Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. C: Gładka porażka obrońców tytułu i zwycięstwo Słowaków

ME, gr. C: Gładka porażka obrońców tytułu i zwycięstwo Słowaków

x - [stare] Mistrzostwa Europy (M) 2009
fot. archiwum

Po wczorajszym szybkim zwycięstwie nad reprezentacją Słowenii, dziś Hiszpanie ulegli siatkarzom z Grecji, dla których był to pierwszy pojedynek na tegorocznych ME. W innym meczu Słowacy pokonali reprezentację Słowenii również 3:0.

Mecz lepiej rozpoczęli Grecy od prowadzenia 2:0, kiedy to Roumeliotis wykorzystał piłkę przechodzącą. Po ataku G. Falaski było 3:2, a błąd Papadimitriou w przyjęciu doprowadził do wyrównania (3:3). Po bloku na Baevie , Hiszpanie objęli prowadzenie 5:3. Atak z sytuacyjnej piłki Roumeliotisa pozwolił Grekom wyrównać (7:7), jednak na pierwszą przerwę techniczną Hiszpanie prowadzili 8:7, po świetnym zbiciu Molto . Blok Roumeliotisa na G.Falasce wyprowadził Greków na prowadzenie (9:8), a po świetnej zagrywce Prousalisa wzrosło ono do trzech punktów – 11:8. Kolejne udane kontry podwyższały tę przewagę (14:8 po ataku Roumeliotisa). Skuteczne zbicie ze środka Pantaleona sprowadziło oba zespoły na drugą przerwę techniczną – 16:9. Po niej dwie skuteczne akcje przeprowadzili Hiszpanie, ale tę krótką serię rywala przerwał atak Baeva – 17:11. Dwa udane bloki na greckich zawodnikach sprawiły, że szkoleniowiec tej drużyny poprosił o czas (17:13). Po powrocie na boisko świetnym serwisem popisał się G.Falasca, niwelując stratę do trzech punktów. Blok na tym zawodniku pozwolił jednak Grekom odbudować przewagę – 21:16. Przerwa na żądanie szkoleniowca Hiszpanii pozwoliła jego drużynie odrobić część strat (21:19, po autowym ataku Roumeliotisa). As serwisowy Prousalisa zbliżył Greków do zwycięstwa w tym secie (23:19), jednak impuls do walki daj swojemu zespołowo G.Falasca – 23:22. Wyrównaną końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli Grecy, którzy po ataku Roumeliotisa zwyciężyli pierwszą partię 25:23.

Drugi set otworzył atak Nody , a po świetnym zbiciu Roumeliotisa był remis – 2:2. Autowy atak Rodrigueza wyprowadził Greków na prowadzenie 4:3, które wzrosło po asie serwisowym Roumeliotisa, a przy stanie 6:3 o czas poprosił trener Hiszpanów. Po nim świetnie atakował G.Falasca, a kapitalne zagrywki jego brata – Miguela Angela – doprowadziły do wyrównania, 7:7. Nieudany atak z przesuniętej krótkiej piłki sprawił, że to Hiszpanie prowadzili na pierwszą przerwę techniczną 8:7. Grekom udało się jednak odrobić straty (9:9), a po skutecznym zbiciu na kontrze Roumeliotisa objęli prowadzenie 10:9. Gra przez krótką chwilę wyrównała się, jednak kilka wygranych kontr przez Greków, pozwoliło im zejść na drugą przerwę techniczną z aż czteropunktową przewagą – 16:12. Po powrocie na parkiet Pantaleon popełnił błąd w polu zagrywki, ale chwilę później Smaragdis świetnie zbijał ze środka i Grecy wrócili do czterech punktów przewagi – 18:14. Autowy serwis Rodrigueza dał Grekom dwudziesty punkt (20:16). Kolejne popsute zagrywki Hiszpanów zmusiły szkoleniowca tej drużyny do wzięcia czasu – 22:18. Po nim pewnie atakował Noda, ale Hiszpanie nadal notorycznie popełniali błędy w polu serwisowym. Blok na Rodriguezie zakończył tę partię – 25:20.



Trzecia odsłona tego meczu rozpoczęła się od prowadzenia 2:0 Greków, po autowym ataku G.Falaski. Po takim samym błędzie Baeva padł remis – 2:2. Po punkcie zdobytym przez Torresa z przechodzącej piłki, Hiszpanie objęli prowadzenie 4:3, jednak szybko je stracili. Wyrównana walka punkt za punkt trwała do pierwszej przerwy technicznej, na którą Hiszpanie zeszli z prowadzeniem 8:7, po autowym ataku z szóstej strefy Baeva . Po powrocie na boisko Noda nie wykorzystał szansy na podwyższenie przewagi (9:9), co w następnej akcji pozwoliło Grekom objąć prowadzenie 10:9, a dzięki kolejnej skutecznej kontrze – 11:9. Po czasie dla reprezentacji Hiszpanii, na pojedynczym bloku świetnie atakował G.Falasca , a blok Torresa na Roumeliotisie doprowadził do wyrównania (11:11). W następnych trzech akcjach tryumfowali Grecy, do których Hiszpanie wyciągali pomocną dłoń (14:11 po błędzie G.Falaski). Na drugą przerwę techniczną z wysoką przewagą zeszli Grecy – 16:11, którzy coraz pewniej kroczyli ku zwycięstwu w tym meczu. Nieporozumienie pomiędzy Roumeliotisem a Papadimitriou sprawiło, że Hiszpanie zbliżyli się na trzy punkty (16:13), a kolejna udana kontra tego zespołu zmusiła szkoleniowca Greków do wzięcia czasu. Po nim świetnie zbijał Christofidelis , a po ataku Prousalisa z sytuacyjnej piłki było 19:15. As serwisowy Miguela Angela Falaski zniwelował przewagę Greków do dwóch punktów (19:17), jednak skuteczny blok tej drużyny ponownie pozwolił im wrócić do wysokiej przewagi -21:18. Przy stanie 23:19 o czas poprosił szkoleniowiec Hiszpanii. Zepsuty serwis Barcali dał Grekom piłkę meczową (24:20). Spotkanie to zakończyło się błędem dotknięcia siatki po stronie wciąż jeszcze aktualnych mistrzów Europy – 25:21.

 

Grecja – Hiszpania 3:0
(25:23, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Grecja: Christofidelis (13), Prousalis (3), Roumeliotis (17), Smaragdis (6), Pantaleon (9), Baev (7) oraz Papadimitrou (libero) oraz Tzourits i Armenakis
Hiszpania: G.Falasca (9), Noda (6), M.Falasca (4), Moltó (4), García-Torres (7), Rodríguez (12), Lobato (libero) oraz Salas (2), Palharini (1), Barcala (4) i Llenas (libero)


Reprezentacja Słowacji od zwycięstwa nad Słowenią rozpoczęła dziś swój udział w Mistrzostwach Europy. Siatkarze ze Słowacji pewnie pokonali swoich rywali 3:0, robiąc pierwszy krok w kierunku awansu do drugiej rundy.

Mecz bardzo dobrze rozpoczęli Słowacy, od wysokiego prowadzenia 6:2. Blok na Ogurcaku zbliżył Słoweńców do rywali – 6:4. Na pierwszą przerwę techniczną prowadzili jednak Słowacy – 8:4 – po nieudanym ataku Vidica . Potrójny blok na Plesko dał Słowakom prowadzenie 9:5. W następnej akcji jednak ten sam zawodnik zbijał skutecznie, a po kolejnym udanym ataku tego siatkarza było już tylko 9:7. Świetna akcja w wykonaniu Kohuta dała Słowakom prowadzenie 11:8. Walka toczyła się punkt za punkt. Bardzo mocna zagrywka Sopki i w konsekwencji błąd w ataku Sketa , pozwolił Słowakom powiększyć przewagę – 14:10. Na drugą przerwę techniczną prowadzili oni 16:12, po ataku Kohuta. Po powrocie na boisko w siatkę zagrywał Nemec , który w kolejnej akcji został zablokowany – 16:14. Świetny atak Plesko dał Słoweńcom piętnasty punkt (18:15). Bardzo mocne zbicie Nemeca zmusiło trenera Słoweńców do wzięcia czasu – 20:15. Po powrocie na parkiet jego podopieczni odrobili dwa „oczka", jednak serię swojego zespołu przerwał Plesko, zagrywając w siatkę (21:17). Szczęśliwy atak Cuturića tylko na chwilę zmniejszył przewagę Słowaków do trzech punktów. Wyższość tego zespołu była niepodważalna. Zwyciężyli oni pierwszego seta 25:20.

Drugi set rozpoczął się od błędu w ataku Sopki, a po kolejnym błędzie, tym razem Kohuta, Słoweńcy prowadzili 2:0. Chwilę później przyjmujący Delekty Bydgoszcz atakował skutecznie, doprowadzając do remisu – 2:2, a dwie akcje później 3:3. Po wyrównanym początku, Słowacy dość szybko odskoczyli swoim rywalom – 6:3 – co zmusiło trenera Słoweńców do wzięcia czasu. Po nim świetnie atakował Sket (7:5), zdobywając również punkt z bloku (7:7). Jednak na pierwszą przerwę techniczną to Słowacy prowadzili 8:7. Po powrocie na boisko bardzo dobrze zbijał Nemec (10:9), choć gra stała się bardziej wyrównana. Autowy atak tego siatkarza doprowadził do kolejnego remisu – 12:12. Walka punkt za punkt trwała do drugiej przerwy technicznej, na którą to Słowacy zeszli z prowadzeniem 16:15. Blok pary Kohut-Sopko wyprowadził Słowaków na dwa punkty przewagi – 18:16. Autowy atak Sopki doprowadził jednak do remisu (18:18), co zmusiło trenera Słowaków do wzięcia czasu. Po nim jego podopieczni bardzo szybko wrócili do dwóch punktów przewagi, a swój błąd w ataku punktowym blokiem odpokutował Sopko – 20:18. Przewagę, którą uzyskali zdołali jeszcze powiększyć – 23:19. Tak wysokie prowadzenie „dowieźli" do końca partii, wygrywając 25:21, po ataku Nemeca.

Trzeci set otworzył blok Sopki (1:0), a po ataku Cuturića był remis – 2:2. Świetna zagrywka Martina Sopki wyprowadziła Słowaków na prowadzenie 5:3, a przy stanie 6:3, podobnie jak w drugim secie o czas poprosił trener Słoweńców. Po nim skutecznie atakował Urnaut (6:4), ale na pierwszą przerwę techniczną wyraźna była przewaga Słowaków – 8:5. Po powrocie na parkiet w aut atakował Ogurcak (8:7), jednak Słoweńcy nie wykorzystali szansy na wyrównanie. Zrobili to kilka akcji później, niwelując straty (9:9), po ataku Urnauta. Walka punkt za punkt trwała aż do drugiej przerwy technicznej, z tym jednak zastrzeżeniem, że większość punktów padała po błędach zawodników obu drużyn w polu zagrywki. Na przerwę tę po ataku Kohuta prowadzili Słowacy – 16:15. Po powrocie na boisko podwyższyli swoją przewagę po świetnym ataku Sopki – 19:16. O przerwę zmuszony był prosić trener Słoweńców. Po powrocie do gry jego podopieczni stracili kolejny punkt, po asie serwisowym Kohuta – 20:16. Słoweńcom udało się jeszcze zniwelować straty (20:19), po bloku na Sopko. Przerwa na żądanie trenera Słowacji podziałała na jego zawodników, którzy od razu zdobyli punkt – 21:19. Atak po bloku Sketa doprowadził do wyrównania (22:22). Po autowym zbiciu Ogurcaka niespodziewanie, to Słoweńcy mieli piłkę setową (24:23). Pomyłka z sytuacyjnej piłki Sketa dała Słowakom piłkę meczową (25:24), której jednak nie wykorzystali. Nerwową i wyrównaną końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli jednak Słowacy, a konkretnie Martin Sopko, serwując asa – 30:28. Zwyciężyli cały mecz 3:0.

Słowacja – Słowenia 3:0
(25:20, 25:21, 30:28)

Składy zespołów:

Słowacja: Masny (2), Kohut (14), Sopko (19), Ogurcak (6), Nemec (14), Kmet (4), Pipa (libero) oraz Kubs, Piovarci i Divis jr.

Słowenia: Pajenk (5), Vidic (4), Sket (15), Plesko (8), Smuc (1), Cuturic (8), Skorc (libero) oraz Flajs (2), Urnaut (4) i Vincic

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw Europy siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved