Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. C: Grecy pokonali Słowację i są liderem grupy

ME, gr. C: Grecy pokonali Słowację i są liderem grupy

x - [stare] Mistrzostwa Europy (M) 2009
fot. archiwum

W spotkaniu decydującym o losach grupy C rewelacja turnieju - Grecja - pokonała po zaciętym meczu Słowację 3:2. Dzięki temu zwycięstwu pogromcy Hiszpanów zapewnili sobie awans do kolejnej rundy Mistrzostw Europy.

Spotkanie Słowacji z Grecją mogło być decydujące dla układu tabeli grupy C. Słowacy od początku meczu narzucili swój styl gry. Dobrze zagrywali i byli aktywni w obronie. Do tego doszły błędy w wykonaniu Greków i przewaga Słowacji wynosiła pięć punktów (10:5). Podopieczni trenera Zaniniego wykorzystywali okazje do kontrataków i stopniowo zwiększali prowadzenie (14:7). Grecy nie poddali się bez walki, po udanej kontrze Nikolaosa Roumeliotisa zmniejszyli straty do czterech oczek (15:11). Słowacy nie pozwalali się jednak dogonić. Blok na Roumeliotisie ponownie dołożył jedno oczko do ich stanu posiadania, a trudne zagrywki dwóch Martinów – Nemeca i Sopki utrudniały Grekom rozegranie skutecznej akcji (20:14). Pomyłka na środku Sotiriosa Pantaleona kosztowała jego zespół siódme już oczko straty (22:15). W końcówce Słowacy konsekwentnie zdążali do celu i zakończyli seta wynikiem 25:19.

Początek drugiej partii był bardzo wyrównany i pokazał, że Grecy zamierzają nadal walczyć i zwycięstwo w tym meczu. Słowacy jednak konsekwentnie zagrywali, co przyniosło im efekt w postaci prowadzenia 6:3. Michał Masný często korzystał z usług swojego środkowego Emanuela Kohuta. Grecy natomiast nie potrafili uporządkować swojej gry. Na przerwie technicznej to nasi sąsiedzi prowadzili 8:4, a po czasie utrzymywali swoją przewagę. Autowy atak Roumeliotisa zwiększył straty podopiecznych trenera Kazazisa do pięciu oczek (13:8). Słowacy również nie ustrzegli się błędów, nieudany atak Kohuta a chwilę później Nemeca pozwoliły zbliżyć się Grekom na dwa punkty (14:12). Oba zespoły imponowały atakami ze środka, tak Masný, jak Prousalis skrzętnie wykorzystywali swoich blokujących. Dwupunktowa przewaga Słowaków utrzymywała się aż do końcowej fazy seta, Grecy nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Masný rozrzucał piłki z dużą swobodą, skuteczni w ataku byli Nemec i Kohut. Blok na Sopko w samej końcówce pozwolił Grekom złapać kontakt z rywalami (23:22). W kolejnej akcji przyjmujące bydgoskiej Delecty poradził już sobie znakomicie i Słowacy mieli w górze piłkę setową. Pierwszą obronił Roumeliotis atakując skutecznie z prawego skrzydła, a Tondor-Zlatko Baev sprytnym plasem doprowadził do wyrównania (24:24). As Baeva , bohatera ostatnich piłek, przechylił szalę na stronę grecką, ale Sopko ponownie wyrównał (26:26). Gdy Kohut, który bez problemu wbijał się do tej pory w parkiet grecki, został zatrzymany blokiem, Grecy wywalczyli kolejną piłkę setową. Tym razem ją wykorzystali i doprowadzili do remisu 1:1 (30:28).

Grecy podbudowani zwycięstwem w drugiej partii, trzecią rozpoczęli z dużym animuszem. Po asowej zagrywce Roumeliotisa prowadzili 3:1. Do przerwy technicznej przewaga podopiecznych trenera Kazazisa wzrosła do trzech oczek (8:5). Tuż po czasie kolejny punkt ze środka dołożył Mitar Tzourits (9:5). W szeregach słowackich swoją skuteczność zatracili Nemec i Sopko, co skrzętnie wykorzystywał Roumeliotis bez problemu kończący kontrataki (11:6). Grecki atakujący dołożył jeszcze oczko bezpośrednio z zagrywki (14:8), czym sprowokował Zaniniego do zmiany Ogorčáka na Lukaša Diviša. Ta zmiana przyniosła wymierny efekt, Diviš przechytrzył greckiego blokującego na 15:11. Chwilę później błędy własne Greków zbliżyły rywali na dwa oczka (15:13). Sopko uderzając z kontry z drugiej linii dołożył jeszcze jeden punkt, a blok Kohuta doprowadził do wyrównania (16:16). Od tej chwili gra toczyła się punkt za punkt, do momentu, gdy Grecy zablokowali Sopko na lewym skrzydle (21:19). W końcówce oba zespoły na potęgę myliły się w zagrywce, ale to Grecy dowieźli minimalną przewagę do końca, a po autowym serwisie Nemeca podopieczni trenera Kazazisa wyszli na prowadzenie w meczu 2:1 (25:23).



Czwarta odsłona to dobre otwarcie Słowaków – postraszeni blokiem Grecy zaczęli się mylić w ataku (5:1). Masný i spółka wykorzystywali nieporadność przeciwników i na przerwie technicznej prowadzili 8:3. Mecz, do tej pory toczący się w niezłym tempie i stylu, trochę zwolnił, oba zespoły grały dość leniwie, zwłaszcza prowadzący wysoko Słowacy. Dopiero, gdy Grekom udało się odrobić trzy oczka (12:9), wzrosła też temperatura spotkania. Tuż przed czasem Roumeliotis posłał wygrywającą zagrywkę (15:13), ale ten sam zawodnik nadział się po chwili na słowacki blok i na przerwie technicznej Słowacy prowadzili 16:13. Błąd greckiego atakującego zwiększył ponownie przewagę podopiecznych Zaniniego (20:16), ale w polu zagrywki Roumeliotis znowu zrobił swoje (23:20). Udana kontra Greków zbliżyła ich na kolejny krok do przeciwnika, ale blok na Iiasie Lappasie dał Słowakom piłkę setową, a punkt na wagę tie breaka podarował im ponownie Lappas (25:21).

Decydujący set rozpoczął się od udanego ataku z krótkiej w wykonaniu Tzourista. Oglądaliśmy zaciętą walkę, obie drużyny czuły swoją szansę na zwycięstwo w tym arcyważnym meczu. Gdy Grecy skończyli długę wymianę na 6:4, ich kibice na trybunach rozpoczęli fetę, a Zanini poprosił o czas. W zespole Słowacji przestał funkcjonować środek, a Grecy wykorzystywali każdy nieskończony atak po stronie przeciwnika (7:4). Blok na Nemecu zwiększył prowadzenie podopiecznych Kazazisa do czterech oczek przy zmianie stron (8:4). Roumeliotis nie zwalniał ręki, jego atak na 10:6 zbliżył Greków do końcowego sukcesu, chwilę później powstrzymany został Nemec (11:6). Grecy byli nie do zatrzymania, atak Baeva dał im piłkę meczową, której jednak długo nie potrafili wykorzystać. Po asie Nemeca przewaga zmalała do dwóch oczek, ale ten sam zawodnik w kolejnej akcji zakończył spotkanie wynikiem 15:12. Tym samym Grecy objęli prowadzenie w grupie C z dwoma zwycięstwami na koncie.

Słowacja – Grecja 2:3
(25:19, 28:30, 23:25, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:
Słowacja: Masny, Kohut (14), Sopko (19), Ogurcak (7), Nemec (23), Kmet (9), Pipa (libero) oraz Bencz, Pivovarci, Zatko i Davis jr. (8)
Grecja: Christofidelis (11), Prousalis (1), Roumeliotis (23), Smaragdis (11), Pantaleon (1), Baev (13), Papadimitriou (libero) oraz Tzourits (10), Armenakis, Kournetas, Andreadis (1) i Lappas (7)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved