Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Udany początek Ósemki Siedlce

II liga: Udany początek Ósemki Siedlce

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Siedleccy kibice nie mogli spodziewać się lepszego rozpoczęcia sezonu. Ósemka z meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki przywiozła 3 zwycięskie punkty. Tegoroczny beniaminek był dużą zagadką. Zwycięstwo Ósemki 3:0 nastraja optymistycznie.

Na początku pierwszego seta obie drużyny popełniały wiele błędów, a ich gra opierała się na sprawdzeniu przeciwnika. Po krótkiej rozgrzewce trwającej do stanu 4:4 Ósemka zaczęła przejmować inicjatywę. Pierwszą większą przewagę siedlczanie zdobyli dzięki zagrywce K. Borkowskiego . As serwisowy a potem trudne w odbiorze kolejne serwisy zmusiły trenera Malickiego do poproszenia o czas (8:4). Powrót na boisko nie zmienił sytuacji punktowej, w dalszym ciągu prowadziła Ósemka, z każdą chwilą zwiększając dystans. Lechitom brakowało pewności i dynamiki, za to siedlczanie pilnowali każdego centymetra swojego boiska. Przy stanie 20:10 na korzyść Ósemki wymiany piłek znacznie się wydłużyły a gospodarze próbowali zmniejszyć przewagę, jednak bez większego rezultatu. Przy stanie 22:12 na zagrywkę wszedł M. Krzaczek . Jego 2 mocne zagrywki sprawiły duży problem tomaszowianom i przyniosły kolejne punkty Ósemce. Set zakończył się autową zagrywką lechitów (25:13).

Druga odsłona wyglądała bardzo podobnie, mimo, że początek zapowiadał wyrównaną walkę. Zagrywką dobrze ciągnęli P. Łęgowski i B. Jesień , co znacznie ułatwiło dalszy przebieg akcji. Błędem taktycznym Lechii była zagrywka na siedleckiego libero – G. Kołodzieja , który dogrywał P. Milewskiemu piłkę pod siatkę. Wielokrotnie w tej sytuacji siedlczanie łatwo gubili blok gospodarzy i atakowali na czystej siatce. Przewaga siedlczan rosła z każdą chwilą. Przy stanie 17:9 trener Lechii wykorzystał swój drugi w tym secie czas. Zaraz po przerwie dynamiczny atak M. Kuczko obił przy podłodze ręce Jaszewskiego i uderzył w sufit. Zarówno w pierwszym jak i drugim secie sprawnie funkcjonował środek Ósemki. Krótka M. Krzaczka od razu lądowała w samym środku boiska rywali. Końcówka seta należała do Ósemki. W polu zagrywki pojawił się B. Jesień (18:12) i pociągnął grę do stanu 24:12. Widowiskowy pipe M. Kuczko zakończył 2 seta 25:13.

Kolejna partia przyniosła znacznie więcej emocji. Jak to zwykle bywa po dwóch łatwo wygranych setach w drużynie wygrywającej następuje rozprężenie. Natomiast Lechia mając na hali dużą grupę kibiców poczuła nóż na gardle, skupiła się i zaczęła walczyć. Początek, co prawda, należał do siedlczan, którzy stawiali solidny blok. Jednak od stanu 6:6 gra toczyła się pod dyktando Tomaszowa. Asy serwisowe A. Czekaja wybiły Ósemkę z rytmu. Pojawiły się nieporozumienia a piłka rozgrywana była niedokładnie. Przez cały czas trener M. Nowak bacznie kontrolował sytuację na boisku a przy stanie 12:8 dla gospodarzy zdecydował się na zmianę rozgrywającego. Na boisku za P. Milewskiego pojawił się P. Polechoński . W dalszym ciągu Lechia pozostawała w przewadze a na siatce dominował A. Czekaj i B. Latocha . Złą passę przerwała krótka M. Krzaczka (15:11). Od tej pory zmniejszał się dystans punktowy i utrzymywał na wysokości dwóch oczek. W grze Ósemki pogorszyło się przyjęcie a Lechia znajdowała wolne miejsca na boisku, w które kierowała swoje ataki. Atmosfera robiła się coraz bardziej gorąca, kiedy na tablicy pojawił się wynik 23:22 dla gospodarzy. Wtedy trener Ósemki zdecydował się na zmianę powrotną. Błąd w ataku Lechii doprowadził do remisu, a wizja czwartego seta stała się bardziej odległa. 24 punkt dla siedlczan zdobył P. Milewski obijając blok Lechitów. Po zagrywce P. Łęgowskiego i nieudanej akcji Lechii piłka wyleciała na aut i zakończyła tę partię 25:23 i cały mecz 3:0 dla siedleckiej Ósemki.



Lechia Tomaszów Mazowiecki – Ósemka Siedlce 0:3
(13:25, 13:25, 23:25)

Składy zespołów:
Lechia: Kudłacik, Golec, Nowak, Jaszewski, Czekaj, Latocha, Popiela (libero) oraz Witkowski, Szternel, Drzewiecki
Ósemka: Krzaczek, Milewski, Jesień, Łęgowski, Kuczko, Borkowski, Kołodziej (libero) oraz Polechoński

– W pierwszych dwóch setach przeciwnik nie postawił nam zbyt wysoko poprzeczki. Mogliśmy grać swoje i zdobywać kolejne punkty. – podsumował rozgrywający Ósemki Piotr Milewski. – Trzeci set był trochę trudniejszy. Lechia rozbudziła w sobie wolę walki i robiła co mogła aby nie zawieźć swoich kibiców. Jednak my mieliśmy tę przewagę, że na boisku stworzyliśmy zespół i graliśmy jak drużyna. To było naszym największym atutem i właśnie tego brakowało gospodarzom. Uzyskany w pierwszym spotkaniu wynik 3:0 bardzo cieszy, jednak musimy pamiętać, że to dopiero początek. Z meczu na mecz będzie coraz trudnej, dlatego dużo pracy przed nami.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved