Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Amaranta Fernández: To był dla nas dobry turniej

Amaranta Fernández: To był dla nas dobry turniej

x - [stare] Mistrzostwa Europy (K) 2009
fot. archiwum

Na koniec II rundy mistrzostw Europy siatkarek kibice zgromadzeni w łódzkiej hali Atlas Arena mogli podziwiać aż dwa pięciosetowe mecze. Jednym z nich był pojedynek zespołów Hiszpanii i Belgii, w którym triumfowały siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego.

Jestem bardzo zmęczona – przyznała po tym spotkaniu kapitan Belgijek, Frauke Dirickx.Mecz był bardzo trudny. Hiszpanki zrobiły wszystko, aby nam ten mecz utrudnić. My też starałyśmy się, aby utrudnić im grę, ale one były w tym lepsze. To było bardzo denerwujące, że broniły ciągle nasze piłki. W piątym secie mogło być zwycięstwo jeden lub drugiej ekipy, ale stało się tak, jak się stało.

Przypomnijmy, że ostatecznie ekipa belgijska zajęła na tegorocznych mistrzostwa Europy 11. miejsce. Jest to rezultat o cztery „oczka" gorszy od wyniku sprzed dwóch lat.

Dla trener ekipy belgijskiej koniec mistrzostw Europy oznaczał także pożegnanie się z najbardziej doświadczoną zawodniczką – Virginie De Carne, która postanowiła zakończyć karierę reprezentacyjną. W spotkaniu z Hiszpanią De Carne wykonała aż 92 ataki, zdobywając 37 punktów.



Trener Gert vande Broek powiedział o niej kilka ciepłych słów: – Chcę jej bardzo podziękować. To jest zawodniczką, z którą byłem związany przez całą karierę trenerską. Jakiś czas temu przestała grać w kadrze, ale na moją prośbę wróciła. Zostawiła mi po tym trudnym meczu swoją koszulkę, bardzo jej dziękuję.

Trudno jest przegrywać takie mecze. To już chyba nasze szóste spotkanie w tym roku. Prawie za każdym razem kończyliśmy w pięciu setach. Widzieliśmy już przed meczem, że będzie trudny. Grało się ciężko, tym bardziej, że jest to nasza trzecia porażka 2:3 w tym turnieju. To jest bardzo mała różnica kiedy przegrywasz 2:3, ale jeśli robisz to trzeci raz, to jesteś na pozycji 11., a nie na 7. – dodał szkoleniowiec Belgijek. – Różnica w wyniku sportowym jest bardzo duża. Gratulacje dla trenera Hiszpanii. Mieli bardzo dobry atak, byli dobrze zorganizowanym zespołem. My wiedzieliśmy dużo o przeciwniczkach i staraliśmy się to realizować. Też byliśmy dobrze zorganizowanym zespołem, ale przegraliśmy.

Amaranta Fernández, kapitan reprezentacji Hiszpanii, mimo zmęczenia była po spotkaniu bardzo zadowolona. – Gratulacje dla drużyny Belgii. To był bardzo trudny i piękny mecz. Grało nam się tutaj bardzo fajnie. Myślę, że to był pierwszy mecz, który nasz zespół zagrał bez wewnętrznej presji. Wcześniej była ona zdecydowanie zbyt duża. Grałyśmy zrelaksowane, przeciwko świetnej drużynie i w fanatycznych okolicznościach. Jest to dla nas bardzo miły koniec długiego i trudnego sezonu. Miło zakończył go ze smakiem zwycięstwa.

Hiszpanki na tegorocznych ME zajęły 9. miejsce, czyli dokładnie takie samo jak reprezentacja mężczyzn. – Myślę, że to był dla nas dobry turniej. Skończyłyśmy na tym samym miejscu co mężczyźni. Ciągle musimy pracować nad tym, aby wygrywać jak najwięcej. Moim zdaniem mogłyśmy wygrać tutaj mecz z Polską, może nawet mogłyśmy zrobić coś więcej w meczu z Rosją. Musimy się skupić na tym, aby mieć z tego jeszcze więcej radości i przyjemności. Wtedy będziemy rozwijać się jako drużyna – dodała optymistycznie Amaranta Fernández.

W przeciwieństwie do trenera Belgijek jestem bardzo szczęśliwy – rozpoczął swoją wypowiedź szkoleniowiec ekipy hiszpańskiej, Gido Vermeulen.Gratulacje dla zespołu Belgii. Są bardzo dobrym zespołem, walczyły twardo. Trener nie powinien się przejmować odejściem Virginie De Carne. Jest dużo nowych młodych zawodniczek w tej ekipie. Jeżeli chodzi o mecz, to mój zespół grał dobrze, ponieważ dobrze się tutaj czuliśmy. To już nasz szósty mecz z rzędu przy tej publiczności. Chcieliśmy jeszcze raz zagrać na najwyższym poziomie. To był nasz cel na ten mecz. Daliśmy z siebie wszystko. Wystawiliśmy do gry najlepiej przyjmujące i broniące zawodniczki, gdyż spodziewaliśmy się, że dzięki dobrej obronie uda nam się to wygrać. W drugim secie zagraliśmy w zasadzie bezbłędnie. Później Belgia wróciła do gry, więc cieszę się tym bardziej, że w ostatnim secie udało się wygrać, bo to jest zawsze loteria.

Gratulacje dla mojego zespołu. Nie tylko dla zawodniczek, ale i całego sztabu szkoleniowego. Jeżeli drużyna wygrywa, to znaczy, że wszystko jest dobrze zorganizowane. Ten zespół pracował bardzo ciężko. Cieszę się, że udało się nam pokazać z dobrej strony. Dobrze, że udało nam się tak zakończyć turniej, bo oczekiwania wobec nas są zawsze podobne do męskiego zespołu – zakończył trener Gido Vermeulen.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved