśmy wyciągnąć z nich jak najwięcej. A przede wszystkim jak najwięcej optymizmu. Miałyśmy to w głowie, ale Holenderki na ten mecz wyszły tak napalone na zwycięstwo, że przez dwa pierwsze sety szukałyśmy sposobu, aby w ogóle przebić się przez ich blok. Niestety, nie udało się. Dopiero w trzecim secie. Myślę, że im dłużej ta walka by trwała, tym więcej byłoby na naszą korzyść.

Więc może troszeczkę się rozluźniłyście po tych wygranych?



Byłyśmy naprawdę bardzo skupione, zmobilizowane na ten mecz. Nie widać było po nas właśnie takiego rozluźnienia, że jesteśmy pewne wygranej z Holandią. Byłysmy świadome, że będzie to bardzo trudna walka. Dobrze, że w końcu w trzecim secie doprowadziłyśmy do tej ciężkiej walki. Miałybyśmy do siebie wielki żal, gdyby ten mecz zakończył się szybko wynikiem 0:3.

W dwóch pierwszych setach miałyście nie najlepsze przyjęcie. Wynikało ono jedynie z dobrej zagrywki Holenderek, czy coś Was od środka przytłaczało?

Może to przyjęcie nie było najlepsze, ale nie było też najgorsze. Te piłki jednak leciały w górę. Trzeba było po prostu skończyć kilka piłek na szczelnym podwójnym bloku. Musiałyśmy coś wykombinować, jednak Holenderki były lepsze. Nie dawałyśmy im rady przez dwa sety. Musimy w takich momentach dawać więcej od siebie i grać bardziej pomysłowo.

Holenderki były do ogrania?

Tak jak wcześniej powiedziałam, im dłużej grałyśmy z Holenderkami, tym grało się lepiej. Dobrze, że wygrałyśmy tego trzeciego seta. Wiadomo, to wynikało z ich dobrej gry, ale miałyśmy w czwartym secie dwupunktowe prowadzenie i gdybyśmy go wygrały, to nie wiem jaki byłby końcowy wynik. Holandię trzeba po prostu wytrzymać.

Jutro gracie o trzecie miejsce. Jakie nastroje przed tym spotkaniem?*

Na pewno nie załamujemy rąk. Chcemy się jak najbardziej skupić przed tym spotkaniem. Pojedziemy jeszcze do hotelu, obejrzymy kilka kaset. Nasi trenerzy tutaj zostaną, też zrobią co trzeba i poznamy dobrze przeciwnika. Zastanowimy się nad strategią jutrzejszego meczu

* Rozmowa odbyła się po sobotnim spotkaniu z Holandią.
**Rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved