Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > W halach rekord frekwencji, poza nimi brak atmosfery

W halach rekord frekwencji, poza nimi brak atmosfery

kibice
fot. archiwum

- Spotkania fazy eliminacyjnej mistrzostw Europy w czterech miastach-gospodarzach obejrzało łącznie 106 350 widzów, co jest absolutnym rekordem jeśli chodzi o tę fazę rozgrywek w historii mistrzostw Europy - mówi Bogusław Adamski - Sekretarz Generalny PZPS.

Hala Atlas Arena w Łodzi, gdzie swoje mecze rozgrywała reprezentacja Polski, zgromadziła jak dotychczas 58 tys. widzów. Pierwszy mecz Polek: Polska-Hiszpania w telewizji Polsat obejrzało z kolei 3,5 miliona widzów.

Do tej pory zbieramy bardzo pozytywne opinie od Europejskiej Federacji Piłki Siatkowej (CEV), zarówno jeśli chodzi o organizację imprezy w Łodzi, jak i w pozostałych miastach-gospodarzach. Działacze CEV chwalą nas za profesjonalizm, z czego bardzo się cieszymy. W tym momencie chciałbym serdecznie podziękować władzom wszystkich miast za bardzo dobre przygotowanie do mistrzostw, bo bez nich tych pozytywnych ocen by nie było – dodał Bogusław Adamski.

Wiceprezydent miasta Łodzi – Włodzimierz Tomaszewski podkreślił, że opinie te świadczą, że miasto Łódź odpowiednio wywiązuje się ze swoich obowiązków, jeśli chodzi o organizację mistrzostw Europy. – Życzę Polsce by doszła do finałów i zdobyła w Łodzi medal, najlepiej złotego koloru – powiedział.



Naszym celem, wielką ambicją jest w dalszym ciągu walka o medale. Naszą wczorajszą postawą w meczu przeciwko Holenderkom jesteśmy rozczarowani, ale teraz skupiamy się jednak na kolejnych spotkaniach – stwierdził trener reprezentacji Polski – Jerzy Matlak, a Dorota Pykosz dodała, że w tej fazie mistrzostw Europy nie ma już słabych drużyn. – Naszym najgroźniejszym rywalem w rundzie play-off będzie oczywiście Rosja, ale nie możemy lekceważyć też pozostałych rywalek. Im więcej kibiców będzie nas wspierało, tym lepiej dla nas – dodała siatkarka.


Na meczach polskiej reprezentacji komplet publiczności, na innych arenach szału nie ma, ale wstydzić się nie trzeba. W żadnym z czterech miast nie czuć jednak atmosfery wielkiego sportowego wydarzenia

Łodzianie, którzy dzięki Lidze Światowej oraz występom Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów rozkochali się w siatkówce, w nagrodę za wysoką frekwencję dostali nową halę i reprezentację kraju, która rozgrywa tam swoje mecze od początku do końca imprezy. Kolorowe twarze, odgłosy trąb, stoiska z gadżetami – wokół kompleksu Arena Łódź wrze. Kilkaset metrów dalej, nawet kierując się w stronę centrum, o siatkarskim Euro ani widu, ani słychu. Przejeżdżając przez trzy największe osiedla miasta, przeciętny Kowalski nie natknie się nawet na najmniejszą informację, że nieopodal dzieje się coś ważnego.

W Łodzi i tak rozeszły się niemal wszystkie bilety. Ale w mogącej zmieścić nawet osiem tysięcy kibiców bydgoskiej Łuczniczce wejściówek było od metra. Płynące tramwajem wodnym po Brdzie małżeństwo długo dziwiło się, czemu pod halą zaparkowały wozy transmisyjne telewizji Polsat. Zgadywało, że może jakiś koncert, może wystawa, dopiero rezolutny nastolatek wyjaśnił, że to siatkarki grają o mistrzostwo Europy. Poza ledwie widocznymi plakacikami formatu A3 na skrzyżowaniach w Bydgoszczy trudno natknąć się na akcenty siatkarskie.

Wrocławscy kibice to wymagający klienci, bo całkiem niedawno gościła na ME polskich koszykarzy. Pewnie dlatego narzekali – choć przyszło ich naprawdę sporo – że atmosfera przypominała piknik. Uderzający dla nich był brak zorganizowanych grup kibiców z innych krajów. Podczas ostatniego EuroBasketu nie tylko Polacy mogli liczyć na wspaniały doping fanów z umalowanymi twarzami i flagami w narodowych barwach. Także Litwini mieli świetnych kibiców, którzy żyli tym, co działo się na boisku.

Katowicka grupa jest sportowo najsłabszą, tak jak promocja tej imprezy wokół Spodka. Jeden z czytelników napisał, że gdyby nie ogródek piwny – prawie pusty – pod halą, nie wiedziałby, że może zobaczyć na żywo np. aktualne wicemistrzynie Europy z Serbii.

Mistrzostwa potrwają jeszcze tydzień. 12 najlepszych drużyn podzielonych na dwie grupy rozegra teraz drugą rundę w Łodzi i Katowicach. Na mecze bez udziału Polek zostało kilka tysięcy biletów. Czy miasta goszczące turniej naprawią promocyjny błąd?

źródło: gazeta.pl, PZPS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved