Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. E: Holenderki pomocne dla Polek, Hiszpania wygrywa z Belgią

ME, gr. E: Holenderki pomocne dla Polek, Hiszpania wygrywa z Belgią

x - [stare] Mistrzostwa Europy (K) 2009
fot. archiwum

Reprezentacja Holandii po emocjonującym spotkaniu pokonała 3:2 Rosjanki i ułatwiła tym samym drogę do awansu Polkom. Z kolei Hiszpanki również po tie-breaku pokonały Belgijki. Pięciosetowy pojedynek grupy E rozgrywany w Łodzi trwał dwie godziny.

Polscy kibice doskonale wiedzieli, że mecz Holenderek i Rosjanek może dać odpowiedź czy Polki awansują do półfinałów. Na trybunach nie zabrakło zatem pomarańczowych baloników. Spotkanie rozpoczęło się od dwóch dobrych akcji Holenderek, zaś po ataku Gamowej w antenkę było 3:1. Rosjanki grały jednak konsekwentnie i doprowadziły do remisu po 5. Mocny atak Ingrid Visser ponownie dał prowadzenie ekipie Pomarańczowych, a w następnej akcji świetnie spisała się Manon Flier . Zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6 dla Oranje. Po zepsutej zagrywce Marii Borodakowej Rosjanki nadal traciły dwa punkty (7:9). Chwilę później jednak znów mieliśmy remis. Po autowej zagrywce Chaine Staelens było po 11. Nieporozumienie w obronie w ekipie rosyjskiej pozwoliło Holenderkom odzyskać dwa punkty przewagi (13:11). Po raz kolejny jednak Oranje nie potrafiły utrzymać przewagi. Myliły się także Rosjanki, dzięki czemu oglądaliśmy walkę punkt za punkt. Podczas drugiej przerwy technicznej jednym „oczkiem" prowadziły Pomarańczowe. Świetna zagrywka Manon Flier dała Holenderkom przewagę 19:17, zaś w kolejnej akcji kiwką popisała się Chaine Staelens. Trener Kuziutkin poprosił o czas, bowiem jego siatkarki przegrywały 17:20. Z kolei podopieczne Avitala Selingera grały bardzo pewnie i bez większych problemów obijały blok rywalek, zdobywając punkt za punktem. Rosjankom nie pomógł także drugi czas. Atak Debbie Stam zakończył pierwszego seta wynikiem 25:19.

Druga partia rozpoczęła się korzystnie dla ekipy rosyjskiej, która wyszła na prowadzenie 2:0. Po ataku Tatiany Koszeliewej było 3:1, zaś plas Jekateriny Gamowej dał wynik 4:2. Wystarczyła jednak jedna dobra akcja Oranje i błąd Rosjanek, aby stan seta wyrównał się. Bardzo szybko podopieczne Avitala Selingera zdobyły kolejne dwa punkty i wyszły na prowadzenie 6:4. O czas poprosił trener Kuziutkin, co zaowocowało odrobieniem strat. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły przy jednopunktowym prowadzeniu Pomarańczowych. Po ataku Gamowej mieliśmy kolejny remis – 9:9, a następnie siatkarki z Rosji wyszły na prowadzenie 11:9. Trener Selinger nie czekał długo i poprosił o czas dla swojej ekipy. Jednak blok na Flier i atak Gamowej jedynie powiększyły przewagę Sbornej (13:9). Po ataku Jekateriny Gamowej zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną. Rosjanki prowadziły 16:11. Trzynasty punkt Oranje zdobyły po efektownym bloku na Gamowej, jednak wciąż miały do odrobienia kilka punktów. Po bloku na Wensink było 19:13, a o przerwę dla odpoczynku poprosił trener Avital Selinger. Atak Marii Borodakowej powiększył przewagę ekipy rosyjskiej do stanu 22:15. Podopieczne trenera Kuziutkina miały też sposób na zatrzymanie w ataku Manon Flier. Na sam koniec seta siatkarki Holandii zaczęły zdobywać punkt za punktem, jednak traciły zbyt dużo, aby doprowadzić do remisu. Atak Gamowej zakończył partię wynikiem 25:19.

Trzeci set rozpoczął się grą punkt za punkt, jednak obie ekipy zmagały się z błędami. Pierwsze na dwupunktowe prowadzenie wyszły Pomarańczowe (4:2). Podobnie jak w poprzednich partiach szybko stan seta wyrównał się. Po błędzie Chaine Staelens było 5:5, zaś w następnej akcji dobrze zaatakowała Safronowa i Rosjanki wyszły na minimalne prowadzenie. Przewaga była raz po jednej, raz po drugiej stronie boiska. Podczas pierwszej przerwy technicznej jednym „oczkiem" prowadziły siatkarki Sbornej. Cały czas trwała zacięta walka punkt za punkt. Po ataku Flier mieliśmy jednopunktowe prowadzenie Rosjanek (11:10), zaś w kolejnej akcji punktowo zaserwowała Ingrid Visser. Tuż przed drugą przerwą techniczną świetnie zaatakowała Wensink i Oranje wyszły na prowadzenie 15:14. Kolejny punkt dołożyła w następnej akcji Stam. Remisowy stan seta mieliśmy znów po asie serwisowym Koszeliewej (16:16). Zawodniczka ta zaserwowała bardzo dobrze jeszcze dwa razy, a jej drużyna wyszła na prowadzenie 18:16. Holenderki nie zamierzały jednak oddawać kontroli nad grą swoim rywalkom i doprowadziły do kolejnego już remisu (18:18). Mocno zmotywowane Rosjanki w końcówce wyszły na trzypunktową przewagę, a po akcji Borodakowej prowadziły już 24:20. Wtedy jednak dwie akcje z rzędu wygrały Pomarańczowe i trener Kuziutkin postanowił poprosić o czas. Mocne zbicie Debbie Stam dało rezultat 24:23, a trener Sbornej znów poprosił do siebie zawodniczki. Ostatecznie zwyciężczyniami tego seta okazały się siatkarki z Rosji, które wygrały 25:23.



Początek czwartego seta to nieznaczna przewaga Holenderek. Po ataku Chaine Staelens było 4:2. Chwilę później Pomarańczowe zdobyły kolejne dwa punkty, m.in. blokując Safronową. Przy stanie 6:2 o czas poprosił trener Sbornej. Potrójny blok na Jekaterinie Gamowej dał Holenderkom ósmy punkt. Podczas pierwszej przerwy technicznej prowadziły one czterema „oczkami". Atak Chaine Staelens powiększył przewagę Oranje do stanu 11:6. Po ataku Gamowej Rosjanki zmniejszyły straty do trzech punktów. Trener Selinger poprosił o czas, ale jego podopieczne zaczęły popełniać błędy i straciły całą przewagę. Udało im się ją odrobić w kolejnych akcjach, ale podczas drugiej przerwy technicznej prowadziły tylko dwoma punktami. Rozmowa z trenerem wyraźnie dodała sił Holenderkom. Po ataku Debbie Stam prowadziły już 19:15. Sposób na rosyjski blok znalazła także Manon Flier. Z kolei holenderski blok zaczął zatrzymywać Jekaterinę Gamową. Świetna postawa Pomarańczowych zaowocowała zwycięstwem 25:19.

Tie-break rozpoczął się od zepsutych zagrywek obu zespołów. Już na samym początku seta piekielnie mocnym atakiem popisała się Chaine Staelens (2:2). Autowy atak po długiej akcji Muratazajewej dał Holenderkom prowadzenie 4:3, jednak po kolejnej akcji był remis, a następnie Stam zaatakowała w siatkę. Blok na Koszeliewej wyprowadził Pomarańczowe na prowadzenie 7:6. Po ataku Visser drużyny zmieniły strony boiska. Cały czas mogliśmy podziwiać walkę punkt za punkt. Autowy atak Jekateriny Gamowej dał ekipie holenderskiej kolejne „oczko" przewagi (13:11). Jeszcze o czas poprosił trener Kuziutkin. Ostatni punkt spotkania Holenderki zdobyły blokując Jekaterinę Gamową.

Holandia – Rosja 3:2
(25:19, 19:25, 23:25, 25:19, 15:12)

Składy zespołów:

Holandia: Staelens K. (5), Staelens C. (15), Wensink (16), Flier (27), Visser (10), Stam (10), Van Tienen (libero) oraz Huurman (1) i Grothues

Rosja: Borodakowa (6), Safronowa (10), Sedowa (3), Gamowa (37), Szeszenina (2), Koszeliewa (14), Kabeszowa (libero) oraz Makarowa (1), Żadan i Fatjejewa


Mecz rozpoczął się od kiwki Vandesteene. Dość szybko Belgijki wyszły na prowadzenie, po ataku Els Vandesteene było 4:2. Kolejny punkt także należał do Belgii, a trener Hiszpanek poprosił o czas. Kilka porad sprawiło, że jego podopieczne wyrównały stan seta. Po bloku na De Carne było 6:6. Podczas pierwszej przerwy technicznej jednym punktem prowadziły Belgijki. El-Ammari udało się jednak wyrównać wynik (9:9). Dość długo ekipy grały punkt za punkt. 15 punkt dla Belgii zdobyła po bardzo długiej wymianie De Carne. Po drugiej przerwie technicznej Belgijkom udało się odskoczyć na dwa punkty. Przy stanie 19:17 o czas poprosił trener ekipy hiszpańskiej. W końcówce siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego zdołały zmniejszyć straty do jednego punktu, ale ostatecznie ten set należał do Belgijek. Ostatni punkt zdobył najbardziej doświadczona Virginie De Carne.

 

Druga partia rozpoczęła się po myśli ekipy hiszpańskiej (3:1). Wystarczyła jednak chwila, aby rywalki uporządkowały swoja grę i doprowadziły do remisu po 3. Po mocnym ataku Yasminy Hernandez siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego wyszły na minimalnie prowadzenie 6:5. Podczas pierwszej przerwy technicznej podopieczne Gido Vermeulena prowadziły trzema „oczkami". Wśród Belgijek skutecznie atakowała de Carne, jednak rywalki skutecznie utrzymywały kilkupunktową przewagę. Przy stanie 12:8 o czas poprosił trener Gert vande Broek. Atak Aelbrecht zmniejszył straty siatkarek z Beneluksu do dwóch „oczek" tylko na chwilę. Podczas drugiej przerwy technicznej Hiszpanki prowadziły ponownie czterema punktami. Przy stanie 18:13 dla ekipy hiszpańskiej o czas poprosił Gert vande Broek. Skuteczne zbicie De Carne dało Belgii 15 punkt, jednak wciąż traciły cztery „oczka" do rywalek. Po ataku Yasminy Hernandez Hiszpanki prowadziły już 22:15. W końcówce ekipie belgijskiej udało się nieco zmniejszyć straty, jednak nie starczyło im już sił, aby doprowadzić do remisu. Ostatecznie zwyciężyły podopieczne Gido Vermeulena 25:19.

Trzeci set rozpoczął się od podwójnego bloku na Leys. Następnie ekipa belgijska popełniła błąd i było 2:0 dla Hiszpanek. Kolejne dwie akcje to także punkty dla podopiecznych Gido Vermeulena. Gert vande Broek musiał szybko prosić o czas. Po ataku Leys Belgijki zdobyły drugi punkt, ale traciły do rywalek trzy „oczka". Kiwka Sanchez dała Hiszpankom prowadzenie 7:3. Po bloku na Vindevoghel zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego bez problemów utrzymywały kilkupunktową przewagę. Przy stanie 13:8 o czas poprosił Gert vande Broek. Po błędzie w ataku Sanchez przewaga Hiszpanek zmniejszyła się do dwóch punktów (13:11). Po ataku Fernandez zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu Hiszpanek 16:14. Po dwóch błędach w ataku De Carne ekipa z Półwyspu Iberyjskiego prowadziła już 18:14, jednak po chwili rywalki odrobiły dwa punkty, a o czas poprosił trener Gido Vermeulen. Jednak to był okres dobrej gry rywalek. Po dobrej zagrywce Vandesteene Belgijki wyrównały stan seta (20:20), zaś po ataku De Carne wyszły na prowadzenie 22:20. Końcówka seta wyraźnie należała do siatkarek z Beneluksu, które wygrały 25:21.

Początek czwartego seta to wyrównana walka po obu stronach siatki. Punktowa zagrywka Virginie De Carne dała Belgii prowadzenie 4:2, jednak rywalki spokojnie doprowadziły do remisu 5:5. Podczas pierwszej przerwy technicznej Hiszpanki prowadziły 8:7 dzięki atakowi Yasminy Hernandez z szóstej strefy. Po ataku Leys stan seta wyrównał się (10:10), ale chwilę później ekipa Gido Vermeulena znów uzyskała dwupunktowe prowadzenie. Po bloku na De Carne było 14:12. Atak Ariki El-Ammari utrzymał prowadzenie Hiszpanek (17:16), ale tylko przez moment. Zapowiadała się wyrównana końcówka, gdyż zespoły zaczęły grać punkt za punkt. Dopiero blok na De Carne dał Hiszpankom prowadzenie 21:19, a trener rywalek poprosił o czas. Jego podopiecznym nie udało się jednak odrobić strat i ostatecznie przegrały 23:25.

Tie-break rozpoczął się po myśli zespołu belgijskiego, który po ataku De Carne wyszedł na prowadzenie 4:2. Rywalki jednak nie zamierzały oddawać tego seta bez walki i doprowadziły do remisu 4:4. Po ataku Rominy Lamas wyszły natomiast na prowadzenie 6:5. Skuteczna akcja Yasminy Hernandez powiększyła przewagę Hiszpanek do stanu 8:6. Podopieczne Gido Vermeulena grały skutecznie, zaś ich rywalki nie mogły znaleźć sposobu, aby zdobyć punkt z pierwszego ataku. Przy stanie 10:7 o czas poprosił trener Gert vande Broek. Po autowej zagrywce El-Ammari straty Belgijek była tylko jednopunktowa. Rozpoczęła się walka punkt za punkt. Dopiero po ataku w siatkę Virginie De Carne siatkarki Hiszpanii wyszły na dwa punkty przewagi i jednocześnie miały pierwszą piłkę meczową. Ostatni punkt tego spotkania zdobyła Yasmine Hernandez. Hiszpanki zwyciężyły 15:13, a w całym meczu 3:2.

Hiszpania – Belgia 3:2
(23:25, 25:19, 21:25, 25:23, 15:13)

Składy zespołów:

Hiszpania: Lamas (1), Correa (10), Fernandez (16), Hernandez Y. (20), Sanchez (17), El-Ammari (10), Ramirez (libero) oraz Garcia, Paraja (1) i Gonzalez

Belgia: Aelbrecht (11), Dirickx (8), Leys (14), Vindevoghel (9), De Carne (37), Vandesteene (9), van Vaerenbergh (libero) oraz Horemans (2), Rousseaux, Wittock i Szczygielska (libero)

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. E Mistrzostw Europy Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved