Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Siatkarze AZS-u Nysa ostro się sprawdzają

Siatkarze AZS-u Nysa ostro się sprawdzają

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

Środkowy Damian Grabolus dołączył do kadry  grającego na zapleczu PlusLigi AZS-u PWSZ Nysa.  Beniaminek I ligi ma już za sobą obóz i pierwsze gry kontrolne, a sezon rozpocznie 10. października spotkaniem z Orłem w Międzyrzeczu.

Nyscy siatkarze zakończyli zgrupowanie w Wiśle, gdzie zameldował się ostatni, dwunasty zawodnik kadry. Jest nim wychowanek AZS-u środkowy Damian Grabolus, który miniony sezon spędził w II-ligowym AZS-ie Opole.

Trener Roman Palacz początkowo poszukiwał innego środkowego, gdyż powrotowi Grabolusa do Nysy towarzyszyło niemałe zamieszanie. Jednego dnia wydawało się, że będzie w AZS-ie, a następnego już z zespołem nie ćwiczył. Ostatecznie podpisał jednak kontrakt. Tym samym kadra akademików jest już zamknięta.

Wraz z pozostałą jedenastką Grabolus trenował podczas obozu w Wiśle, a także wziął udział w pierwszych spotkaniach kontrolnych. Gra  zespołu wygląda już lepiej niż w trakcie Akademickich Mistrzostw Polski, na których AZS nie obronił tytułu i jako główny faworyt rozczarował.



– Byliśmy na początku okresu przygotowawczego i nasza postawa nie miała wiele wspólnego z siatkówką – przyznaje przyjmujący Dawid Migdalski.Potem jednak trenowaliśmy sumiennie, gdyż mamy nową, młodą drużynę i wiele czasu musimy poświęcić wspólnej pracy. Rozmyślałem ostatnio o naszym zespole i jasne jest, że aby wszystko zgrać konieczna jest ogromna liczba powtórzeń, wykonana z maksymalnym zaangażowaniem. Można to porównać do szkoły. Kiedy przed sprawdzianem powtórzy się i przećwiczy materiał, to nie ma nerwów i się zalicza. Podobnie jest z siatkówką. Musimy mieć pewność, że to co robimy jest dobre. Do meczów o punkty trzeba się porządnie przygotować. I temu służą sparingi, choćby z najsłabszymi zespołami.

W pierwszym sprawdzianie akademicy pokonali 3:1 Burzę Wrocław, a w weekend brali udział w warszawskim turnieju na Białołęce. W fazie grupowej przegrali po 1:2 z ligowymi rywalami Treflem Sopot i Ślepskiem Suwałki oraz wygrali 2:1 ze Skrą II Bełchatów. W rywalizacji o miejsca 5-8 gładko uporali się z Białołęką 2:0, a w meczu o 5. miejsce nie sprostali rezerwom Skry (0:2).

Potrafiliśmy nawiązać walkę, a trener sprawdzał wiele wariantów ustawień i taktyki, szukając optymalnego rozwiązania dla różnych sytuacji – wyjaśnia Migdalski. – Musimy poprawić zwłaszcza blok, obronę w polu i kontrę. Nie jesteśmy wysokim zespołem i na tym będziemy bazować, aby zdobywać punkty i przewagę. Poza tym postawiłbym na szybkość i technikę, bo wydaje mi się, że do tego mamy jako grupa największe predyspozycje.

Zespół z Nysy sezon rozpocznie 10. października wyjazdowym meczem z Orłem Międzyrzecz. W rundzie zasadniczej rozegra jednak cztery mecze więcej, gdyż do ligi PZPS przywrócił właśnie Orła i Joker Piła.

Musimy poczekać na deklaracje co najmniej do piątej kolejki – kończy Migdalski. – Stawka drużyn jest mocna, a to że będzie więcej meczów powinno być plusem, a nie minusem. Tak naprawdę to o wszystkim przekonamy się na parkiecie. O każdy najmniejszy punkcik musimy jednak zaciekle walczyć. Po niefortunnym spadku dostaliśmy drugą szansę i należy ją wykorzystać.

Zanim akademicy staną do walki o punkty czeka ich pojedynek Pucharu Polski z Rośkiem Syców. Mecz ten rozegrają 7. października na wyjeździe.

* Autorem tekstu jest Marcin Sabat

źródło: nto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved