Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Mecz z Rosją początkiem drogi Polek do półfinałów…

Mecz z Rosją początkiem drogi Polek do półfinałów…

x - [stare] Mistrzostwa Europy (K) 2009
fot. archiwum

Po przegranym meczu z Holenderkami wydawało się, że droga do półfinałów jest już dla Polek zamknięta. Sukces w meczu z Rosjankami ożywił nadzieje na awans, ale teraz zależy on już nie tylko od Polek... Nasze reprezentantki wiedzą o tym, i przed swoim meczem z Bułgarią będą dopingowały... Holenderki.

Niżej prezentujemy wypowiedzi Katarzyny Gajgał i Doroty Pykosz po wczorajszym zwycięstwie z Rosjankami.

Reprezentacja Polski jest o krok od walki o medale Mistrzostw Europy. Ale żeby zagrać w finale, nasze siatkarki nie tylko muszą pokonać Bułgarki, ale również liczyć na zwycięstwo Holenderek nad Rosjankami. – Wierzę, że będzie dobrze – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Katarzyna Gajgał.

Jak się czuje siatkarka po niezwykle ważnym zwycięstwie nad tak klasową drużyną, jaką jest Rosja?



Szczęśliwa. I to bardzo. Cieszymy się z tej wygranej, bo zagrałyśmy naprawdę dobre spotkanie. Pokazałyśmy, że jesteśmy w wysokiej formie. Teraz tylko trzeba odpowiednio się przygotować do meczu z Bułgarią i ponownie zwyciężyć.

Chyba nie było tak trudno z Rosjankami? Parę razy udało wam się odskoczyć na kilka punktów.

Ale wynikało to tylko i wyłącznie ze słabego przyjęcia rywalek. Gdy odpowiednio odbierały zagrywkę, gra była wyrównana i szłyśmy punkt za punkt. Wszystkie zagrałyśmy i równo, i dobrze, a mecz do łatwych na pewno nie należał.

Rosyjskiej armaty, Jekateriny Gamowej się nie przestraszyłyście.

– Nie, nie…

Jak pokonać Bułgarki?

Jeszcze nie wiemy. Czeka nas dopiero analiza materiału wideo i wtedy będziemy wiedziały więcej. Jak na razie widziałyśmy tylko kawałek meczu Bułgarek, chyba jednego seta, kiedy przygotowywałyśmy się do wyjścia na rozgrzewkę.

Półfinał wydaje się być na wyciągnięcie ręki.

Zgadza się, ale podchodzimy do tego tematu spokojnie, nie podpalamy się.

Macie przed oczyma już te mecze o medale?

Nie, jeszcze nie. Czekamy najpierw na nasze i Holenderek zwycięstwo, które zagrają z Rosjankami. Mamy kontrolę nad meczem z Bułgarkami, a co zrobi ekipa Pomarańczowych – zobaczymy. Wierzę, że będzie dobrze!

* Rozmawiał Piotr Tomasik


Dorota Pykosz była jedyną zawodniczką na boisku, w wygranym przez Polskę meczu z Rosją (3:1), podczas mistrzostw Europy siatkarek, odbywających się w naszym kraju, która miała 100-procentową skuteczność w ataku. Popularna "Czarna" weszła na "plac" tylko na jedną piłkę.

Weszła pani na na boisko tylko na jedną piłkę i zdobyła punkt. Z jakim zadaniem wypuścił panią w bój Piotr Makowski, pełniący obowiązki pierwszego trenera?

Nie wiem (śmiech).

Wygląda na to, że wiele z was nie wie, jakie dostawało zadania. To samo powiedziała mi Izabela Bełcik.

Nie wiem. Może chciał mnie wpuścić na jakieś przełamanie. Zdobyłam punkt, ale niestety przegrałyśmy seta.

A co się działo w "kwadracie" w czasie meczu. Bo większość czasu tam pani spędziła?

Były nerwy, wielkie nerwy. Trzymałyśmy też kciuki. Cały czas komentowałyśmy wydarzenia na boisku i głośno dopingowałyśmy kciuki. To taki nasz "kwadratowy" rytuał.

* W Łodzi rozmawiał Tomasz Kalemba, sport.onet.pl

źródło: sport.onet.pl, sport.wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved