Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Lyubka Debarlieva: Jestem ogromnie szczęśliwa

Lyubka Debarlieva: Jestem ogromnie szczęśliwa

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Białorusinki przegrały z Bułgarkami 1:3 i definitywnie pożegnały się z tegorocznymi mistrzostwami Europy. Zadowolenia nie kryły natomiast podopieczne Dragana Nesica: - Jestem ogromnie szczęśliwa - powiedziała  po meczu Lyubka Debarlieva, kapitan bułgarskiej drużyny.

O naszym zwycięstwie zadecydowała dobra zagrywka. Jestem bardzo zmęczona, ale zarazem ogromnie szczęśliwa, że gramy dalej – powiedziała po spotkaniu Bułgaria-Białoruś Lyubka Debarlieva , kapitan Bułgarii.

Nikołaj Karpol , trener Białorusi: – Moje podopieczne zrobiły co mogły. Dzielnie walczyły, lecz to nie wystarczyło. Niestety, wpływ na taki wynik miały kontuzje, które trapiły Białoruski zespół. W spotkaniu z Bułgarkami odnowiła się kontuzja kolana naszej podstawowej atakującej, stąd ta zmiana. Nie w pełni sił były Kavachuk i Zakreuskaya .

Dragan Nesic , trener Bułgarii: – Przede wszystkim, to był dla nas bardzo trudny mecz pod względem psychologicznym. Przed mistrzostwami przegraliśmy z Białorusinkami, i teraz obawiałem się, czy moje dziewczyny podołają. Te obawy potwierdziły się w inauguracyjnej partii. Kiedy jednak poprawiliśmy nasz odbiór, role się odwróciły i to mój zespół uzyskał wyraźną przewagę. Uważam, że w drugiej rundzie w spotkaniach z Polską czy Holandią, to właśnie przyjęcie zagrywki będzie kluczem do zwycięstw.



Volha Palcheuskaya , kapitan Białorusi: – Gratuluję zwycięstwa naszym przeciwniczkom i życzę powodzenia w dalszej fazie turnieju. Bardzo chciałyśmy wygrać z Bułgarią i to wysoko, lecz rywalki okazały się lepsze.

Elitsa Vasileva , przyjmująca Bułgarii: – Nie wiem co mogę powiedzieć. Jestem zmęczona, a jednocześnie bardzo szczęśliwa. To był dobry mecz w naszym wykonaniu.

Strashimira Filipova , środkowa Bułgarii: – Jestem szczęśliwa, jak cały mój zespół. Nie mogę jeszcze uwierzyć w naszą wygraną. Teraz mamy awans do następnej rundy i myślę, że nie jesteśmy na straconej pozycji.

Alena Hendzel , środkowa Białorusi: – Niestety, jedziemy do domu. Dzisiaj przyjęcie zagrywki miałyśmy fatalne. A przy tym nasza osamotniona atakująca nie miała już w ostatniej partii sił, stąd brak jej na boisku.

Aksana Aksenava , atakująca Białorusi: – Nie mam ochoty na rozmowę. Nie spodziewałam się, że tak się dzisiaj wyeksploatuję i nie będę w stanie pomóc moim koleżankom w ostatnim secie. Bardzo mi smutno, że dla nas już mistrzostwa się zakończyły. Miałyśmy większe aspiracje.

źródło: me2009kobiet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved