Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Olsztyński akcent mistrzostw w Turcji

Olsztyński akcent mistrzostw w Turcji

Olsztyn
fot. archiwum

Olsztyńscy siatkarze od zawsze mieli duży wkład w sukcesy osiągane przez biało-czerwonych. Pamięcią nie trzeba sięgać w odległe czasy - trzy lata temu po srebrne medale mistrzostw świata w Japonii sięgnęli Paweł Zagumny, Wojciech Grzyb i Michał Bąkiewicz.

W niedzielę Polacy ponownie zapisali się w kartach historii – po raz pierwszy zostali mistrzami Europy. To tym większe osiągnięcie, zważywszy na to, że zawodnicy znad Wisły poprzednio na podium Starego Kontynentu mieli okazję stanąć ponad 20 lat temu (w latach 1975-1983 zdobyli pięć srebrnych medali).

Taki sukces nie zdarza się często – mówi Zbigniew Lubiejewski , były siatkarz AZS Olsztyn, złoty olimpijczyk z Montrealu, wicemistrz Europy z 1975 roku. – Nasza siatkówka ma to dobre do siebie, że apogeum przychodzi w najbardziej odpowiednim momencie. Napięcie w Polsce rosło od pierwszego meczu w Izmirze, a my jesteśmy narodem głodnym takich sukcesów.

Niepoprawny optymista może stwierdzić, że w drużynie Daniela Castellaniego jest aż pięciu zawodników (Michał Ruciak, Piotr Gruszka, Marcin Możdżonek, Zagumny, Bąkiewicz ), którzy w przeszłości bronili barw AZS-u. W rzeczywistości jedynym rodowitym olsztynianinem grającym w Turcji z orzełkiem na piersi był Możdżonek, obecnie środkowy drużyny z Bełchatowa.



Można powiedzieć, że jest ich pięciu, ale w AZS-ie z różnych powodów nie wszyscy zdołali rozwinąć skrzydła. Niemniej jednak otarli się o nasz klub i jakieś plusy stąd wynieśli – uważa Lubiejewski.

Marcinowi Możdżonkowi , który pierwsze siatkarskie kroki stawiał w Olsztynie, od początku wróżono sportową karierę. I to nie tylko ze względu na wspaniałe warunki fizyczne – już w podstawówce mierzył grubo ponad dwa metry. Co ciekawe, początkowo uprawiał koszykówkę, ale brak odpowiedniego klubu w rodzinnym mieście spowodował zmianę decyzji. Pierwszą trenerką Marcina była Danuta Pszczółkowska , szybko jednak, jeszcze jako młodzik, został dostrzeżony przez szkoleniowców Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Spały. Tam też spędził cztery lata, czyniąc duże postępy. Wprawdzie wzrost predysponował go do gry na pozycji środkowego, to nie brakowało opinii, jak Leszka Dorosza (legendarny trener AZS), że byłby także wspaniałym atakującym.

Jego talent – jako środkowego – potwierdziły sukcesy młodzieżowe, jak mistrzostwo świata juniorów (2005) czy piąte miejsce na uniwersjadzie w Izmirze (2005).

Nic więc dziwnego, że szybko wrócił do Olsztyna, gdzie w sezonie 2004/05 zadebiutował na parkietach ekstraklasy. Były to jednak epizody i na poważniejsze występy musiał poczekać dwa lata. Przełomowy dla jego kariery był sezon 2006/07, kiedy wreszcie mógł zademonstrować próbkę swoich możliwości (skuteczny blok i atomowe ataki z krótkiej). Już wówczas w swoich szeregach zapragnęła go mieć Skra Bełchatów, ale jeszcze wtedy zdecydował się zostać w Olsztynie. Do mistrza Polski przeszedł w ubiegłym roku. – Decyzję wprawdzie podjąłem szybko, ale dobrze ją przemyślałem. Skra to najbardziej profesjonalny klub w Polsce, tu jest wszystko zgrane, wszystko na czas. W Bełchatowie zawodnik ma grać, polepszać swoje umiejętności, bo niczym innym nie musi się martwić – mówił zaraz po zmianie klubowych barw.

I rzeczywiście, po sezonie w Skrze stał się zawodnikiem dojrzalszym i pewnym siebie, co udokumentował zdobyciem mistrzostwa Polski.

To jednak jeszcze młody zawodnik i – podobnie jak w przypadku Bartosza Kurka czy Jakuba Jarosza – drzwi do kariery się przed nim otwierają.

Może to jeszcze młodzież, ale nie ujmując sławom innych reprezentacji, w Turcji, ta młodzież zrobiła z rywali kogel-mogel. Wystarczy spojrzeć na styl, w jakim zdobyliśmy mistrzostwo Europy. W Izmirze nie przegraliśmy żadnego meczu, nie pamiętam, czy ktokolwiek wcześniej dokonał tej sztuki – dodaje Lubiejewski.

 

*Autorem tekstu jest Michał Koronowski (Gazeta Wyborcza Olsztyn)

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved