Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Dorota Pykosz: Rozkręcamy się z meczu na mecz

Dorota Pykosz: Rozkręcamy się z meczu na mecz

Dorota Pykosz
fot. archiwum

- Mieliśmy momenty, w których graliśmy dobrze ale były one przeplatane także seriami błędów - uważa trener Chorwatek. - Nie pamiętamy już o wczorajszym meczu, mamy go już sobą i cieszymy się z dzisiejszego zwycięstwa - dodaje Anna Barańska. Przeczytaj więcej opinii po meczu Polska - Chorwacja.

Maja Poljak (kapitan reprezentacji Chorwacji): Gratuluję zespołowi Polskiemu świetnego meczu. Widownia dziś w hali była fantastyczna i to była dla nas zaszczyt grać przed taką publicznością. Niestety jeśli chodzi o naszą grę to nadal nie była ona taka jaka powinna być. Jutro czeka nas pojedynek z teoretycznie najsłabszym przeciwnikiem w grupie co nie znaczy, że ten mecz będzie łatwy. Przed tymi mistrzostwami naszym podstawowym celem był awans do drugiej fazy zawodów. W tej chwili jesteśmy bardzo daleko od jego realizacji ale jeszcze nie wszystko stracone. Być może poprawa kilku detali w naszej grze przyniesie pożądany efekt. Nasza nierówna gra wynika głównie z braku doświadczenia. Mamy bardzo młody zespół, część zawodniczek jest na imprezie tej rangi po raz pierwszy. Po cichu liczyłam, że ich głód wygranych będzie naszym atutem ale na chwilę obecną musimy się zmierzyć z realiami. Zdajemy sobie sprawę, że Hiszpanki także nie oddadzą meczu bez walki. Grałysmy z nimi w tym roku w eliminacjach mistrzostw świata. To był bardzo dramatyczny mecz, który wygrałyśmy 3:2 ale po takim spotkaniu nie sposób nie doceniać przeciwnika.

Anna Barańska (kapitan reprezentacji Polski): Cieszymy się, ze ten mecz wyglądał już lepiej niż wczoraj. Wyszłyśmy na boisko bardzo skoncentrowane i z pełną determinacją wygranej. Naszym największym atutem była dziś zagrywka, którą to udało nam się zdobyć sporo punktów. Nie pamiętamy już o wczorajszym meczu, mamy go już sobą i cieszymy się z dzisiejszego zwycięstwa. Jutro czeka nas trudny mecz z Holandią. Dziś będziemy obserwować i analizować ich grę w spotkaniu z Hiszpankami. Mamy im się za co odgryźć i mam nadzieję, że po jutrzejszym spotkaniu będziemy tak samo zadowolone jak dziś.

Miroslav Aksentijevic (trener reprezentacji Chorwacji): Przede wszystkim chciałbym powtórzyć słowa mojej kapitan, że wszyscy jesteśmy pod wielkim wrażeniem tego co prezentują kibice w tej hali. Jeśli chodzi o mój zespół to zagraliśmy na pewno lepiej niż wczoraj ale sposobu na wygraną niestety nie udało nam się znaleźć. Mieliśmy momenty, w których graliśmy dobrze ale były one przeplatane także seriami własnych błędów. Oczywiście będziemy się starali jutro wygrać z Hiszpanią i pozostać w turnieju ale aby tego dokonać będziemy musieli wspiąć się na wyżyny naszych możliwości.



Jerzy Matlak (trener reprezentacji Polski): Cieszę się z faktu, że już dziś jesteśmy pewni awansu do drugiej fazy rozgrywek. Oczywiście jutrzejszy mecz jest bardzo ważny i chciałbym żeby dziewczyny zagrały tak dobrze jak dziś lub nawet lepiej. Nie chciałbym aby powtórzyła się sytuacja z dnia wczorajszego kiedy to po wygranym przez nas meczu niektórzy wychodzili z hali zdegustowani. Dziś dziewczyny zagrały skutecznie zagrywką i blokiem i to był klucz do zwycięstwa. Drużyna Holandii to bardzo trudny przeciwnik. To zespół, który zna się bardzo dobrze. Od kilku lat trenuje w niemal nie zmienionym składzie pod wodzą tego samego trenera.

Dorota Pykosz (środkowa reprezentacji Polski): Dzisiaj mi się bardzo gra dziewczyn podobała. Moim zdaniem będziemy się z meczu na mecz rozkręcać. Jeśli zaczęłybyśmy od szczytu formy to mogło by tego szczytu zabraknąć na ważniejsze spotkania. Nasza dyspozycja jest z dnia na dzień coraz lepsza a o porażkach z Holenderkami w World Grand Prix już nie pamiętamy.

Mia Jerkov (przyjmująca reprezentacji Chorwacji): Dziś zagrałyśmy nieco lepiej niż wczoraj ale to nie wystarczyło. Nasza gra wyglądała dobrze do około piętnastego punktu a potem coś się zacinało. Mamy młody zespół, mamy jeszcze nad czym pracować ale trzymamy głowy wysoko i będziemy walczyć. Przypuszczam, że kilka moich koleżanek nigdy nie grało nawet przy takim tłumie kibiców. Mamy jeszcze rezerwy, które można wykorzystać i zapewniam, że ciągle jeszcze nie pokazałyśmy naszej najlepszej gry.

*wypowiedzi zebrał Bartosz Borowiak (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved