Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Piotr Makowski: Zwycięstwo dedykujemy trenerowi i jego żonie

Piotr Makowski: Zwycięstwo dedykujemy trenerowi i jego żonie

Piotr Makowski
fot. Maciej Dąbrowski

Piotr Makowski o tym, że zadebiutuje w roli pierwszego trenera kadry w meczu mistrzostw Europy dowiedział się kilka godzin przed spotkaniem. Siatkarki pod jego wodza spisały się znakomicie, po meczu zarówno one, jak i sam trener zgodnie zadedykowały swoje zwycięstwo selekcjonerowi Matlakowi i jego żonie.

Trener Makowski nie miał łatwego zadania, bowiem Belgijki były świeżo podbudowane swoją dobrą postawą w meczu z Rosja, a w dodatku same okoliczności tymczasowego przejęcia przez niego dowodzenia w kadrze nie były najszczęśliwsze. – O tym, że poprowadzę kadrę w meczu z Belgią dowiedziałem się około godz. 13, kiedy to trener Matlak postanowił udać się do szpitala, żeby być przy swojej żonie. Jej właśnie oraz trenerowi i jego rodzinie dedykujemy dzisiejsze zwycięstwo. – mówił po meczu trener Makowski. Nie chciał jednak dalej ciągnąć tematu sytuacji Jerzego Matlaka – Nie czuję się kompetentny, aby udzielać jakichkolwiek informacji na temat stanu zdrowia żony trenera. Nie wiem czy sam trener i jego rodzina by sobie tego życzyła, pozwólcie więc że przekaz informacji na ten temat będzie się odbywał drogą oficjalnych komunikatów.

Dużo chętniej natomiast Piotr Makowski rozmawiał o zwycięskim meczu z Belgią. – Ryzykowaliśmy zagrywką, dużo psuliśmy, ale opłacało się. Drugi set przegraliśmy, bo serwowaliśmy zbyt asekuracyjnie. Poza tym naszym atutem była gra blokiem. Mecz jednak nie był bardzo łatwy. Spotkalismy się przecież dwukrotnie w tym sezonie z Belgijkami i oba mecze kończyły się w dramatycznych okolicznościach na naszą korzyść. Okazuje się, że zespoły które jeszcze dwa miesiące temu skazywalibyśmy na porażkę, takie jak Belgia, Hiszpania czy Chorwacja graja coraz lepiej, gonią czołówkę i sprawiają problemy faworytom.

Przy okazji komentarza do meczu z Belgią, trener nie zdołał jednak uniknąć porównań do poprzedniego spotkania z Holandią. Przez cały czas jednak Piotr Makowski podkreślał, że oba mecze w wykonaniu naszych siatkarek były dobre. – Dziś dziewczyny zagrały dobrze, odważnie i ze sportową złością, przez co nie dały realizować taktyki rywalkom. W meczu z Holandia trochę tego zabrakło. To Holenderki nie wstrzymywały ręki i były bardzo zdeterminowane, a my mając problemy w przyjęciu nie mogliśmy się przebić w ataku. Oglądałem tamten mecz kilkakrotnie i proszę mi wierzyć, gdybym nie znał wyniku to bym powiedział, że zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. To nie jest też tak, że nie mieliśmy rozpracowanego przeciwnika. Mieliśmy dobrą taktykę na Holandię, tylko co z tego skoro rywalki nie pozwoliły nam jej realizować, dokładnie tak jak my dzisiaj Belgijkom.



Trener odniósł się także do nieobecności w meczowej dwunastce Eleonory Dziękiewicz i Klaudii Kaczorowskiej . – Jest sześć miejsc na boisku, a dwanaście w meczowym protokole. Ktoś musi znaleźć się poza nim. Tak samo można zapytać czemu na boisko w mistrzostwach mężczyzn nie wybiegł Krzysztof Ignaczak. Tak po prostu czasem się dzieje. Dziewczynom nic nie dolega. Pełnią bardzo ważną rolę w drużynie, bo mamy pełne dwie szóstki, co nam bardzo pomaga w treningu. Trzeba pamiętać, że dziewczyny są po ciężkich kontuzjach, poruszając jednak takie tamaty należy być trochę bliżej kadry, aby przypadkiem komuś nie zrobić krzywdy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved