Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr A: Zwycięstwo Francji nad Turcją

ME, gr A: Zwycięstwo Francji nad Turcją

x - [stare] Mistrzostwa Europy (M) 2009
fot. archiwum

W swoim ostatnim meczu, w grupie A reprezentacja "trójkolorowych" odniosła przekonywujące zwycięstwo nad gospodarzami turnieju - Turcją 3:0. Francuzi zajęli drugie miejsce w grupie A. Turcy z kolei ponieśli trzy porażki i nie uzyskali awansu do kolejnej rundy.

Spotkanie rozpoczęła dłuższa akcja, którą zakończył Antonin Rouzier atakując w antenkę, ale zaraz się poprawił i było 1:1. Potem mniej więcej do pierwszej przerwy technicznej toczyła się zacięta i wyrównana gra.  Obie ekipy swoje akcje zazwyczaj kończyły w pierwszym uderzeniu. Na pierwszą przerwę techniczną obie drużyny schodziły przy minimalnym prowadzeniu Francuzów po ataku Sola . Po powrocie na boisko natychmiast odpowiedział Sinan Tanik , ale kilka minut później podopiecznym Phillipe’a Blain’a udało się zbudować czteropunktową przewagę, kiedy to trzy razy z rzędu zadziałał blok(w tym pojedyńczy Samiki i Rouzier,a )i było 13:9. Serię zakończył skuteczny atak Turków ze środka . Na drugiej przerwie technicznej 16:11 prowadziła reprezentacja Francji. Po powrocie na boisko trójkolorowi już tylko powiększali przewagę. Turcy mimo nienajgorszego przyjęcia nie mogli skończyć ataku, świetne obrony szczególnie Huberta Henno pozwalały Francuzom wyprowadzać skuteczne kontry, które kończyli Rouzier i Samica. Na atak pozwolił sobie nawet rozgrywający Yannick Bazin i zrobiło się 19:13, a po dwóch błędach ekipy tureckiej 21:13. Ostatecznie partię po kolejnej udanej kontrze zakończył Rouzier i na tablicy było 25:16.

Druga partia zaczęła się od prowadzenia trójkolorowych 2:0 po ataku Olivera Kieffera i błędzie Turków. Gospodarze jednak natychmiast doprowadzili do remisu i do stanu po 4 toczyła się wyrównana gra. Potem jednak w polu serwisowym zameldował się Stephane Antiga i swoją nieprzyjemną zagrywką utrudniał rywalom życie. Trzy kontry z rzędu skończył Samica, a asem serwisowym Antiga sprowadził obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:4. Tuż po niej obserwowaliśmy dłuższą akcje, którą ku radości kibiców na swoją korzyśc rozstrzygnęli Turcy. Potem jednak trudnymi zagrywkami popisał się Kieffer dwa razy punktując tym elementem, a raz umożliwiając wyprowadzenie kontry, którą wykorzystał Samica i było 12:5 dla Francji. Były przyjmujący Jastrzębskiego Węgla następnie jednak trzykrotnie został zablokowany i było 12:8. Bazin jednak chciał odbudować swojego kolegę konsekwentnie posyłając piłkę do niego, a ten w końcu skończył zdobywając trzynaste oczko (13:8). Turcy rzucili się do odrabiania strat i kilka minut później był już remis 14:14. Przeżywający wyraźny kryzys Samica nie radził sobie w przyjęciu i ataku co ułatwiało turkom stawianie dobrego bloku i wkrótce za niego na parkiecie pojawił się Tuja . Na drugą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem po plasie Antigi w sam środek boiska schodzili Francuzi, którzy zaraz po niej blokiem na Taniku powiększyli przewagę do dwóch punktów. Kilka minut później po kolejnym nieskończonym ataku Turcji i kontrze trójkolorowych było już 19:16 dla "trójkolorowych". Wkrótce na kontrze Tuja sforsował podwójny blok i było już 22:19, a chwilę później pojedynczy blok na Gokhamie dał Francuzom piłkę setową. Niedługo potem Bazin posłał piłkę na prawy atak do pewnie grającego Rouziera, a ten skończył partię wygraną  25:21.

Trzeciego i jak się potem okazało ostatniego seta trener Blain postanowił rozpocząć z Tują, który wcześniej zmienił Samice. Do pierwszej przerwy technicznej żadnej z ekip nie udało się odskoczyć na chociaż dwa punkty. Dopiero, kiedy zablokowany został Emre Batur trójkolorowi objęli prowadzenie 8:6 i obie drużyny zeszły do swoich szkoleniowców. Niedługo po powrocie na boisko przewaga siatkarzy Phillipe’a Blain’a wzrosła do trzech punktów, kiedy to po autowym ataku Batur’a zrobiło się 10:7, a chwilę później po bloku duetu Antiga/Kieffer 12:8. Zaraz potem Turkom udało się odrobić dwa oczka po dobrych zagrywkach Batur’a. Po dwóch udanych blokach na Tuji był już remis po 14, a zaraz potem po nieskończonym ataku Rouzier’a kontrę wykorzystał Batur i to Turcy prowadzili 15:14. Na drugiej przerwie technicznej trójkolorowi prowadzili 16:15 po udanej kontrze Tollar’a. Zaraz po niej dwie mocne zagrywki w kierunku Turków posłał Rouzier i było 18:15. Kilka minut później przewaga Fancuzów stopniała już tylko do jednego punktu, kiedy to dłuższą akcję skończył udanym atakiem Emre Batur i zrobiło się 20:19. Szybko jednak Rouzier z prawego skrzydła zdobył dwudziesty pierwszy punkt. Do końca meczu toczyła się już gra punkt za punkt i po udanym obiciu bloku przez Tuję sędzia mógł odgwizdać koniec spotkania.



 

Turcja – Francja 0:3

(16:25, 21:25, 23:25)

Składy zespołów:

Turcja: Tocoglu (6), Tanik (7), Eksi (1), Dünge (3), Ayvazoglu (2), Cayir (12), Yesilbudak (libero) oraz Keskin (6), Batur (9), Pezuk (2) i Öner

Francja: Bazin (2), Rouzier (18), Antiga (3), Samica (12), Tolar (8), Kieffer (11), Henno (libero) oraz Takaniko (1) i Tuia (7)

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy A ME mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved