Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Katarzyna Gajgał: Nie wykorzystałyśmy szansy

Katarzyna Gajgał: Nie wykorzystałyśmy szansy

Katarzyna Gajgał-Anioł
fot. archiwum

Polki awansowały do drogiej rundy Mistrzostw Europy ale nasze siatkarki po meczu z Holandią z boiska schodziły w minorowych nastrojach. - Zdecydowanie nie wyszedł nam ten mecz - przyznała w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowa reprezentacji Polski.

Mimo awansu do drugiej rundy mistrzostw kończycie tę fazę chyba w nie najlepszych humorach?

Katarzyna Gajgał:No niestety nie wykorzystałyśmy pierwszej szansy do tego aby być już jedną nogą w półfinałach. Teraz jeśli chcemy myśleć o strefie medalowej musimy to sobie wywalczyć w nastepnych meczach.

Mecz z Holenderkami wyraźnie wam nie wyszedł?



– Zdecydowanie nie wyszedł. O dwóch pierwszych setach to w ogóle musimy zapomnieć. Szkoda, że w trzecim zaczęło się to wszystko tak późno zazębiać. Widać było, że Holenderki też zaczynają pękać jak się gra z nimi punkt za punkt.

Który element był dziś decydujący w grze rywalek.

Sądzę, że przede wszystkim ich zagrywka. My miałyśmy dziś spore problemy z przyjęciem a to przekładało się na brak możliwości grania środkiem czy szybkiej gry skrzydłami. Nasze skrzydłowe to nie są dziewczyny bardzo wysokie i łatwiej jest im grać z piłek szybkich, natomiast przy wysokim podwójnym bloku jest zdecydowanie gorzej co było dziś ewidentnie widać. Dodatkowo Holenderki zagrały dziś bardzo dobrze w polu więc nawet jak już nam coś weszło to one to podbijały. Myślę, że musimy się nauczyć grać bardziej „cierpliwą" siatkówkę.

Jakie wnioski po tej pierwszej rundzie?

Dobrym przykładem są tu Holenderki. One grają na pełnym skupieniu i od początku cisną swoje rywalki. Nam czasami przydarzają się sytuacje kiedy tracimy punkty seriami a na imprezie tej rangi grają zespoły, z którymi ciężko potem te straty odrobić. W drugiej rundzie musimy już wygrać wszystko jeśli chcemy Myślec o medalu. Na pewno Rosjanki, Holenderki czy Włoszki są pewniejszymi kandydatami do medalu. Nas stawia się w tym gronie ze względu na to, że jesteśmy gospodyniami tego turnieju. Zdajemy sobie nadal sprawę o co tu gramy i że jesteśmy nadal w grze ale musimy myśleć tylko o kolejnym spotkaniu i nie wybiegać myślami za bardzo w przyszłość.

Jak się gra mistrzostwa Europy u siebie w kraju?

– Gra się bardzo dobrze. Słysząc za sobą tylu tysięczny tłum to naprawdę dodaje skrzydeł. Pierwszy raz gramy imprezę tej rangi przed własną publicznością i jest to dla nas niezwykłe przeżycie. Do tej pory takie tłumy mieli tylko panowie na swoich meczach. Wiemy, że kibice w nas wierzą i postaramy się ich nie zawieść.

* rozmawiał Bartosz Borowiak (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved