Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. E: Pewne zwycięstwo Polaków na koniec II rundy

ME, gr. E: Pewne zwycięstwo Polaków na koniec II rundy

x - [stare] ME 2009: Polska - Grecja (M)
fot. archiwum

Reprezentacja Polski rozegrała wieczorem ostatnie spotkanie w grupie E w ramach II rundy mistrzostw Europy. Podopieczni Daniela Castellaniego pokonali Greków bez straty seta i z pierwszej pozycji awansowali do półfinałów czempionatu.

Całe spotkanie rozpoczął potrójny blok na Ruciaku, co już na otwarciu pokazało, że Grecy meczu nie oddadzą bez walki. Długi czas musiał upłynąć zanim Polacy wyszli na wyższe niż jeden punkt prowadzenie (12:8). W międzyczasie to rywale prowadzili podczas pierwszej przerwy technicznej 8:7. Dobra obrona i skuteczna kontra oraz pojedynczy blok Jarosza i atak z przechodzącej Plińskiego, pozwoliły od tego momentu odskoczyć na cztery oczka przewagi. Kolejna kontra Kurka podwyższyła przewagę biało-czerwonych do pięciu punktów – 14:9. Taki dystans dzielił obie ekipy również podczas drugiej przerwy technicznej. Po niej siatkarze z Grecji odrobili trochę strat i zbliżyli się na trzy oczka (13:16). Szybko jednak podopieczni Daniela Castellaniego powrócili do bezpiecznego, pięciopunktowego prowadzenia 18:13. Dwa nieskończone ataki Ruciaka (w tym jeden bezpośredni błąd) sprawiły, że Grecy tracili do naszej ekipy dwa punkty – 16:18. Polacy utrzymywali ciągle wystarczający dystans, którego nasi rywale do końca partii nie byli w stanie całkiem odrobić, a który pozwolił swobodnie rozstrzygnąć seta na korzyść polskich siatkarzy i choć po zbiciu z przechodzącej piłki Greków, Daniel Castellani musiał poprosić swoich siatkarzy do siebie – gdyż wygrywali już tylko jednym punktem 22:21 – to reprezentacja Polski wygrała tę partię do 22.

Wyrównany początek miała również druga odsłona spotkania. Grecy postawili na mocną zagrywkę, która utrudniła polskim siatkarzom wyprowadzenie skutecznej akcji. Po wygranej kontrze Grecja prowadziła dwoma oczkami 6:4. Chwilę później podobne zagranie z lewego skrzydła Ruciaka wyrównało stan seta po 6. Skuteczny blok Możdżonka i Ruciaka pozwolił biało-czerwonym wyjść na pierwszej przerwie technicznej na jednopunktowe prowadzenie. Nieskończony atak Kurka dał okazję przeciwnikom, by wyprowadzić kontrę i objąć prowadzenie 9:8. Blok na Ruciaku podwyższył je do stanu 15:13. Druga przerwa techniczna miała miejsce również przy takim prowadzeniu Grecji. Chwilę wcześniej okazji na wyrównanie nie wykorzystał Jarosz. Po chwili odpoczynku pełni werwy na boisko powrócili Polacy i po atakach Jarosza i Kurka wyrównali stan seta do 16:16. Wciąż pół kroku przed naszymi siatkarzami byli jednak Grecy. Nasi reprezentanci starali się, by jak najszybciej objąć prowadzenie. Udało się to, gdy w pole zagrywki powędrował Kurek. Jego potężny serwis sprawił Grekom wiele problemów, co stworzyło okazję dla Polaków. Kontrę z lewego skrzydła w polu przeciwników umieścił Ruciak, zastępujący dziś w meczu Bąkiewicza i Polska wyszła na prowadzenie 20:19. Szybko jednak powróciło ono w ręce rywali (21:20). Do samego końca seta trwała niezwykle wyrównana walka. Pierwsza piłka setowa przypadła w udziale Grekom, jednak ci nie wykorzystali sytuacji i zagrywkę posłali w aut. O psuciu zagrywki nie pomyślał Możdżonek, po którego mocnym serwisie polski blok mógł powalczyć na siatce. Świetnie odnalazł się w tym Jarosz, który w podstawowym składzie zastąpił Gruszkę, i który w tym momencie zdobył bardzo ważny punkt. To polscy siatkarze mieli teraz piłkę setową. Rywale wyrównali jednak po 25. Potrójny blok Plińskiego, Kurka i Zagumnego zatrzymał kontrę Greków i trener przeciwnej ekipy musiał poprosić o czas. Drugą piłkę setową mieli bowiem Polacy. Po raz kolejny greccy siatkarze zdołali się obronić. Jednak chwilę później nie mogli nic poradzić na świetne zbicie Kurka a w kolejnej akcji nie byli w stanie przecisnąć się przez potężny blok Plińskiego i Nowakowskiego, który wspomógł w tym elemencie kolegów. Wejście tego młodego środkowego dało Polsce upragniony, zwycięski punkt tej partii (28:26).

Dwie pierwsze akcje rozgrywający obu drużyn rozegrali przez środek, pokazując siłę swoich kolegów na środku siatki, a początek trzeciej części meczu był bardzo podobny do dwóch poprzednich. Oba zespoły toczyły wyrównaną walkę, a prowadzenie co rusz przechodziło z rąk do rąk. Trwało to jednak krócej. Polacy szybciej niż w poprzednich setach zaczęli gromadzić przewagę. Na pierwszej przerwie technicznej mieli już trzy oczka więcej od rywali. Po przerwie w bloku zadziałał jeszcze Możdżonek, a w kolejnej akcji zaatakował ze środka i tym samym Polska prowadziła już pięcioma punktami 10:5. Trener Greków poprosił o czas. Nic nim jednak nie wskórał. Po przerwie atak z szóstej strefy Kurka dał jedenasty punkt. Dodatkowo bezpośrednio z zagrywki punktował Pliński i było już 12:5 dla naszej reprezentacji. Grający z coraz większym trudem Grecy rozkładali tylko ręce. Nie potrafili zwłaszcza w tej części seta przeciwstawić się świetnie grającym Polakom. Był to jednak chwilowy przestój. Niedługo bowiem po szczęśliwym asie serwisowym tracili do polskiej reprezentacji już tylko trzy punkty (10:13). Polacy nie pozwolili rywalom zbyt mocno rozwinąć skrzydeł i po skutecznych kontrach i pojedynczym bloku na środku Możdżonka zeszli na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:10. Po trzech skutecznych zbiciach Greków ponownie w jednym ustawieniu polscy zawodnicy stracili trzy punkty (16:13). Daniel Castellani nie czekał długo i poprosił swoich siatkarzy do siebie. Krótka przerwa i słowa trenera wpłynęły dobrze na naszych reprezentantów. Niedługo potem dwa skuteczne bloki Polaków pozwoliły wrócić do pięciopunktowej przewagi 19:14. Dodatkowo sami rywale zaczęli mylić się w ataku i po jednym z takich zagrań biało-czerwoni mieli sześć oczek prowadzenia, a do zakończenia całego spotkania pozostało im zaledwie pięć punktów. Grecy nie poddawali się do samego końca i po bloku na Ruciaku tracili do naszej reprezentacji trzy punkty 19:22. Wtedy jednak skutecznie zagrał Jarosz i Polska była już tylko dwa kroki od zakończenia pojedynku. Kolejny punkt dla polskich siatkarzy również był autorstwa Jarosza, a całe spotkanie zaledwie kilkadziesiąt sekund później zakończył blok Kurka i Możdżonka.



Tym samym polska reprezentacja w całym turnieju nie przegrała ani jednego spotkania i po raz kolejny zajęła pierwsze miejsce w grupie, awansując jako jeden z faworytów do półfinałów.

Na konferencji po meczu Polska – Grecja zadowolenia z wygranej nie ukrywali przedstawiciele polskiej drużyny. – Wygraliśmy to spotkanie, by utrzymać pierwsze miejsce w grupie i jesteśmy z tego powodu zadowoleni – powiedział Paweł Zagumny i dodał: – Teraz czekamy na następnego przeciwnika w tym turnieju.

W tym samym tonie wypowiadał się Daniel Castellani:Wygraliśmy ten mecz, by pozostać na pierwszym miejscu i jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Zagraliśmy lepiej niż w poprzednich dwóch spotkaniach i to dla nas bardzo dobrze – podsumował szkoleniowiec biało-czerwonych.

Kazazis Dimitros, trener Grecji, miał mniej powodów do zadowolenia: – Trudno było grać przeciwko Polakom, wiedząc, że już się zakwalifikowali do półfinałów. To wszystko była kwestia psychiki. Mieliśmy sporo problemów, z powodu kontuzji nie zagrało dziś dwóch zawodników. Mimo tego daliśmy z siebie wiele podczas meczu, ale Polacy okazali się lepsi od nas. Jeszcze raz gratuluję polskiej drużynie i życzę szczęścia w półfinałach.

 

Polska – Grecja 3:0

(25:22, 28:26, 25:20)

Składy:

Polska: Pliński (11), Zagumny, Kurek (14), Jarosz (17), Ruciak (7), Możdżonek (9), Gacek (libero) oraz Nowakowski (1), Bartman i Woicki

Grecja: Christofidelis (12), Tzourtis (23), Prousalis, Smaragdis (2), Pantaleon (7), Lappas (9), Stefanou (libero) oraz Kournetas, Karipidis, Andreadis i Baev

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy E mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved