Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Ambroziaka: Skra wygrywa z AZS-em Częstochowa

Memoriał Ambroziaka: Skra wygrywa z AZS-em Częstochowa

Zdzisław Ambroziak
fot. archiwum

W pierwszym spotkaniu drugiego dnia V Memoriału Zdzisława Ambroziaka mistrzowie Polski, PGE Skra Bełchatów grała z Domexem Tytan AZS Częstochowa. Mecz zakończył się zwycięstwem podopiecznych Jacka Nawrockiego, którzy wygrali w trzech setach.

Po dwóch pięciosetowych pojedynkach rozegranych podczas wczorajszych zmagań siatkarzy w ramach IV Memoriału Zdzisława Ambroziaka, dzisiejsze spotkanie pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a AZS-em Częstochowa zakończyło się w trzech partiach. Do pojedynku przeciwko drużynie trenera Wagnera bełchatowianie przystąpili ze Stephanem Antigą, Miłoszem Hebdą oraz Michałem Bąkiewiczem w podstawowym składzie. Zaś w szeregach zespołu spod Jasnej Góry zabrakło Dawida Murka oraz Bartosza Janeczka.

Początek spotkania należał do zawodników z Bełchatowa, którzy bardzo szybko wypracowali sobie kilku punktową przewagę 6:4, 8:5,14:11, głównie dzięki atakom Radosława Wnuka oraz Miłosza Hebdy. Do mocnej zagrywki i ataku siatkarze Skry dołożyli jeszcze kilka punktowych bloków i na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:12. Po wznowieniu gry bełchatowianie zdobywali konsekwentnie kolejne oczka, zaś częstochowianie zdawali się nie mieć pomysłu na przełamanie dobrej passy rywali, przegrywając 18:14, 21:17. Pierwsza odsłona spotkania zakończyła się wygraną Skry 25:20.

Druga partia padła łatwym łupem mistrzów Polski, którzy od samego początku narzucili rywalom swój rytm i styl gry, nie pozwalając zawodnikom z Częstochowy na nawiązanie walki czy zmniejszenie dystansu punktowego. Od stanu 2:2 zawodnicy z Bełchatowa zdobyli cztery punkty z rzędu, za sprawą błędów w polu zagrywki i ataku rywali. Przewagę tę sukcesywnie powiększali prowadząc 11:6, 16:9 czy 10:14. Częstochowianom nie pomogły nawet wysiłki poczynione przez Łukasza Wiśniewskiego, który trzy razy z rzędu „upolował" zagrywką Michała Bąkiewicza. Pod koniec tego seta w szeregach Skry pojawili się Maciej Dobrowolski oraz Bartosz Cedzyński. Wygraną 25:21 mistrzowie Polski zakończyli drugą odsłonę spotkania.



Ostatnią partię pojedynku podopieczni trenera Wagnera rozpoczęli mocno zmotywowani, co przełożyło się na wynik, gdyż prowadzili 3:1, 5:3, 7:5. W ataku oraz w polu zagrywki prym wiódł Bartosz Janeczek, który zmienił Pawła Mikołajczaka. Tuż po wznowieniu gry po przerwie technicznej zawodnicy Skry ruszyli do ataku. Do kolejnej pauzy w pojedynku, kibice zgromadzeni w hali byli świadkami spektakularnych siatkarskich akcji, obfitujących w silne ataki i niezliczone obrony zawodników obu drużyn. Dopiero po skutecznej akcji Marcina Możdżonka oraz autowym ataku Andrzeja Wrony (20:18), bełchatowianie zdobyli przewagę, której nie oddali już do końca seta, wygrywając ostatecznie 25:21.


Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Stephana Antigę , ze Skry Bełchatów

Skra Bełchatów – AZS Częstochowa 3:0
(25:21, 25:21, 25:21)

Składy:
Skra Bełchatów: Hebda, Wnuk, Falasca, Bąkiewicz, Możdżonek, Antiga, Gacek (libero) oraz Dobrowolski i Cedzyński
AZS Częstochowa: Mikołajczak, Wierzbowski, Nowakowski, Drzyzga, Gradowski, Wrona, Zatorski (libero) oraz Janeczek

Statystyki meczu:

Skuteczność w meczu:
86% – Paweł Mikołajczak (AZS Częstochowa)
83% – Michał Bąkiewicz (Skra Bełchatów)
83% – Radosław Wnuk (Skra Bełchatów)
73 % – Stephane Antige (Skra Bełchatów)
69% – Wojciech Gradowski (AZS Częstochowa)
64% – Miłosz Hebda (Skra Bełchatów)

Punkty z ataku:
11 pkt – Stephane Antiga (Skra Bełchatów)
10 pkt – Paweł Mikołajczak (AZS Częstochowa)
8 pkt – Wojciech Gradowski (AZS Częstochowa)
8 pkt – Miłosz Hebda (Skra Bełchatów)

Punkty z bloku:
3 pkt – Radosław Wnuk (Skra Bełchatów)
2 pkt – Paweł Mikołajczak (AZS Częstochowa)

Punkty z zagrywki:
4 pkt – Łukasz Wiśniewski (AZS Częstochowa)
2 pkt – Michał Bąkiewicz (Skra Bełchatów)
1 pkt – Bartosz Janeczek (AZS Częstochowa)
1 pkt – Miguel Angel Falasca (Skra Bełchatów)

Powiedzieli po meczu:
Bartosz Janeczek (AZS Częstochowa):
W meczu grałem tylko jednego seta. Przegraliśmy 0:3. Nie był to zdecydowanie najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Nie ma się co oszukiwać – Skra była lepsza. Aktualnie jesteśmy w takim okresie, kiedy musimy grać jak najwięcej i z jak najlepszymi drużynami. Nasz cel to ogrywać się, ogrywać i jeszcze raz ogrywać. Jednak wprowadzamy też nowe elementy. Na przykład dziś Paweł Mikołajczak zagrał na przyjęciu, co z pewnością jest nowością w tej drużynie. Czy pozostanie na tej pozycji – nie wiem – nie znam koncepcji trenera. Ciągle coś kombinujemy – próbujemy zmieniać. Chcemy znaleźć ten „złoty środek", aby w sezonie prezentować się jak najlepiej.

Andrzej Wrona (AZS Częstochowa): Myślę, że ten mecz wyglądał tak samo z boiska, jak z perspektywy widza. Z naszej strony było bardzo dużo niewymuszonych błędów. Psuliśmy wiele zagrywek, a tak naprawdę nie ryzykowaliśmy serwisem. Nie wyszedł nam ten mecz, ale to są tylko gry kontrolne, a one są po to, abyśmy dużo lepiej prezentowali się potem w lidze. I mam nadzieję, że sztuka ta uda się nam. Jak widać – trochę do wypracowania zostało (śmiech). Jednak cały czas ćwiczymy, ulepszamy swoje elementy. Trener również cały czas rotuje składem. Szukamy dobrych ustawień i mam nadzieję, że do ligi wszystko będzie gotowe. Wczorajszy mecz z Resovią to było spotkanie całkiem inne, niż to dzisiejsze. Graliśmy dwiema różnymi szóstkami. Trzeba zważyć na to, że Bełchatów w swojej kadrze ma wicemistrzów świata, mistrzów Europy, więc jest to drużyna zdecydowanie lepsza od naszej na dzień dzisiejszy.

Maciej Dobrowolski (PGE Skra Bełchatów):Na pewno cieszy wynik. Wygrana 3:0 zawsze sprawia radość i możemy być z tego bardzo zadowoleni. Gra na pewno z każdym meczem jest coraz lepsza. Zespół jest w pełnym składzie od niedawna, bo dopiero od paru dni są z nami reprezentanci, którzy wrócili z Mistrzostw Europy i tak naprawdę to jest nasze drugie, jeszcze nie w komplecie, ale z większą ilością zawodników spotkanie. Myślę, że z każdym dniem powinno być coraz lepiej.

Piotr Gacek (libero Skry Bełchatów): – Cieszy to, że wygraliśmy 3:0 i nie straciliśmy dużo sił. Jutro następne spotkanie i mam nadzieję, że uda się wygrać ten turniej. Po to są te mecze, żeby testować wszystkie ustawienia i widać, że trener wykorzystuje to w stu procentach. Myślę więc, że pod tym względem jest to dla nas bardzo dobre.

*rozmawiali: Maciej Nowocień i Anna Piotrowska (Strefa Siatkówki)
*statystyki z meczu opracował Damian Skrzęta (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved