Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Adam Kurek: Był długi, chudy i nic nie umiał…

Adam Kurek: Był długi, chudy i nic nie umiał…

x - [stare] Bartosz Kurek
fot. archiwum

Bartek grał jak stary wyga - cieszy się Adam Kurek, ojciec najmłodszego siatkarza polskiej kadry po sukcesie syna i jego kolegów w mistrzostwach Europy. Bartosz Kurek stawiał pierwsze kroki w dorosłej siatkówce w Nysie zaledwie 5 lat temu - u boku taty.

"W tak młodym wieku grać tak dojrzale to naprawdę wspaniała sprawa. Niesamowite, jaki zrobił postęp w ostatnim czasie. W ataku zawsze był mocny, ale szwankowało przyjęcie. Teraz z tym jest znacznie lepiej" – ocenia tata Bartka.

Kurek senior wie, co mówi, jest w końcu byłym reprezentantem Polski w siatkówce, dwukrotnym uczestnikiem ME. Czy można się dziwić, że syn poszedł w jego ślady? – "Nie miał wyjścia" – śmieje się pan Adam.

"Pojawił się na boisku siatkarskim, jak tylko nauczył się chodzić. Podbijał sobie balonik. Pierwszy kontakt z normalną piłką miał w wieku ośmiu lat w drugiej klasie. Zawsze się wyróżniał wzrostem na tle rówieśników (dziś ma 205 cm – red.), wiadomo było, że urośnie wysoko."



Jednak nie od razu Kurek junior został gwiazdą. Początki były trudne.

"Najpierw było tak: długi, chudy i nic nie umiał. Wyglądał trochę jak pająk, nie bardzo potrafił się poruszać na parkiecie" – wspomina tata.

Bartek debiutował w ekstraklasie siatkarzy w wieku 16 lat w drużynie AZS Nysa. To był 2004 rok, a kapitanem zespołu był wtedy… Adam Kurek. – "Sam zaczynałem karierę, mając 16 lat. Nawet byłem zdziwiony, że trener na niego postawił" – przypomina sobie senior, który dziś pracuje jako strażak w Nysie i czasami jeszcze grywa w amatorskiej lidze siatkówki.

Po złocie w Izmirze Kurek na kilka dni przyjedzie do domu. Tata i syn o siatkówce oczywiście pogadają, ale to wcale nie jest reguła.

"Rozmawiamy często przez telefon, ale wtedy staramy się nie mówić o sporcie" – wyznaje Bartek. – "Tata czasem doradzi, ale ja wolę z nim pogadać o innych sprawach."

"Rzeczywiście, ja właściwie do niego nie dzwonię. Jeśli on ma jakąś potrzebę, odzywa się do mnie. Co ja zresztą mu mogę podpowiedzieć? Siatkówka kolosalnie się ostatnio zmieniła, wolę raczej go podbudować w razie jakiegoś kryzysu, niż dawać techniczne wskazówki" – mówi Adam Kurek."Ale on i tak jest silniejszy psychicznie ode mnie. Ja długo przeżywałem każdą źle zagraną piłkę, po nim to spływa błyskawicznie. Bo w siatce poza tym, że umiesz grać, musisz mieć jeszcze bardzo mocną psychikę. Bartek mi tym imponuje."

Autor: Marek Żochowski

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved