Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Fenomen Pawła Zagumnego

Fenomen Pawła Zagumnego

Paweł Zagumny (Polska)
fot. archiwum

Zakończyły się mistrzostwa Europy w Izmirze. Wierzyliśmy, ale nie byliśmy do końca pewni medalu. Zdobyliśmy złoto, do tego doszła nagroda MVP dla Piotra Gruszki. Tytuł najlepszego rozgrywającego zdobył Paweł Zagumny.

Czy nagrodę najlepszego rozgrywającego na prestiżowym turnieju, w którym zajęliśmy dość wysokie miejsce może otrzymać ktoś inny, jak nasz „Guma"? Ciężko to sobie wyobrazić. Do tej pory prawie nie było imprezy, w której nie odbyło się bez polskiego akcentu w nagrodach indywidualnych. Najczęściej był to właśnie Paweł Zagumny .

Wszystko zaczęło się od mistrzostw świata 2006. Doskonała gra przez cały turniej. Zaskoczenie – jesteśmy w finale. Przytłoczyła nas presja, no i nie ma się co oszukiwać – ogrom reprezentacji Brazylii. Przegraliśmy, jednak siatkarze stali się bohaterami. Nagrodę dla najlepszego rozgrywającego nie otrzymał uważany za najlepszego na świecie „sypacza" Ricardo Garcia , tylko Polak – Paweł Zagumny. Trudno opisać, co wtedy czuł. – Gdy dostałem już ten upragniony medal i nagrodę najlepszego rozgrywającego można było stwierdzić, że było warto się tak poświęcać. I ciągle jest, aby zbierać kolejne trofea. Nikt ich nie daje za darmo i trzeba na nie ciężko zapracować – mówił w jednym z wywiadów. Do dziś pamiętamy jego uśmiech i szczęście podczas odbierania tej nagrody…

Wtedy Zagumny stał się już prawdziwą gwiazdą. Pamiętam kolejki do kasy przed meczami AZS Olsztyn, setki zdjęć i autografów rozdanych po spotkaniach. Większość publiczności szła na mecze tylko po to, aby zobaczyć wicemistrzów świata i właśnie tego najlepszego rozgrywającego mundialu. Każdy chciał podziwiać Zagumnego na żywo, jego grę, ale również samą osobę.



Właśnie po mistrzostwach świata „rozwiązał" się worek z nagrodami dla Zagumnego. Pomijając mniej prestiżowe nagrody (turnieje towarzyskie, np. memoriał Wagnera itp.) Zagumny wciąż udowadniał, że jest jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji. W 2007 roku Polacy zajęli czwarte miejsce w Lidze Światowej. Nagrodę najlepszego rozgrywającego znów odebrał Paweł Zagumny, a nie Ricardo Garcia . Ten drugi został uhonorowany statuetką MVP.

Kolejna ważna impreza, na której Zagumny zdobył nagrodę to Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Właśnie do turniejów tej rangi Paweł zawsze miał pecha. Nie mógł w nich zagrać z powodu kontuzji. W Chinach jednak udało się i mimo nierewelacyjnej gry Polaków, to właśnie „Guma" otrzymał nagrodę najlepszego rozgrywającego. Ciekawe jest to, że dowiedział się o tym ode… mnie, kiedy dzwoniłem z gratulacjami.

No i właśnie mistrzostwa Europy. Po 26 latach zdobyliśmy medal i to złoty. Do zwycięstwa znów przyczynił się Zagumny. Zawodnicy w wielu wywiadach podkreślali, że atakować piłki wystawione przez Pawła to czysta przyjemność i przysłowiowa „bułka z masłem". Mimo nienajlepszych pierwszych meczów grupowych, w kolejnych „Guma" stanął już na wysokości zadania i rozgrywał tak, jak potrafi. Oczywiście jego starania zostały docenione – ponownie został najlepszym rozgrywającym imprezy.

Aby nie pozostać gołosłownym, wystarczy zapytać innych zawodników, co sądzą o Zagumnym. Na oficjalnej stronie Pawła można znaleźć wypowiedzi najlepszych siatkarzy świata – Cisolli , Ricardo , Miljkovicia , Balla , Chamuckiego , Gericia i wielu innych. Wszyscy zgodnie twierdzą, że „Guma" to jeden z najlepszych rozgrywających świata. Tłumaczą to doskonałym rozeznaniem pola, wyczuciem gry, taktyką, pomysłem. Polscy zawodnicy twierdzą, że jest najlepszy w naszym kraju i długo nie będzie miał następcy.

Podsumowując, Zagumny był najlepszy na mistrzostwach świata, igrzyskach olimpijskich, Lidze Światowej, a teraz mistrzostwach Europy. Do tego krąży o nim opinia bezwzględnie bezkonkurencyjnego w Polsce. Został też laureatem wielu plebiscytów. Ze świecą można szukać zawodników, którzy tyle osiągnęli w świecie siatkówki. A to jeszcze nie koniec…

Na koniec chciałbym podziękować Pawłowi w imieniu swoim i wszystkich kibiców w Polsce. Jest on ikoną polskiej siatkówki, osobą, której autorytet trudno podważyć. Zrobił dla naszego sportu bardzo dużo. Z pewnością długo będziemy pamiętać o jego grze i trofeach. To prawdziwy fenomen. Dzięki niemu jest o nas głośno w siatkarskim świecie. A ja osobiście jestem dumny, że mogę prowadzić – powiedzmy otwarcie – stronę najlepszego rozgrywającego świata.


*Autorem tekstu jest Maciej Nowocień (Zagumny.pl)

źródło: inf. własna, zagumny.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved