Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. A: Turcy postraszyli Niemców

ME, gr. A: Turcy postraszyli Niemców

x - [stare] Mistrzostwa Europy (M) 2009
fot. archiwum

Przed meczem z Turkami, Niemcy byli absolutnym faworytem tego spotkania. Tymczasem gospodarze mistrzostw Europy pokazali, że wcale nie stoją na straconej pozycji. Dopiero po blisko 180 minutach walki ulegli podopiecznym Raula Lozano po tie-breaku.

Set otworzył udany atak z kontry Schwarza , a po asie serwisowym Andrae , Niemcy prowadzili 2:0. Udane obicie tureckiego bloku przez Schopsa zmusiło trenera tego zespołu do wzięcia czasu – 4:1. Po nim Günthör udanym blokiem podwyższył prowadzenie swojej drużyny (5:1), a dopiero atak Onera przerwał passę Niemców (6:2). Przy stanie 8:2 oba zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną po plasie w siatkę Emre . Po powrocie na boisko świetnym atakiem popisał się Ali Alp Cayir , błąd przejścia linii trzeciego metra popełnił Schops, a wykorzystana przechodząca piłka i skuteczna kontra w wykonaniu Emre, zmniejszyły stratę Turków – 8:6. Kilka bardzo dobrych akcji gospodarzy sprawiło, że Niemcy prowadzili już tylko 11:10. Od tego momentu gra wyrównała się. Podopieczni Raula Lozano musieli włożyć wiele wysiłku, by wrócić do bezpiecznego, trzypunktowego prowadzenia. Po ataku w aut Emre było 15:12. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły przy stanie 16:13. Po powrocie na boisko skutecznie atakował Pazük , a świetna zagrywka Emre zniwelowała przewagę Niemców do jednego punktu – 16:15. Blok na Schopsie (18:17) sprawił, iż o czas poprosił Raul Lozano. Wiebel popisał się pojedynczym blokiem (20:17), co tym razem zmusiło trenera gospodarzy do wzięcia czasu. Przewaga Niemców w końcówce była niepodważalna, jednak walka do samego końca i udane ataki Emre pozwoliły Turkom doprowadzić do wyrównania 24:24. Wynik seta ustalił błąd własny popełniony przez gospodarzy – 26:24, dający zwycięstwo przyjezdnym.

Druga odsłona, podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od udanego ataku Schwarza, a po zbiciu Günthöra ze środka było 2:2. Niemcy objęli dwupunktowe prowadzenie po błędzie w ataku Emre (4:2), co zmusiło już w tak wczesnej fazie seta szkoleniowca Turcji do wzięcia czasu. Po powrocie na boisko nadal to Niemcy utrzymywali dwa punkty przewagi (6:4 po błędzie w polu zagrywki Emre), którą na pierwszą przerwę techniczną powiększyli do trzech „oczek", po ataku Schwarza – 8:5. Na bloki na Gökhanie (10:5) sprawiły, że turecki trener wprowadził zmianę. Na parkiecie pojawił się Sinan Tanik . Skuteczny, potrójny blok na tym siatkarzy powiększył prowadzenie Niemców (12:6), więc o czas poprosił szkoleniowiec Turków. Po nim świetnie atakował Emre, ale w następnej akcji błąd w polu serwisowym popełnił Eski. Błędy gospodarzy pozwalały podopiecznym Raula Lozano na spokojne kontrolowanie przebiegu gry w tym fragmencie seta (14:8). Po raz kolejny jednak ambitna walka i zmiany, jakich dokonał trener, pozwoliły Turkom na odrobienie strat (15:13). Czas wzięty przez Raula Lozano przyniósł zamierzony rezultat – błąd w polu serwisowym rywala. Oba zespoły zeszły, więc na drugą przerwę techniczną – 16:13. Po powrocie na boisko blokiem popisał się Steuerwald (17:13), co dało Niemcom odrobinę wytchnienia. Dwa bloki na Schopsie jednak, zniwelowały przewagę – 18:17 – a as serwisowy Ahmeta doprowadził do wyrównania. Gra przerodziła się w walkę punkt za punkt (19:19, 20:20, 21:21). Dopiero udany atak Sinana Tanika wyprowadził Turków na prowadzenie 23:21. Pierwszego setboola wybronił plasem Andrae, w kolejnej akcji jednak gospodarza zagrali skutecznie, wygrywając 25:23.

Trzecia odsłonę otworzył udany atak z kontry Schopsa. Już od początku tej partii walka była wyrównana (2:2). Atak Tanika wyprowadził jego zespół na prowadzenie 3:2. Dwie akcje Niemców pozwoliły im jednak zyskać przewagę – 5:3. Przy stanie 6:4 o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Po nim świetnie atakował Ahmet (6:5), niwelując straty do jednego punktu, lecz na pierwszą przerwę techniczną, to Niemcy schodzili z prowadzeniem 8:5. Wykorzystana przez Emre kontra zmniejszyła przewagę przyjezdnych (8:7), jednak po raz kolejny popełniając błędy własne gospodarze tegoż spotkania, skazywali się na konieczność „gonienia" wyniku – 11:8. Autowe zbicie Schopsa dało Turkom szansę na doprowadzenie do wyrównania (11:10), której ponownie nie wykorzystali. Wyraźny błąd sędziów na korzyść gospodarzy (atak Tanika za antenką uznany jako poprawny), zbliżył ich do remisu, którego ostatecznie nie osiągnęli – 15:13. Na drugą przerwę techniczną po zagrywce w siatkę Tanika, prowadzili Niemcy – 16:14. Po powrocie na boisko skutecznie atakował Emre, jednak Schops wyprowadził swój zespół na prowadzenie 19:15. Czas dla gospodarzy nie zdał rezultatu. Niemcy spokojnie punktowali – 21:15 – krocząc po zwycięstwo w tym secie. Jedną z dłuższych w tym spotkaniu wymian zakończyli skutecznym atakiem Turcy (22:19), jednak mając w pamięci końcówkę pierwszej partii, przyjezdni nie zamierzali dopuścić do podobnej sytuacji. Pierwszą piłkę setową osiągnęli po ataku Schopsa, a partię zakończyło świetne zbicie Schwarza – 25:22.



Czwarta partia rozpoczęła się od autowego zbicia Schwarza, a po ataku Emre i błędzie Günthöra, Turcy prowadzili 3:1. Dość szybko, za sprawą dobrego bloku Niemcy doprowadzili do wyrównania (4:4). Po raz kolejny świetnie zbijał Tanik, ale tym samym odpowiedział Schops. Na pierwszą przerwę techniczną po wyrównanej walce prowadzili Niemcy – 8:6. Po powrocie na boisko, błąd środkowego reprezentacji przyjezdnych, sprawił iż na tablicy widniał wynik 8:8. Gra w tym fragmencie wyrównała się (10:10 po ataku Emre), gdzie żadna z drużyn nie mogła wyjść na wyraźne prowadzenie (12:12 po ataku Schwarza). Walka punkt za punkt doprowadziła oba zespoły do drugiej przerwy technicznej, na którą to gospodarze prowadzili 16:15, po autowym ataku Schopsa. Po powrocie na boisko nadal oglądaliśmy wyrównany bój, a wynik oscylował wokół remisu. Dłuższa wymiana wygrana przez Turków dała im prowadzenie 18:17, które już w następnej akcji stracili. Ostra wymiana trwała aż do momentu, gdy na zagrywce pomylił się Andrae (24:23), wtedy to o czas poprosił Raul Lozano. Niemcom udało się wyrównać i po ataku Schopsa mieli pierwszą piłkę meczową (25:24). Nieskończony atak Andrae i wygrana kontra, dała tym razem Turkom piłkę setową. Nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze, zwyciężając w czwartej partii 32:30.

Ostatnia partia tego spotkania rozpoczęła się od… kłopotów technicznych z mocowaniami siatki. Po kilku minutach nieplanowanej przerwy siatkarze powrócili do gry. Tie-break lepiej zaczęli Niemcy, od prowadzenia 2:0, po bloku Andrae. Dłuższa wymiana wygrana przez Turków pozwoliła im zbliżyć się do przyjezdnych na jeden punkt – 4:3. Udany atak Sinana Tanika po raz kolejny zniwelował przewagę Niemców – 6:5, jednak w następnej akcji ten sam zawodnik został zatrzymany przez blok. Przy zmianie stron, 8:6 prowadzili Niemcy, po ataku Schopsa. O czas zmuszony był prosić szkoleniowiec gospodarzy, gdy po raz kolejny jego podopiecznym nie udało się odrobić strat – 9:7. Walka punkt za punkt była korzystna dla Niemców, którzy dzięki temu zbliżali się do zwycięstwa w całym spotkaniu – 11:9. Dopiero as serwisowy Emre zmusił Raula Lozano do poproszenia o czas. Po nim podrażnieni Niemcy, którzy nie zgadzali się, co do poprzedniej decyzji sędziego, zbijali skutecznie (Andrae z szóstej strefy). A po autowej zagrywce Tanika (13:12) o przerwę poprosił szkoleniowiec tureckiej ekipy. Po powrocie na parkiet dzięki świetnej zagrywce Schwarza, przyjezdni mieli piłkę meczową (14:12). 15:13 w tie-breaku i 3:2 w całym spotkaniu zwyciężyli Niemcy, po ataku Andrae.

Przypomnijmy, że w inauguracyjnym meczu grupy A, reprezentacja Polski pokonała Francuzów 3:1 i jutro zagra z Niemcami.

Niemcy – Turcja 3:2
(26:24, 23:25, 25:22, 30:32, 15:13 )

Zobacz również :
Wyniki i tabela gr. A mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved