Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Remis w sparingu Pamapolu Siatkarz Wieluń i Jadaru Radom

Remis w sparingu Pamapolu Siatkarz Wieluń i Jadaru Radom

x - [stare] Siatkarz Wieluń
fot. archiwum

Pierwszy raz w tym sezonie drużyna Siatkarza Wieluń zaprezentowała się na własnej hali, podejmując Jadar Radom. Kibice, którzy licznie stawili się, aby poczuć przedsmak Plus Ligi, mogli oglądać ciekawy pojedynek. Trenerzy umówili się na rozegranie czterech setów...

…a pojedynek zakończył się dość nietypowym dla siatkówki remisem.

Na początku spotkania to dobra gra w bloku Marcina Nowaka i Michała Błońskiego spowodowała, że na pierwszą przerwę techniczną zespół Siatkarza zszedł z przewagą 8:2. Mnożyły się błędy zawodników Siatkarza w ataku i po bloku Grzegorza Kosoka na Marcinie Lubiejewski było 8:6. Zawodnicy z Wielunia ponownie uruchomili blok i odskoczyli na 23:14. Skuteczna gra w ataku i bloku Roberta Prygla pozwoliła zmniejszyć rozmiary porażki Jadaru w tym secie. Partia kończy się wynikiem 25:20.

Początek drugiego seta to wyrówna gra obu zespołów. Po stronie Jadaru grę ciągnął, najbardziej doświadczony w zespole, Robert Prygiel, który bezbłędnie atakował, w swoim stylu obijając blok rywali. Po jego asie serwisowym Jadar odskoczył już na trzy „oczka" (15:12). Dobrym ruchem trenera Jana Sucha była klasyczna podwójna zmiana. Dwa punktowe ataki oraz blok Jakuba Buckiego dały Jadarowi pięć punktów przewagi (19:14). Tę bezpieczną przewagę zawodnicy z Radomia zachowali do końca i wygrali seta 25:20.



W trzecim secie do stanu 8:8 żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie przewagi. Atak i dwa bloki Bartosza Buniaka dały prowadzenie Siatkarzowi 11:8. Kiedy Robert Prygiel atakował w antenkę na tablicy pojawił się wynik 15:10. Kilka błędów w akcjach Siatkarza i trener Damian Dacewicz przy stanie 15:14 zmuszony był poprosić o czas. Jakub Bucki zablokował Daniela Ferreirę i doprowadził do remisu 16:16. Do stanu 22:22 gra toczyła się punkt za punkt. Trzy kolejne punkty padły łupem Radomian. Atak Kosoka zakończył seta – 25:22.

Czwarty set to łatwe zwycięstwo wieluńskich siatkarzy. Skuteczna gra środkowych, Marcina Nowaka i Bartosza Buniaka, dała w tej partii siedem punktów w bloku. Na wysokim procencie atakował Marcin Lubiejewski, a swoje trzy grosze dorzucił Andrzej Stelmach, zaskakując obronę Jadaru kiwkami. (25:13)

Mecz stał na dobrym poziomie, a kibice zgromadzeni w hali WOSiR mogli obejrzeć wiele ciekawych wymian. Warto podkreślić dobrą dyspozycję wieluńskiego libero, Marcina Krysia, który obronił dużo trudnych piłek, a także dobrze przyjmował zagrywki rywali. W zespole Jadaru pojawiał się na parkiecie Wojciech Żaliński, który od kilku dni trenował ulgowo ze względów zdrowotnych. Wystąpił on na pozycji przyjmującego, a w poprzednich sezonach był atakującym. W miejsce Żalińskiego na pozycję rezerwowego atakującego trener Such przestawił, środkowego, Jakuba Buckiego, który korzystnie zaprezentował się wchodząc na zmiany.

Siatkarz Wieluń – Jadar Radom 2:2
(25:20, 20:25, 22:25, 25:13)

Składy zespołów:
Siatkarz Wieluń: Stelmach, Lubiejewski, Buniak, Nowak, Ferreira, Błoński, Kryś (libero) oraz Sarnecki i Wołosz
Jadar Radom: Macionczyk, Prygiel, Pawliński, Hernandez, Kosok, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Szumielewicz, Bucki, Żaliński, Salas i Kaczmarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved