Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Galaktyczni wygrywają z Iraklisem

Galaktyczni wygrywają z Iraklisem

x - [stare] Skra Bełchatów
fot. archiwum

Fantastyczny pokaz laserów oraz rycerze Jedi wyprowadzający siatkarzy najlepszej od pięciu lat drużyny w Polsce. Tak wyglądała środowa prezentacja PGE Skry Bełchatów zakończona zwycięstwem w meczu towarzyskim z Iraklisem Saloniki.

Za tydzień rozpoczyna się nowy sezon PlusLigi. Faworyt jest tylko jeden – PGE Skra – tyle że dla drużyny z Bełchatowa kolejny tytuł mistrza Polski to zbyt mało. Potwierdzają to słowa Tomasza Zadrogi, prezesa zarządu Polskiej Grupy Energetycznej, głównego sponsora Skry. – Od wielu lat nie mamy sobie równych w kraju. Nadszedł najwyższy czas, żeby Skra zaczęła rządzić w Europie i na świecie.

I dodaje: – Jestem łodzianinem i czuję się człowiekiem sportu. To m.in. jeden z głównych powodów, dla którego Skra jest dla mnie tak bardzo bliska. Jesteśmy największą firmą w Polsce. Najwięksi na świecie być nie możemy, ale pod wieloma względami chcemy dominować. Jedną z tych dziedzin jest właśnie siatkówka, stąd wspieranie najlepszej drużyny, jaką bez wątpienia jest Skra. Chcemy, by ten rok był wyjątkowy. Nasz cel to potrójna korona!

Dla bełchatowian to jednak nic nowego, bo już od kilku sezonów wymaga się od nich przede wszystkim kolejnego mistrzostwa kraju, Pucharu Polski i triumfu w Lidze Mistrzów. Tyle tylko, że wcześniej o tym ostatnim celu nikt w Skrze tak głośno nie mówił.



I wygląda na to, że hegemonia bełchatowskiego klubu w Polsce (może niedługo nawet w Europie) potrwa jeszcze przez dobre kilka lat. – Skra to jest prawdziwe dobro narodowe i zamierzamy go wspierać przez cały czas – zapewnił Zadroga i zwrócił się do wszystkich siatkarzy: – Będziemy z wami na dobre i złe. Kiedy będzie ciężko i zdarzą się porażki, nie zostawimy was. Wierzymy w wasze ogromne umiejętności i jestem przekonany, że w tym składzie jesteście w stanie wygrać wszystko, co jest w tym roku do wygrania.

Oprócz zmagań w PlusLidze i Lidze Mistrzów podopieczni trenera Jacka Nawrockiego po raz pierwszy w historii wystąpią w klubowych mistrzostwach świata. Na początku listopada Skra wyjedzie na ten turniej do Kataru.

Presja na drużynę PGE Skry w tym sezonie jest ogromna, ale trudno się jednak temu dziwić, skoro jest teraz jeszcze zdecydowanie lepsza. Zespół pięciokrotnych mistrzów Polski latem wzmocniło bowiem dwóch siatkarzy, którzy w każdym innym polskim klubie byliby prawdziwymi gwiazdami, a już niedługo do treningów po kontuzji ma wrócić Mariusz Wlazły.

Jakub Novotny przeszedł do Bełchatowa z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (z powodu kontuzji wznowi treningi w listopadzie), zaś Michał Winiarski wrócił do Bełchatowa po trzech latach we włoskim Trentino, z którym wygrał tegoroczną edycję Ligi Mistrzów. Jednak transfer tego drugiego to największa niespodzianka, wręcz sensacja w PlusLidze. 26-letni przyjmujący przyznaje jednak, że nie widzi w tym nic dziwnego. – Skra, to jedna z najlepszych drużyn na świecie, w swojej kadrze ma przecież praktycznie samych mistrzów Europy. Sportowo na pewno nie stracę, wręcz przeciwnie – mam tutaj wszystko, żeby dalej się rozwijać – opowiada Winiarski.

A jak zespół poradzi sobie z tą presją? – Nazywają nas siatkarskim Realem Madryt i coś w tym jest, ale trzeba przyznać, że w Europie jest jeszcze kilka drużyn, które można nazwać tak samo – tłumaczy Nawrocki. – Mam w kadrze wspaniałych siatkarzy, prawdziwych mistrzów, którzy w głowach mają jeszcze sukces z Izmiru. Chciałbym, żeby o nim już zapomnieli. Ale wiem, że będzie to niezwykle trudne.

Wczoraj w hali Energia odbyła się oficjalna prezentacja drużyny. Była niezwykle efektowna, wyjątkowa, galaktyczna, taka jak przez wielu jest teraz nazywana drużyna PGE Skry. Każdy z bełchatowian witał się z kibicami, którzy nie widzieli się z nimi przez cztery miesiące, przy muzyce z "Gwiezdnych Wojen". Oczywiście nie zabrakło także rycerzy Jedi ze świetlnymi mieczami i efektownego pokazu laserów. Najgłośniejsze brawa otrzymali mistrz Europy z Turcji Bartosz Kurek oraz Winiarski.

Trzeba przyznać, że podopieczni trenera Jacka Nawrockiego prezentowali się bardzo efektownie. Pokazali się w nowych koszulkach, bardziej obcisłych takich, w jakich na co dzień grają siatkarze we włoskich drużynach. Poza tym nowością jest, że w tym sezonie na strojach bełchatowian nie będzie żadnych innych nazw sponsorów niż PGE. To efekt nowej umowy podpisanej z klubem. Ostatnią atrakcją środowego wieczoru dla kibiców było towarzyskie spotkanie PGE Skry z Iraklisem Saloniki, finalistą ostatniej edycji Ligi Mistrzów w Pradze.

PGE Skra – Iraklis Saloniki 3:1
(25:22, 24:26, 25:22, 25:20)

Składy zespołów:
PGE Skra Bełchatów: Falasca, Bąkiewicz, Możdżonek, Antiga, Kurek, Pliński, Gacek (libero) oraz Hebda, Dobrowolski, Wnuk, Kolanek, Frankowski, Cedzyński
Iraklis Saloniki: Kanelleos, Prousalis, Cala, Kral, Gasparini, Baranek oraz  Bampalioutas (libero) oraz Efraimidis, Kravarik, Koltsiakis i Charalampidis

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved