Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Zawisza rozbity w Gdańsku przez Gedanię

Zawisza rozbity w Gdańsku przez Gedanię

Gedania Gdańsk
fot. archiwum

Rewelacyjnie zagrały na inaugurację II ligi grupy pierwszej siatkarki Energi Gedanii. Gdańszczanki we własnej hali rozbiły Zawiszę Sulechów głównie mocną zagrywką oraz atakami ze skrzydeł Zuzanny Łapin i Żanety Rzepnikowskiej.

Trener Witold Jagła przygotowywał podopieczne na ciężką walkę w tym sezonie o utrzymanie i po meczu musiał się tłumaczyć… dlaczego rozgrywki zostały rozpoczęte tak znakomicie. – Okazało się, że Zawisza odmłodziła skład. U nas wielkim wzmocnienie okazała się zaś Żaneta Rzepnikowska, która wróciła po rocznej przerwie. Została kapitanem drużyny i jak na niego przystała "trzymała" zespół – podkreślał gdański szkoleniowiec.

Przez półtora seta Energa Gedania grała praktycznie sama ze sobą. Od wyniku 1:1 na zagrywkę stanęła Łapin. Bomby serwisowe 15-latki siały spustoszenie w szeregach rywalek do tego stopnia, że szybko zrobiło się 8:1! Dość powiedzieć, że w tej partii Zawisza zdobył dziewięć punktów, ale sam wywalczył tylko dwa! Pięć podarowały przyjezdnym gedanistki po zepsutych zagrywkach, a dwa kolejne po błędach w ataku.

Ta kanonada miejscowych trwała do 14:5 w drugim secie. – Czego się boicie? Przecież zdobyłyście w tym secie tylko jeden punkt po swojej akcji – wypominał podopiecznym podczas przerwy na żądanie trener Zawiszy. Jego podopieczne zmobilizowały się do tego stopnia, że zbliżyły się na 12:17.



Potem przyjezdne zepsuły zagrywkę i znów inicjatywę przejęły w swoje ręce Łapin i Rzepnikowska. Po ich udanych atakach zrobiło się 22:12. W końcówce seta trener Jagła wymienił pół szóstki, bo sukces był nie zagrożony. Co ciekawe grę w tej odsłonie zakończyły aż trzy dotknięcia siatki. Dwie pierwsze odgwizdano gedanistkom, ale ostatnie Zawiszy.

Dopiero w trzecim secie przyjezdne objęły pierwsze prowadzenie w tym meczu (3:2), ale stanęły przy 3:4. Gdy na zagrywce była Patrycja Lewicka, Energa Gedania uciekła na 10:4! Ale tym razem Zawisza nie skapitulował. Gdy zbliżył się na 11:10, o przerwę poprosił Jagła. Szkoleniowiec pozytywnie motywował podopieczne, mówiąc: "One zaczęły grać dobrze, zatem wy musicie zagrać jeszcze lepiej".

Od razu Łapin przebiła się z dwoma atakami na 13:10, ale cztery kolejne punkty zapisano na konto gości. Przewaga Zawiszy utrzymywała się do 17:16. Potem rywalki popełniły trzy błędy własne z rzędu. W końcówce znów zaś miały problemy z przyjęciem zagrywki, najpierw rezerwowej Anny Makowskiej, a przy ostatniej piłce meczu nie podbiły serwisu Justyny Łukasik.

Energa Gedania Gdańsk – Zawisza Sulechów 3:0
(25:9, 25:17, 25:19)

Energa Gedania: Szpak, Łapin, Łozowska,Lewicka, Rzepnikowska, Łukasik, Bąkowska (libero) oraz Makowska, Sterczewska i Podolska

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved