Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mariusz Prudel: Nie mamy nic do stracenia

Mariusz Prudel: Nie mamy nic do stracenia

Mariusz Prudel
fot. archiwum

Dziś po wygranej z Czechami Kubala/Benes para Fijałek/Prudel awansowała do ćwierćfinału European Championship Tour. W kolejnej rundzie turnieju Polacy zmierzą się z mocną holenderską parą Nummerdor/Schuil.

Mariusz Prudel nie kryje swojej radości z awansu. – Bardzo się cieszymy, że udało się nam awansować do ćwierćfinałów tego turnieju – mówi. Zaznacza również, że droga do tego „małego sukcesu" wcale nie była łatwa. – Grupę mieliśmy ciężką i wyrównaną, o czym świadczy fakt, że nie było zdecydowanego faworyta i lidera. Turniej rozpoczęliśmy słabo. W meczu z Hiszpanami nic nam nie wychodziło. Na szczęście w następnych meczach graliśmy już swoją grę – mówi. – Jutro czeka nas pojedynek z Holendrami. Nie mamy nic do stracenia.

Para Nummerdor/Schuil to jedna z najlepszych par na świecie. Legendarni Holendrzy już nieraz wygrali turnieje światowe. Do ich kariery dochodzi wspaniała gra na hali. Jak ocenia ich Mariusz? – Gra się z nimi bardzo ciężko, ponieważ prezentują inny styl, niż pozostałe zespołu. Dodatkowo przy tym grają mocno i precyzyjnie zagrywką. Trzeba zagrać na najwyższym poziomie, żeby nawiązać równorzędną walkę – mówi.

Jest to ostatni turniej w sezonie naszych plażowiczów. Jak czują się więc fizycznie? – Ze zdrowiem nie jest źle, co nie znaczy, że jest super – zaznacza Prudel . – Drobne urazy i dolegliwości uzbierały się w trakcie sezonu, ale w czasie meczu zapominamy o tym, bo jest to nieważne. Ja mam od połowy sezonu problemy z kolanem. Nie jest to jednak groźna kontuzja. To typowe sprawy wynikające z przemęczenia – kończy siatkarz.



 

*rozmawiał Maciej Nowocień (fijalek-prudel.pl/Strefa Siatkówki)

źródło: fijalek-prudel.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved