Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > AZS UZ, Olimpia i Orion – każdy ma o co walczyć

AZS UZ, Olimpia i Orion – każdy ma o co walczyć

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Drugoligowcy w regionu lubuskiego zainaugurują sezon już w sobotę. AZS UZ Zielona Góra to ekipa, która ma szanse zawojować ligę, Olimpia Sulęcin, powinna liczyć się w walce o pierwszą czwórkę, a Orion Sulechów w tym roku raczej powalczy o utrzymanie.

Oczywiście sytuacja wygląda tak tylko na papierze i wszystko jest możliwe.

Skazani na awans

Akademicy bardzo się wzmocnili i, mimo asekuracyjnych wypowiedzi trenera Tomasza Palucha, są po prostu skazani na awans. Tak mocnego składu jak w tym roku, jeszcze nie mieli. Pozyskanie takich asów jak przyjmujący Piotr Borkowski z Oriona Sulechów, czy rozgrywający Łukasz Klucznik z Orła Międzyrzecz, musi robić wrażenie. Do tego libero Bartosz Odwarzny (również z Oriona) i świetnie zapowiadający się młody środkowy Mateusz Świerzewski, powinno spowodować sporą rywalizację w drużynie. A do tego zawodnicy AZS-u UZ-u już widzą oczami wyobraźni start przyszłorocznej ligi na nowej, pięciotysięcznej hali.



Zainaugurować występy w pierwszej lidze na tym obiekcie to jest nasze wielkie marzenie – mówi jeden z liderów Wojciech Lis.Dla mnie liczy się tylko i wyłącznie awans i zrobimy wszystko, aby tak się stało.

Gramy o najwyższe cele – twierdzi trener Paluch. – Ale nie chcę zapeszać, bo to jest sport, dlatego naszym celem są w tej chwili play offy. Co będzie dalej, zobaczymy.

Chcą do czwórki

W Olimpii również nastąpiły spore roszady. I trudno powiedzieć na dobre, czy złe. Odeszli zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie stanowili o sile zespołu: rozgrywający Jerzy Boguta, atakujący Jacek Pić, przyjmujący Tomaszowie – Urbaniak i Miarka. Wszyscy regularnie wychodzili w pierwszej szóstce. W ich miejsce trener Stanisław Szablewski pozyskał Patryka Wojtysiaka, Dawida Proskurnickiego, Krzysztofa Barana, Arkadiusza Romańczuka i Grzegorza Pabicha. Na co stać Olimpię w tym sezonie?

Będziemy walczyć o pierwszą czwórkę, choć nie ukrywam, że mamy dwuletni plan na awans – zapowiada Szablewski. – Nadzieję na dobrą grę widzę w tym, że nowi zawodnicy to w większości młodzi, ambitni, nastawieni na zwyciężanie gracze. Trudno mi powiedzieć, jak to będzie, bo nowe drużyny w lidze jak ekipy z Gdańska, Bydgoszczy i Kalisza są wielką niewiadomą. Z kandydatów do awansu wymieniłbym zielonogórzan i poznaniaków.

Walczą o utrzymanie

W Orionie doszło do największych zmian. I, niestety, tylko na tym stracił. Z Sulechowem pożegnali się liderzy Borkowski i weteran Karol Hachuła, a oni robili połowę "roboty" całej drużyny. Oprócz tego odeszło dwóch innych wartościowych graczy: Marcin Karbowiak i Piotr Haładus. To wszystko pochodna przepychanek w zarządzie, które prawie doprowadziły do rozpadu zespołu. Ale na szczęście znalazło się kilku zapaleńców, którzy wzięli sprawy w swoje ręce i uratowali ten zasłużony klub od upadku. Pawła Raczyńskiego zastąpił na stanowisku trenera były zawodnik Marcin Bilon.

Straciliśmy dwóch liderów, którzy stanowili o sile zespołu, ale teraz mamy za to wyrównany skład – mówi nowy szkoleniowiec Oriona. – Chcemy spokojnie się utrzymać, choć postaramy się powalczyć o coś więcej. Nowi zawodnicy to nie debiutanci, ale ograni ligowcy, plus kilku młodych. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Liczę na jak najwyższe miejsce.

Autorem tekstu jest Przemysław Piotrowski

źródło: gazetalubuska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved