Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. A: Niemcy pokonani! Polacy pewni awansu

ME, gr. A: Niemcy pokonani! Polacy pewni awansu

x - [stare] ME 2009: Polska - Niemcy (M)
fot. archiwum

Podopieczni Daniela Castellaniego po czterosetowym boju pokonali reprezentantów Niemiec, dzięki czemu już dziś zapewnili sobie awans do drugiej rundy rozgrywek. Kolejnym przeciwnikiem Polaków będą gospodarze turnieju.

Polacy wybiegli na spotkanie z drużyną Raula Lozano w takim samym ustawieniu, w jakim rozpoczynali wczorajszy mecz z Francją. Już w pierwszej akcji z dużym spokojem przechodzącą po obronie piłką zaopiekował się Bartosz Kurek . Błąd Jochena Schöpsa na prawym skrzydle dał polskiej drużynie dwupunktowe prowadzenie (2:0). Niemcom pierwsze oczko sprezentował Kurek posyłając piłkę w aut (3:1). Dobre otwarcie meczu zanotował Piotr Gruszka, nasz atakujący dwukrotnie punktował z prawego skrzydła (5:2). Asowa zagrywka Kurka na 6:2 zaskoczyła niemieckich przyjmujących. Podopiecznym Raula Lozano udało się odrobić część strat. Blok Schwartza i Günthöra na Gruszce zbliżył Niemców na dwa oczka do polskiego zespołu (6:4). Ale już chwilę później to Günthör nadział się na polski blok (9:5). Schöps skończył kontrę na 10:7, ale sam atakujący nie był w stanie sam wygrać tej partii. Polski zespół systematycznie zwiększał przewagę. Gruszka skutecznie zaatakował na 13:8, a na przerwę techniczną zespoły zeszły po ataku Bąkiewicza z lewego skrzydła (16:11). Biało-czerwoni robili na boisku, co chcieli. Blok na Grozerze jeszcze powiększył ich prowadzenie (18:12). Nie pomogła przerwa, o którą poprosił Raul Lozano. Na ręce polskich blokujących nadział się Schwartz (20:13), a Zagumny z łatwością wrzucił kiwkę na 23:15. Gruszka obiciem rąk niemieckiemu blokowi dał Polakom pierwszą piłkę setową (24:17), którą wykorzystał dla nas Schöps wyrzucając atak daleko w aut.

Drugą partię rozpoczął udany pipe w wykonaniu Schwartza. Akcja Schöpsa, który skutecznie obił ręce polskiego bloku, dała Niemcom prowadzenie 4:3. Gdy Günthör ustrzelił zagrywką Bąkiewicza, przewaga rywali wzrosła do dwóch oczek (6:4). Dzięki autowemu atakowi ze środka Wiebla udało się Polakom wyrównać (6:6), jednak udana akcja Björna Andrae w kontrataku dała Niemcom prowadzenie na przerwie technicznej 8:6. Po czasie w naszej drużynie brylował Kurek. Atakiem po rękach Schöpsa zdobył dziewiąty punkt dla naszego zespołu, a chwilę później jego zagrywki przyniosły nam dwa bezpośrednie punkty (12:11). Po stronie niemieckiej punktował jedynie Schöps, to jego atak na 13:12 przerwał serię zagrywek Kurka. Gdy Bąkiewicz nie przyjął serwu Patrika Steuerwalda, na tablicy wyników ponownie w tej partii pojawił się remis 15:15. W kolejnej akcji dłuższą wymianę skończył Andrae i to Niemcy prowadzili na przerwie technicznej 16:15. Po czasie Steuerwald ponownie zgubił Możdżonka , co pozwoliło jego atakującemu na efektowny atak z drugiej linii (17:15). Paweł Woicki zaskoczył zagrywką niemieckich przyjmujących, co wykorzystał Kurek skutecznie atakując przechodzącą piłkę (19:19). W kolejnych akcjach atak Kurka i blok Zagumnego dały nam dwa ważne oczka (21:19). Wydawało się, że Polacy pewnie zmierzają do zwycięstwa, jednak gdy Kurek nadział się na blok przewaga stopniała do jednego punktu (22:21). Po ataku Gruszki z prawego skrzydła Polacy mieli w górze pierwszą piłkę setową (24:22). Wykorzystali drugą, kończącym partię atakiem z drugiej linii popisał się Kurek (25:23).

Początek trzeciej odsłony to pech Niemców i konsekwentna gra Polaków. Blok Kurka i Plińskiego na Andrae sprowokował Lozano do wzięcia czasu już po trzech akcjach (3:0). Ale już po chwili, po bloku na Kurku , prowadziliśmy już tylko 4:3. As Wiebla dał Niemcom czwarte oczko i wyrównanie. Chwilę później wyczyn kolegi powtórzył Schöps i podopieczni Lozano wyszli na prowadzenie 6:5. W tym momencie Polacy stanęli. Blok na Bąkiewiczu zwiększył przewagę rywali do dwóch oczek, a po kontrze Schöpsa to Niemcy schodzili na przerwę techniczną prowadząc 8:5. Gdy po czasie Możdżonek rozminął się z piłką od Zagumnego na 6:10, w miejsce popularnego Gumy na boisku pojawił się Woicki. Jego szczęśliwa obrona pozwoliła nam zbliżyć się do rywali na trzy oczka (8:11). W szeregach niemieckich bardzo dobrze poczynał sobie Andrae, który dołączył do Schöpsa i punktował z dużą skutecznością. Jego kolejna udana kontra zwiększyła przewagę Niemców do siedmiu punktów (8:15). Polacy otrząsnęli się nieco jeszcze przed przerwą techniczną, w czym znacznie pomogli im sami Niemcy, którzy popełniali błąd za błędem. Po czasie (11:16) rywale uporządkowali swoją grę i ich bezpieczna przewaga nadal się utrzymywała. Andrae nadal brylował w ataku (20:15), w naszych zaś szeregach bardzo skutecznie spisywał się Gruszka. To jego kontra na 17:20 pozwoliła Polakom zbliżyć się do rywali na trzy oczka. Niemcy nie radzili sobie z przyjęciem zagrywki Możdzonka, co skrzętnie wykorzystywali Polacy. Po kontrze Kurka nasze straty zmalały do jednego punktu (20:21). Dobrą serię przerwał jednak Andrae atakując nad polskim blokiem (20:22). Autowy atak Bąkiewicza z sytuacyjnej piłki dał Niemcom pierwsza piłkę setową (21:24). Dwa meczbole udało się Polakom wybronić, a blok na Schöpsie pozwolił nam wyrównać (24:24). Blok na Eugenie Bakumovskim przechylił szalę na naszą korzyść, teraz Polacy mieli w górze piłkę meczową (26:25). Zbigniew Bartman atakiem z lewego skrzydła dał swojej drużynie kolejna szansę na skończenie meczu, ale Niemcy znowu się obronili (27:27). W kolejnej akcji zatrzymali blokiem Gruszkę, a ten, chwilę później, podarował Niemcom ostatni punkt na wagę zwycięstwa w tym secie (29:27).



Czwartą partię rozpoczęliśmy z Michałem Ruciakiem w miejsce Bąkiewicza. Po wyrównanym i dość leniwym początku dopiero as Kurka wprowadził nieco ożywienia na polskim boisku (6:4). Efektowny blok na atakującym z drugiej linii Bakumovskim sprowadził drużyny na przerwę (8:5). Gdy Schöps posłał piłkę w aut Polacy odskoczyli na cztery oczka (11:7). W naszym zespole bardzo skutecznie poczynał sobie wciąż Kurek , ale i on spotkał się ze skutecznym niemieckim blokiem (13:10). Atak Schwartza w aut zwiększył straty Niemców do pięciu oczek (15:10). Jego koledzy nie chcieli być gorsi, po autowej akcji Grozera ponownie dopisaliśmy jedno oczko do naszej zdobyczy (17:11). Niemcy próbowali jeszcze walczyć, ale nie byli w stanie zagrozić Polakom. Atak Gruszki na 19:13, a chwilę później blok Kurka na Andrae rozwiały marzenia Lozano o zwycięstwie w tym meczu. Kompletnie rozbici Niemcy gubili się we własnych akcjach, a Polacy pokazywali swoją siłę. Meczbola dla naszego zespołu wywalczył Kurek (24:14), a szczęście siedzące na siatce przetoczyło piłkę po zagrywce Nowakowskiego na stronę niemiecką i to Polacy mogli się cieszyć z drugiego zwycięstwa i prowadzenia w grupie A.

 

Polska – Niemcy 3:1
(25:17, 25:23, 27:29, 25:14)

 

Składy drużyn:
Polska: Gruszka (23), Pliński (11), Zagumny (3), Kurek (32), Bąkiewicz (3), Możdzonek (2), Gacek (libero) oraz Nowakowski (2), Bartman (1), Woicki i Ruciak (3)
Niemcy: Schwarz (6), Andrae (19), Wiebel (8), Schöps (20), Günthör (1), Steuerwald (3), Tille (libero) oraz Tischer, Böhme, Bakumovski (1) i Grozer (6)

 

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw Europy mężczyzn.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved