Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Wilga Garwolin lepsza od KKS Kozienice

Wilga Garwolin lepsza od KKS Kozienice

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Nie powiódł się Pawłowi Otwinowskiemu debiut w roli trenera ekipy KKS Kozienice. W meczu inaugurującym rozgrywki w 3. grupie II ligi, siatkarze z Kozienic gładko ulegli  na własnym boisku Wildze Garwolin 0:3.

Już od początku spotkania widać było, który zespół będzie tego dnia faworytem. Gospodarze wyszli na boisko przestraszeni, pozbawieni pewności siebie. Wykorzystali to natychmiast podopieczni Jakuba Sokołowskiego , którzy zdobywali kolejne punkty albo skutecznie kończąc atakami kolejne akcje, albo skwapliwie wykorzystując błędy gospodarzy. Już po kilku minutach prowadzili 11:5. Wtedy o przerwę poprosił trener KKS-u, Paweł Otwinowski ,  a także wprowadził na boisko byłego zawodnika Czarnych Radom, Michała Korycińskiego . Ten jednak zaraz po wejściu fatalnie przyjął zagrywkę i goście powiększyli swoją przewagę do 7 punktów. Przez całego seta nie pozwolili kozieniczanom zbliżyć się do siebie, a pierwszą partię zakończył sprytnym kiwnięciem Mariusz Pruski .

Druga odsłona pojedynku rozpoczęła się bliźniaczo do pierwszej. Po niedługim czasie goście bardzo łatwo wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, w chwilę doprowadzając od stanu 6:5 do 11:5. Siatkarze KKS Kozienice popełniali wiele niewymuszonych błędów, zarówno w obronie, jak i w ataku. Przyjezdni rozluźnili się więc, grając spokojnie, bez większego wysiłku. Kozieniczanie zerwali się jednak do ataków i po chwili z siedmiu punktów przewagi Wilgi zrobiły się zaledwie trzy. Gospodarze próbowali jeszcze odrobić straty, dopędzili gości, tracąc już tylko jeden punkt, ale zawodnicy Wilgi nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa, ostatecznie kończąc seta z trzypunktową rezerwą.

Do trzeciej, ostatniej partii, siatkarze KKS-u przystąpili z wielkim animuszem. Cały czas trwała zacięta walka punkt za punkt, żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Nic więc dziwnego, że po kilkudziesięciu minutach na tablicy wyników widniał rezultat 24:24. Wtedy to na zagrywce w zespole gospodarzy pojawił się nowy zawodnik, Karol Grzegorczyk . Zaserwował jednak w aut, a po chwili goście skutecznym atakiem zdobyli 26 punkt. Stało się to przy wydatnej „pomocy" arbitra, który nie zauważył  dotknięcia siatki przez zawodnika atakującego. I choć ten przyznał się do przewinienia, sędzia decyzji nie zmienił i mecz zakończył się wynikiem 0:3.



KKS Kozienice – Wilga Garwolin 0:3
(17:25, 22:25, 24:26).

Paweł Otwinowski (trener KKS Kozienice):
Na pewno nie tak wyobrażałem sobie debiut w roli trenera. Zabrakło nam pewności siebie, mecz przegraliśmy przede wszystkim serwisem. Nie da się wygrać spotkania, kiedy zawodnicy boją się mocniej uderzyć piłkę. Tymczasem my oddawaliśmy ją z zagrywki niemal za darmo, goście rozgrywali ją sobie wówczas jak chcieli i punktowali nas. Zabrakło też troszeczkę zgrania, jesteśmy zespołem, który dopiero się wzajemnie poznaje. Dlatego też uważam, że czas będzie działał na naszą korzyść i będziemy wyglądać na parkiecie coraz lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved