Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > W Bielsku pamięć o Piotrze Gruszce szwankuje

W Bielsku pamięć o Piotrze Gruszce szwankuje

Bielsko-Biała
fot. archiwum

Piotr Gruszka, najlepszy zawodnik mistrzostw Europy w Turcji, zaczynał swoją wielką karierę i grał przez kilka lat w Bielsku-Białej. W bielskich klubach niewiele osób o tym pamięta, co może być nie lada zdziwieniem dla mieszkańców tego miasta.

W Bielsku po sukcesie siatkarzy na mistrzostwach Europy radość jest podwójna. Kibice cieszą się nie tylko ze złota, ale i z tytułu najlepszego zawodnika turnieju , jaki uzyskał Piotr Gruszka . Warto więc przypomnieć, że najbardziej doświadczony gracz reprezentacji przygodę z wielką siatkówką zaczynał właśnie w stolicy Podbeskidzia.

Nie dostaliśmy za tamten transfer złotówki. Ale współpracowaliśmy wtedy solidnie z BBTS-em – opowiada Andrzej Pietrzyk , ówczesny trener Hejnału Kęty, pierwszy szkoleniowiec Gruszki, który właśnie z Kęt pochodzi. – Piotrek miał 13 lat, kiedy tata przyprowadził go na trening. Starszy brat i ojciec grali w siatkówkę, mama była lekkoatletką. Piotr miał talent od samego początku, plus pracowitość i niesamowitą skromność. W pewnym momencie nie było szans, by u nas zrobił dalszy postęp, a w Bielsku mieli bardzo dobry zespół młodzieżowy – opowiada trener Pietrzyk.

W BBTS-ie do pierwszego składu trafił jako szesnastolatek. Niemal od razu do wielkiej siatkówki, bo zespół ze stolicy Podbeskidzia grał wówczas w ekstraklasie, dodatkowo rozgrywał mecze w europejskich pucharach.Bielszczanie z bardzo dobrym Wadimem Piwowarowem w składzie właśnie świętowali zdobycie brązowych medali w ekstraklasie, zaś w Pucharze Zdobywców Pucharów ekipa awansowała aż do turnieju półfinałowego.



Gruszka do pierwszej drużyny trafił w 1993 roku i miał zastąpić wspomnianego asa zespołu Piwowarowa. W debiutanckim sezonie młodziak nie zawiódł – grał w lidze, a nawet w Pucharze Konfederacji. – Uczyłem go wszystkiego, jednak po kolei, rozsądnie. Uparłem się, by nie puszczać go do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, za to wkomponowałem Piotrka w nasz zespół z dobrym skutkiem – opowiada Wiktor Krebok , ówczesny trener Włókniarza Metalplast.

Kolegą z zespołu Gruszki był wtedy m.in. Arkadiusz Jasek , obecnie kierownik kobiecego zespołu BKS Stal Bielsko-Biała. – Był duży i miał wielkie możliwości, trzeba go tylko było umiejętnie ustawić, by eksplodował formą – przyznaje Jasek.

Krebok ma żal do późniejszych szkoleniowców Gruszki. – Piotr mógł być najlepszym atakującym świata, jednak na tej pozycji tylko ja go widziałem. Potem ustawiano go na przyjęciu, co nie wpłynęło najlepiej na jego grę. Na tych mistrzostwach Piotrek znowu zagrał na ataku i nie było na niego mocnych. Jestem bardzo dumny i szczęśliwy – przyznaje szkoleniowiec.

To Krebok postawił na Gruszkę w reprezentacji. 19-latek z BBTS dostał powołanie i pojechał na turniej kwalifikacji olimpijskich w Patras. Biało-czerwoni wywalczyli tam przepustkę do Atlanty. – Piotr grał znakomicie. Powołałem wtedy pół składu takich młodziaków i dobrze na tym wyszliśmy – wspomina Krebok.

Wczoraj szukałem śladów po Gruszce w bielskich klubach. W BBTS-ie, który na swoich stronach internetowych przypomina o starych dobrych czasach z Gruszką w składzie, nie potrafiono o zawodniku powiedzieć mi praktycznie nic. Odesłano mnie do klubu Włókniarz Bielsko. Tam też natknąłem się na mur niewiedzy. Szkoda, bo maleńki Hejnał z pobliskich Kęt, gdzie Gruszka stawiał pierwsze kroki, gościł w tym czasie ekipy telewizyjne i dziennikarzy radiowych czy prasowych, robiąc sobie przy tym bardzo dobry wizerunek.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved