Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Jakub Szałankiewicz: Chcieliśmy pokazać na co nas stać

Jakub Szałankiewicz: Chcieliśmy pokazać na co nas stać

Michał Kądzioła, Jakub Szałankiewicz
fot. Mirosław Stroński

W niedzielę w Blackpool zakończyły się mistrzostwa świata U-21 w siatkówce plażowej. Polskie pary przywiozły z tej imprezy dwa złote medale. Strefa Siatkówki rozmawiała ze świeżo upieczonym mistrzem świata - Jakubem Szałankiewiczem.

Zostaliście mistrzami świata. Spodziewaliście się takiego obrotu sprawy przed samym turniejem?

Jakub Szałankiewicz: – „Przed turniejem stawiani byliśmy w świetle faworytów, ponieważ zgromadziliśmy największą liczbę punktów i zdobyliśmy mistrzostwo świata U-19 . A czy spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy? Nie wiem. Na pewno bardzo chcieliśmy wygrać i pokazać na co nas stać."

Kiedy w Blackpool przyszła taka myśl „zostaniemy mistrzami"?



– „Myślę, że taka chwila nadeszła wraz z pokonaniem naszych największych przeciwników, a zarazem przyjaciół – Varenhorst/Brouwer. Zagraliśmy wtedy bardzo dobre, ale i bardzo trudne spotkanie, mimo że wynik pokazał coś całkowicie innego."

Właśnie mecz z Holendrami był dla Was najtrudniejszy? Czy może jakieś inne spotkanie?

– „Większość spotkań była dla nas trudna i bardzo męcząca, ponieważ mistrzostwa świata są takim turniejem, że nie można pozwolić sobie na porażkę. Tutaj gra się systemem pucharowym. Każdy mecz trzeba zagrać na najwyższym poziomie. Bardzo emocjonujące były także pojedynki z Francuzami, czy Rosjanami, ale jednak uważam, że to Holendrzy byli najtrudniejszym naszym przeciwnikiem na tym turnieju."

W ogóle nie wspominasz o finale… Co możesz powiedzieć o tym meczu?

– „Finał był bardzo wyrównanym pojedynkiem, w którym decydowały małe punkty. Przeciwnikiem była para brazylijska, co mogło zdziwić, bo ostatnio Brazylia nie miała dobrych zawodników na turniejach młodzieżowych. W tym roku jednak wystawiła dwie mocne pary, a jedna z nich zaszła aż do finału."

Jaka była pierwsza rzecz, którą zrobiłeś, kiedy już emocje w Blackpool opadły?

– „Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem po finale był skok do morza wraz z trenerem dziewczyn – Michałem Szczytowiczem. Zarówno jemu, jak i mi przydało się trochę ochłonąć z emocji."


*rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

*w kolejnych dniach wywiady z pozostałymi mistrzami świata – Michałem Kądziołą, Kingą Kołosińską oraz Moniką Brzostek.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved