Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Ptasi doping – czyli wywiad z Orłem – maskotką reprezentacji

Ptasi doping – czyli wywiad z Orłem – maskotką reprezentacji

x - [stare] Mistrzostwa Europy (K) 2009
fot. archiwum

O swojej pracy i emocjach z nią związanymi, współpracy z Bocianem, polskich kibicach oraz relacjach z drużyną naszych siatkarek opowiada w specjalnym wywiadzie Orzeł, maskotka polskiej reprezentacji.

Maskotką reprezentacji Polski jest Orzeł. Czy czuje się już częścią drużyny?– Taką małą, ale jak najbardziej! Nie biorę bezpośrednio udziału w grze, jednak mobilizuję i zachęcam zawodniczki oraz dopinguję publiczność.

Na tych mistrzostwach widoczna jest współpraca Orła z Bocianem. Czy we dwóch łatwiej wpłynąć na kibiców? Jak układa się wam współpraca?

Bo co dwie głowy, to nie jedna. Gdybym był bez Bociana, to byłoby mi trochę smutno. Gdy spotyka się przyjaciela, kogoś kto cię rozumie, to twoja praca od razu staje się łatwiejsza. A skoro na tej imprezie maskotką są dwa ptaki, to mamy wspólne cechy i bardzo nam to ułatwia porozumienie. Poza tym obydwaj jesteśmy symbolami Polski, dlatego czujemy się wyróżnieni.



Czy oficjalna maskotka ma określone zadania do wykonania, czy raczej improwizuje w trakcie meczu?

Bociek rzuca piłki dla publiczności i to jest jedyny obowiązek. Pozostałe zadania maskotek wynikają z sytuacji, z tego, co akurat dzieje się w hali, a to wymaga od nas pewnej dozy inwencji. Stajemy przy drużynie w trakcie hymnów, cieszymy się z każdej zdobytej piłki, wspieramy drużynę w najtrudniejszych momentach.

To twoja pierwsza impreza tak wysokiej rangi. Czy budzi jakieś dodatkowe emocje?

Nie jestem stremowany, bo to bardzo długi turniej, więc mam dużo pracy. Po jakimś czasie przychodzi zmęczenie, ale trzeba to wytrzymać. Wiadomo, że w tym ubiorze jest bardzo gorąco, jednak wszystko rekompensują mi kibice oraz wspaniała gra naszej reprezentacji.

Zawodniczki wspominają, że to kibice mobilizują je do jak najlepszych wyników. Czy doping publiczności motywuje także maskotkę?

Ci natrętni kibice, którzy ciągle chcą robić sobie z nami zdjęcia? Żartowałem, oczywiście, że wspaniała atmosfera na trybunach mnie napędza. Staram się także reagować na sytuację na boisku, a gra dziewczyn sprawia, że mam więcej energii do tego, aby napędzać całą publiczność. Oczywiście wszystko działa w dwie strony. Mam nadzieję, że moja postawa też powoduje u zawodniczek chęć jak najlepszej gry.

źródło: me2009kobiet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved