Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. E: Wymęczone zwycięstwo Polaków

ME, gr. E: Wymęczone zwycięstwo Polaków

x - [stare] ME 2009: Polska - Niemcy (M)
fot. archiwum

Druga runda Mistrzostw Europy w Izmirze rozpoczęła się dla Polaków bardzo obiecująco. Nasi siatkarze po długim i bardzo nerwowym spotkaniu pokonali  3:2 reprezentację Hiszpanii. Kolejnym etapem na drodze do medalu będzie jutrzejsze spotkanie ze Słowacją.

Polacy spotkanie z Hiszpanami rozpoczęli dość nieoczekiwanie z Michałem Ruciakiem w miejsce drugiego z Michałów – Bąkiewicza . Pierwsze akcje zapowiadały, że ten mecz będzie kolejnym spacerkiem dla polskiego zespołu. Po autowym ataku Sergio Nody Polacy prowadzili 4:0, a Julio Velasco poprosił o czas. Atak Nody z drugiej linii i pojedynczy blok Alberto Salasa na Danielu Plińskim pozwoliły Hiszpanii zbliżyć się do prowadzących Polaków na jedno oczko (5:4). Udana kontra Frana Rodrigueza wyprowadziła naszych rywali na prowadzenie, a as Miguela Falasci sprowadził zespoły na przerwę techniczną (8:6). Podopieczni trenera Velasco dobrze grali w polu i podbijali polskie ataki, a Bartosz Kurek miał problemy z przebiciem się przez hiszpański blok. Punktowa zagrywka Israela Rodrigueza na 10:7 wybiła z rytmu naszych przyjmujących, którzy i wciąż mieli problemy z odbiorem serwisu. Kolejna kontra padła łupem Hiszpanów po ataku Guillermo Falasci (14:9), w kolejnych akcjach Polacy blokowany Noda na 14:11, ale i rywale nie pozostawali dłużni – blok na Piotrze Gruszce dał im szesnasty punkt (16:11). Kurek w końcu skutecznie zaatakował na 17:13, ale to przeciwnicy nadal budowali przewagę. Autowy atak Ruciaka zwiększył prowadzenie podopiecznych Velasco do sześciu oczek (19:13), a sprytnym serwisem tuż za siatkę kolejny punkt dołożył Miguel Falasca. Na parkiecie pojawili się Michał Bąkiewicz i Zbigniew Bartman , którzy mieli odmienić losy tego pojedynku. Jednak ich wejście nie zmieniło wiele, Polacy mieli problem ze skończeniem własnych ataków, co rywale skrzętnie wykorzystywali. Jedna z niewielu udanych krótkich w wykonaniu Możdżonka na 23:17 nie mogła zmienić obrazu gry polskiej drużyny. Hiszpanie zwyciężyli zdecydowanie 25:18 i pokazali, że awans do półfinału nie będzie dla naszego zespołu tylko formalnością.

Polacy wyszli na drugą partię lekko stremowani. Kurek nadal nie mógł się przełamać w ataku (0:2), a i w przyjęciu nie był oszczędzany. Guillermo Falasca zdobył na nim kolejne oczko z zagrywki (1:4). Gdy Israel Rodriguez atakując z szóstej strefy nadział się na blok, w serca kibiców wstąpiła nadzieja (2:5), którą spełnił Bąkiewicz, doprowadzając do wyrównania (5:5). Od tego momentu gra się uspokoiła, a na przerwę techniczną zespoły zeszły po bloku na Możdżonku (7:8). Niezwykle skuteczny na skrzydłach pozostawał Noda, to po jego ataku Hiszpanie ponownie odskoczyli na dwa oczka (8:10). Autowy atak Kurka dał im kolejne oczko przewagi, ale Polacy nie pozwalali rywalom oddalić się na większą odległość, choć każdy atak przychodził naszym zawodnikom z dużym trudem. Tuż przed przerwą udało się polskiemu blokowi zatrzymać na prawym skrzydle Guillermo Falascę, a Gruszka skończył ważną kontrę doprowadzając do wyrównania (15:15). Gdy sędzia dopatrzył się błędu u hiszpańskiego atakującego, Polacy wyszli na prowadzenie, a w kolejnej akcji podenerwowany Rodriguez uderzył w aut (18:16). Hiszpanie zaczęli mylić się na potęgę, ich kolejny błąd dał nam trzecie oczko przewagi. Udana kontra Gruszki na 21:17 pozwoliła Polakom spokojnie myśleć o dograniu tego seta. Swoje dołożył jeszcze Bąkiewicz, który ustrzelił zagrywką I. Rodrigueza. Guillermo Falasca nieudanym serwisem dał nam piłkę setową, którą w trzeciej próbie wykorzystaliśmy, blokując młodszego z braci Falasców (25:21).

Początek trzeciej odsłony to wyrównana walka punkt za punkt, po kolejnym błędzie w ataku Kurka w jego miejsce ponownie pojawił się Bartman (3:4). W naszych szeregach dobrze radził sobie Gruszka, a czasem włączał się do akcji polski blok (zatrzymany Rodriguez na 6:5). Na przerwie technicznej Polacy prowadzili 8:6 i wydawało się, że nerwy z początku spotkania zostały opanowane. Bąkiewicz po czasie skończył kontrę na 9:6, ale dwie nieudane akcje Gruszki sprawiły, że Hiszpanie wyrównali (9:9). Przy stanie 13:12 po bardzo dobrej zagrywce Gruszki Polacy z problemami, ale wykorzystali szansę na punkt z kontrataku i powiększyli przewagę (14:12). Po przerwie Polacy nie odpuszczali, punktowa zagrywka Pawła Zagumnego dorzuciła kolejne oczko, a udana kontra Gruszki po długiej wymianie pozwoliła nam odskoczyć już na cztery punkty (19:15). Chwilę później na ręce Możdżonka nadział się Torres , a Gruszka i Bąkiewicz byli nie do zatrzymania w ataku (21:16). Również polski blok przypomniał sobie o swoim istnieniu, jego siłę poczuł I. Rodriguez (23:17). Bliźniaczo podobna akcja przyniosła Polakom piłkę setową, a partię asową zagrywką zakończył Paweł Woicki (25: 18)



Od początku czwartej partii pozostał na boisku Zbigniew Bartman, który dobrze radził sobie pod siatką i skończył dwie ważne akcje (3:2). Znakomicie spisywał się również Bąkiewicz (6:5), zarówno w przyjęciu, jak i w ataku był mocnym punktem naszego zespołu. Po dwóch błędach Hiszpanów w ataku, na przerwie technicznej prowadziliśmy 8:6. Blok na G. Falasce pozwolił nam odskoczyć na cztery punkty, a Możdzonek zagrywką wprowadził zamęt w hiszpańskim przyjęciu. W wyniku tego przewaga Polaków wzrosła do pięciu oczek, a Julio Velasco poprosił o czas (13:8). Jego rozmowa z podopiecznymi przyniosła oczekiwane rezultaty. Na hiszpański blok dwukrotnie nadział się Bartman i nasza przewaga niebezpiecznie stopniała (14:12). Po czasie, o który tym razem poprosił Daniel Castellani , hiszpański blok zatrzymał również Gruszkę, a w kolejnej akcji Zagumny wpadł w siatkę i Hiszpanie doprowadzili do wyrównania (14:14). Na przerwie, po ataku Plińskiego , prowadziliśmy 16:15, ale tuż po niej Juan Carlos Barcala skutecznym kontratakiem wyprowadził Hiszpanię na prowadzenie, a Marlon Palharini w kolejnej kontrze dołożył drugi punkt przewagi (16:18). Falasca wykorzystywał dobrze radzącego sobie zmiennika, a Palharini zdobywał następne punkty. Polacy zupełnie stracili głowy, blok na Bąkiewiczu zwiększył nasze straty do czterech oczek (16:20). Aktywna praca bloku, który zatrzymał najpierw Palhariniego, a po chwili Nodę pozwoliła zniwelować przewagę Hiszpanów do dwóch punktów (19:21). Jednak podopieczni trenera Velasco poczuli swoją szansę na tie breaka i nie wypuścili jej z rąk. Po ataku Nody mieli górze piłkę setową, pierwszą zmarnował Barcala, który sytuacyjną piłkę wyrzucił daleko w aut. Natomiast seta rozstrzygnął Jakub Jarosz posyłając zagrywkę za końcową linię (25:23).

Decydujący set rozpoczął się od mocnego uderzenia Jarosza z prawego skrzydła. Młody atakujący, który zmienił w czwartej partii Gruszkę, skończył dwa ataki i miał być lekarstwem na hiszpański blok i obronę. Falasca natomiast od początku uruchamiał pierwsze tempo. Po dwóch udanych akcjach również Jarosz nadział się na blok, a chwilę później to samo zrobił Kurek na lewym skrzydle (3:5). Po bloku na powracającym na parkiet Gruszce, Polacy dość szczęśliwie dostali punkt wynikający z błędu Hiszpana na siatce. Sprytny plas Bąkiewicza dał nam wyrównanie (5:5), wynik oscylował wokół remisu przez dłuższy czas. Na atak w zespole Hiszpanii powrócił G. Falasca, po jego udanej akcji drużyny zmieniały strony (7:8). Gdy polski blok zatrzymał Nodę, wyszliśmy na prowadzenie 10:9, a trener Velasco poprosił o czas. Po błędzie Hiszpanów w bloku Polakom brakowało już tylko trzech punktów do zwycięstwa (12:11), ale w kolejnej akcji znakomitą okazję na punkt z kontry zmarnował Bąkiewicz. Blok na Gruszce dał Hiszpanom prowadzenie 13:12, a o czas tym razem poprosił trener Castellani. Po ataku Rodrigueza Hiszpanie wywalczyli piłkę meczową (14:13). W kolejnej akcji ten zawodnik nie sforsował jednak naszego bloku, a blok na środku dał z kolei Polakom piłkę meczową. Pliński zablokował swojego bezpośredniego przeciwnika i to Polacy cieszyli się ze zwycięstwa w tym niezwykle emocjonującym meczu 3:2 (17:15).

Polska – Hiszpania 3:2
(18:25, 25:20, 25:18, 23:25, 17:15)

Składy zespołów:
Polska: Gruszka (23), Pliński (10), Zagumny (2), Kurek (11), Ruciak (1), Możdżonek (8), Gacek (libero) oraz Bąkiewicz (12), Bartman (6), Woicki (1), Jarosz (4) i Nowakowski
Hiszpania: Falasca G. (16), Noda (18), Salas (9), Falasca M.A. (5), Garcia-Torres (9), Rodriguez I. (17), Lobato (libero) oraz Rodriguez F., Hernan, Barcala (3) i Palharini (5)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E II rundy mistrzostw Europy siatkarzy

Statystyki meczu Polska – Hiszpania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved