Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Martin Sopko: To jest dla nas bardzo pechowe

Martin Sopko: To jest dla nas bardzo pechowe

Martin Sopko
fot. archiwum

Po niezwykle zaciętym pojedynku Słowacy musieli uznać wczoraj wyższość Hiszpanów i ostatecznie zajęli trzecie miejsce w grupie C. Jak przyznaje przyjmujący  Martin Sopko, nie jest to najlepsza pozycja wyjściowa przed drugą rundą rozgrywek mistrzostw Europy.

Tutaj w Izmirze te pięciosetowe pojedynki nie są dla was szczęśliwe, z Grekami też przegraliście po tie-breaku, a w tym meczu wynik był już tak na pograniczu.

Wynik wyglądał tak, że przegramy 1:3. Zmiana atakującego bardzo nam pomogła. Wszedł młody Bencz i wygrał nam czwartego seta. Bardzo z tego powodu się cieszymy, ale tie-break już wyglądał, tak jak wyglądał. Hiszpanie wypracowali sobie na początku przewagę i chociaż dogoniliśmy ich na 10:10, to od tego momentu była już tylko jedna drużyna i była to drużyna hiszpańska. Zawsze w tych decydujących momentach popełniamy właśnie takie błędy. Prawie dwie godziny gramy jak równy z równym a potem są takie trzy minuty, że zrobimy dwa, trzy błędy i mecz się na tym kończy.

Ta przegrana oznacza, że wasz pierwszy mecz w drugiej fazie zagracie z Francją, z którą zmierzyliście już w tym roku i to całkiem nie dawno.



Jak do tej pory Francją jeszcze w ogóle się nie interesowaliśmy. Graliśmy tutaj swoją grupę i przeciwko rywalom z naszej grupy. Od jutra rana rozpoczynamy przygotowania na mecze do kolejnej rundy, tam właśnie pierwszy mecz gramy z Francją, czyli od jutra rozpoczynamy przygotowania na ten zespół.

Trzecie miejsce w grupie to nie jest najlepsza pozycja wyjściowa przed drugą rundą rozgrywek…

Nie bardzo jest i to dla nas jest bardzo pechowe, bo ta pozycja jest trzecia, a mogła być nawet pierwsza. Nie udało się, zaczynamy drugą rundę z dwiema przegranymi na koncie. Musimy się starać poprawić wszystkie elementy, czyli zagrywkę, a szczególnie przyjęcie, bo dzisiaj nasze przyjęcie było na niskim procencie i właśnie to decydowało, że dużo ataków było na podwójnym, potrójnym bloku. Myślę, że jak poprawimy przyjęcie, to będzie lepiej.

*z Izmiru dla Strefy Siatkówki – Anna Bagińska

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved