Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Ingrid Visser: Staramy się podchodzić do gry z entuzjazmem

Ingrid Visser: Staramy się podchodzić do gry z entuzjazmem

Ingrid Visser
fot. archiwum

Żeńska reprezentacja Holandii podczas tegorocznych ME prezentuje wszystkim nie tylko doskonałą grę, ale także swoje zgranie i świetną atmosferę, która łączy zawodniczki. Strefa Siatkówki przeprowadziła rozmowę z Ingrid Visser, środkową drużyny Pomarańczowych.

W pierwszym meczu II rundy ME Holenderki pokonały bez straty seta zespół Bułgarii. – Kluczem do zwycięstwa była zagrywka, która bardzo dobrze u nas funkcjonowała. Zagrywałyśmy bardzo mocno, dlatego rywalki nie mogły atakować dobrze z pierwszej piłki. Łatwo nam się blokowało i broniło – podsumowała wtorkowe spotkanie Ingrid Visser.

Zawodniczka dodała, że zespół bułgarski był trudnym przeciwnikiem. – Mają dobrą i silną drużyną, wysokie atakujące. Nie popełniają także dużej liczby błędów. Dlatego musiałyśmy się mocno skupić w tym meczu.

Była to czwarta wygrana Oranje bez straty seta. – Nie koncentrujemy się na wygrywaniu 3:0. Jeśli stracisz seta – to też jest dobrze. Zawsze nastawiałyśmy się na długie mecze. Myślenie, że trzeci set będzie ostatnim jest bardzo złe. Za każdym razem myślimy tylko o kolejnej piłce, kolejnej akcji. Za każdym razem staramy się ulepszać naszą grę.



Ekipa holenderska jest bardzo zgrana. Zawodniczki są pełne energii i pewne siebie. Ingrid Visser przyznała, że jest to równie ważne jak umiejętności techniczne. – Dla każdej drużyny istotna jest pewność siebie. Podchodzimy do tego w ten sposób: jeśli nie uda ci się skończyć tej piłki – ok. Ja wiem, że uda ci się skończyć następną. Jeśli popełnisz błąd – nie przejmuj się. Wiem, że nie popełnisz go dwa razy. Staramy się podchodzić do gry z entuzjazmem, w końcu to także zabawa.

W drugim spotkaniu II rundy siatkarki z Holandii zagrają z młodymi, ale bardzo walecznymi Belgijkami. – Znamy zespół belgijski bardzo dobrze – przyznała Ingrid Visser. – To nasze sąsiadki, więc gra między nami zawsze jest twarda. W każdym secie będziemy walczyć o każdy punkt, a na koniec zobaczymy rezultat.

Pomarańczowe są już niemal pewne awansu do półfinałów. Zapytaliśmy zatem czy jest zespół, z którym Ingrid Visser i jej koleżanki szczególnie chciałyby się zmierzyć. – Myślę, że fajnie by było zagrać z Włoszkami. Ale w zasadzie każdy zespół będzie w porządku, nie ma to większego znaczenia na kogo trafimy.

Rozmawiała Bianka Żak, Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved