Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Arkadiusza Gołasia: Na początek wygrana PGE Skry

Memoriał Arkadiusza Gołasia: Na początek wygrana PGE Skry

Arkadiusz Gołaś
fot. archiwum

Cztery sety rozegrali mistrzowie Polski w inaugurującym Memoriał im. Arkadiusza Gołasia spotkaniu z Selver Tallin. Bełchatowianie pokonali w nim mistrzów Estonii. Jutrzejszym przeciwnikiem Skry będzie zwycięzca meczu z AZS-em - Iraklis Saloniki.

Spotkanie dobrze rozpoczęli siatkarze Skry Bełchatów, którzy po skutecznym ataku Bartosza Kurka prowadzili 7:4, a po zbiciu Daniela Plińskiego 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną bełchatowianie zwiększyli swoją przewagę do sześciu oczek (12:6). Próby odrobienia strat przez Estończyków spaliły na panewce, bowiem Skra na drugiej przerwie technicznej ponownie prowadziła sześcioma punktami (16:10). Słaba gra w przyjęciu Slevera Tallin znacznie ułatwiała zadanie bełchatowianom. W połączeniu z dobrą grą Bartosza Kurka i Michała Bąkiewicza dało to gładkie zwycięstwo 25:15.

Set drugi ponownie rozpoczął się dobrze dla ekipy mistrza Polski, która po ataku Daniela Plińskiego schodziła na pierwszą przerwę techniczną prowadząc trzema punktami (8:5). Dobre przyjęcie Skry powodowało częstą grę środkiem przez Macieja Dobrowolskiego , czego dowodem mogą być dwa skuteczne ataki Marcina Możdżonka w tej fazie seta. W połączeniu ze skuteczną grą blokiem dało to ośmiopunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej (16:8). Po wznowieniu Selver Tallin odrobił trzy oczka straty (16:11). Bełchatowianie nie pozwolili im jednak na przejęcie kontroli nad przebiegiem boiskowych wydarzeń i szybko doprowadzili do stanu (19:11). Wypracowanej wówczas przewagi mistrzowie Polski już nie oddali, bez większych kłopotów wygrywając 25:16.

Pomimo prowadzenia bełchatowian w otwarciu seta trzeciego, Estończycy szybko doprowadzili do wyrównania, a po autowym ataku Bartosza Kurka o przerwę poprosił Jacek Nawrocki (6:4). Po wznowieniu, Skra zdobyła cztery oczka w jednym ustawieniu, dzięki czemu na pierwszej przerwie technicznej prowadziła już 8:6. Po powrocie na boisko zespoły toczyły wyrównaną walkę, zakończoną dopiero zdobyciem przez Estończyków dwóch oczek z rzędu i doprowadzeniem do drugiej przerwy technicznej (16:14). Dobra seria Selvera Tallin nie zakończyła się wraz z obowiązkowym czasem. Dobrze spisujący się w polu serwisowym Kristjan Ouekallas znacznie utrudniał zadanie bełchatowskim przyjmującym. Po bloku na Bartoszu Kurku na tablicy wyników pojawiło się 18:14, a po kilku chwilach po błędzie zagrywki Skry było już 19:15 i o czas poprosił Jacek Nawrocki. Estończycy nie pozwolili jednak swym przeciwnikom na przeszkodzenie im w odniesieniu zwycięstwa 25:19.

Czwarta odsłona lepiej rozpoczęła się dla mistrzów Polski, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Po wznowieniu, dobra zagrywka Miguela Falaski znacznie pomogła Skrze kontynuować dobrą passę. Skuteczne ataki Michała Bąkiewicza oraz dobra gra na siatce pozwoliła bełchatowianom na zdobycie pięciu oczek w jednym ustawieniu (13:6). Estończycy rozpoczęli jednak odrabianie strat, a dwa skuteczne bloki doprowadziły do stanu 13:10. Podopieczni Jacka Nawrockiego nie pozwolili im jednak na kontynuowanie tej serii, bowiem bardzo szybko powrócili do dobrej gry i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:11. Duża liczba błędów własnych po stronie Estończyków znacznie ułatwiała zadanie mistrzom Polski, którzy bardzo szybko doprowadziła do stanu 20:12. Bez większych kłopotów bełchatowianie dowieźli przewagę do końca seta, którego wygrali 25:14.

MVP spotkania wybrany został Michał Bąkiewicz z PGE Skry Bełchatów.

PGE Skra Bełchatów – Selver Tallin 3:1
(25:15, 25:16, 19:25, 25:14)



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved