Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Puchar Prezesa Jadaru jedzie do Warszawy

Puchar Prezesa Jadaru jedzie do Warszawy

x - [stare] AZS Politechnika Warszawska (M) - 2008/2009
fot. archiwum

W drugim dniu turnieju o Puchar Prezesa Jadaru Radom do rywalizacji przystąpił Neckermann AZS Politechnika Warszawska. Podopieczni Radosława Panasa pokonali Pamapol Siatkarz Wieluń 3:1, a następnie Jadar 3:2, wygrywając tym samym turniej.

Pierwsze spotkanie rozpoczęło się o godz. 11.00. – Trudno gra się mecze o tak wczesnej porze – mówili zawodnicy. Ich słowa były nieco asekuracyjne, gdyż z pokonaniem beniaminka PlusLigi nie mieli najmniejszych kłopotów. Trener Radosław Panas pograć dał młodym graczom: Jakubowi Radomskiemu, Janowi Królowi i Damianowi Wojtaszkowi. Cała trójka, jak i wszyscy pozostali spisali się bez zarzutu. W pierwszej partii dzięki bardzo skutecznej grze w ataku Króla oraz świetnemu w bloku Karolowi Kłosowi rozgromili rywali 25:18.

W drugim secie, nieco rozprężeni, nie mogli zatrzymać Michała Błońskiego, a sami dokładali do tego błędy w przyjęciu łatwych zagrywek – przegrali 22:25. Trzecią odsłonę, podenerwowani na samych siebie "Inżynierowie", rozpoczęli od spokojnej gry. Szósty bieg włączyli dopiero po drugiej przerwie technicznej, kiedy to, wykorzystując błędy graczy z Wielunia, odskoczyli aż na sześć punktów. Dobrze w tej fazie spotkania grał Paweł Maciejewicz oraz Jakub Radomski, który seta zakończył asem serwisowym – 25:19.

W czwartej partii warszawianie przewagę budowali od samego początku: 5:4, 8:7, 11:8, 16:13. Po powrocie na boisko po drugiej przerwie na kosmetykę parkietu siatkarskim gwoździem popisał się Karol Kłos, czym zachęcił swoich kolegów do powiększenia przewagi. Akademicy potężnie uderzali z zagrywki, a siatkarze z Wielunia popełniali błędy: cztery odbicia, błąd przejścia linii przy zagrywce Błońskiego, piłka niesiona Marcina Nowaka. 25:20 – tylko tak mógł zakończyć się ten set. Bohaterem ostatniej akcji został Jan Król, który atomowym uderzeniem po bloku przeciwników wybił piłkę w trybuny.



 

AZS Politechnika Warszawska – Siatkarz Wieluń 3:1
(25:18, 22:25, 25:19, 25:20)

Składy:
AZS Politechnika: Neroj, Maciejewicz, Radomski, Gałązka, Kłos, Król, Wojtaszek (libero) oraz Pawlewicz
Siatkarz: Matejczyk, Błoński, Sarnecki, Ferreira, Buniak, Nowak, Kryś (libero) oraz Lubiejewski i Kordysz


Późnym popołudniem przyszedł czas na wielki finał Turnieju o Puchar Prezesa Jadaru Radom. Lepiej w spotkanie weszli podopieczni Radosława Panasa, którzy od stanu 5:4 zaczęli stopniowo uciekać radomianom. Świetnie zarówno w obronie, jak i ataku spisywał się Rafał Buszek. W bloku czujnie grali Dariusz Szulik i Radosław Rybak. Kiedy „Inżynierowie" odskoczyli na siedem punktów (18:11) przytrafił im się przestój. Natychmiast wykorzystali to gospodarze, którzy wyrównali przy stanie 20:20, następnie wychodząc na prowadzenie (22:20). Końcówka seta należała do Jadaru. Hernandez po rękach siatkarzy z Warszawy podwyższył na 24:11, a partię skutecznym zbiciem zakończył Maciej Pawliński (25:22).

Początek drugiego seta to absolutna dominacja na parkiecie siatkarzy AZS-u Politechniki Warszawskiej (6:2). Jednak w zespole radomskiego Jadaru dobrze dysponowany tego popołudnia był kapitan zespołu, Robert Prygiel, który odrobił straty zaraz po przerwie technicznej (9:9). Od tego momentu gra się wyrównała, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować dwupunktowej przewagi. Dopiero w końcówce tej osłony meczu więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni, wygrywając 25:23. Podobny przebieg miała trzecia partia, w której po serii błędów Jadaru, podopieczni trenera Panasa odskoczyli na kilka punktów (10:10, 15:12, 21:15) nie oddając zwycięstwa do końca.

W czwartej partii po błędach w ataku Jadaru (Robert Prygiel zatrzymany przez parę Kapelus-Szulik, Maciej Pawliński piłkę posyła w aut) goście prowadzili 4:2, jednak na pierwszą to radomianie schodzili prowadząc 8:6. Po wznowieniu gry piłka po atakach Pawlińskiego oraz Żalińskiego wyszła na aut i na tablicy ponownie był remis (9:9). Chwila nieuwagi w warszawskich zespole i „Inżynierowie" ponownie musieli gonić przeciwnika. Błędy popełnili Szulik, Buszek i Gałązka, a trener Panas przy stanie 12:9 poprosił o czas. Radomianie nie zamierzali odpuszczać. Nie do zatrzymania był Robert Prygiel, któremu kroku po drugiej stronie siatki starał się dotrzymać Serhiey Kapelus. Jadar wygrał tego seta 25:19 doprowadzając do tie-breaka.

Set prawdy to zacięta walka o każdy punkt. Podopieczni Jana Sucha mieli nawet w górze trzy piłki meczowe, lecz za każdym razem piłka lądowała poza linią boiska (Michał Kaczmarek i dwukrotnie Robert Prygiel ). Przy stanie 22:22 Pawliński najpierw rozbił się o blok Janusza Gałązki i Radosława Rybaka, a następnie posłał piłkę w aut. Politechnika wygrała 24:22 i to w jej ręce trafił Puchar Prezesa Jadaru Radom.

AZS Politechnika Warszawska – Jadar Radom 3:2

(22:25, 25:23, 25:19, 19:25, 24:22)

Składy:

Jadar: Kosok, Pawliński, Salas, Prygiel, Hernandez, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Żaliński, Macionczyk, Kaczmarek i Bucki

AZS Politechnika: Neroj, Gałązka, Rybak, Kapelus, Buszek, Szulik, Wojtaszek (libero) oraz Kłos

źródło: azspw.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved